Jump to content
Dogomania

kama210

Members
  • Posts

    6247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kama210

  1. [quote name='Energy']Czy Kaj już jedzie?[/QUOTE] jedzie, jedzie. ok 13 tam będzie
  2. brakuje jeszcze Kaja [EMAIL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/kaj-juz-bezpieczny-potrzebne-deklaracje-transport-szydlowiec-radom-mielec-173153/"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kaj-juz-bezpieczny-potrzebne-deklaracje-transport-szydlowiec-radom-mielec-173153/[/EMAIL]
  3. Pies - jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem - będzie tam około 13, 14. A co do osoby pilotującej sprawę to sama nie wiem - zamieszanie się zrobiło - z tego co wiem od Aimez moi [U][/U]ktoś ma tam ponoć doglądać Kaja - ale wybaczcie jestem na forum od niedawna i nie ogarniam wszystkich osób A kto to pilotuje - to zdaję się na WAS bo się pogubiłam, ja służę w każdej chwili pomocą - tak ja pisałam wcześniej gdyby nie inne przeszkody - ja bym go wzięła. Cudny psiak. kurcze...........................:placz:
  4. [quote name='Awit']Na jakie konto na Kaja wysłać?[/QUOTE] nr konta i dane do przelewu są podane na 1 stronie wątku pozdrawiam i dzięki za wsparcie
  5. witam[U] [U] [/U][/U][B]Aimez moi[/B] kontaktowała się dzisiaj z Panią z Mielca, na Kaja czeka miejsce. AnnaA zawozi jutro psiaka - ja go podwożę do Radomia a stamtąd zabiera go Anna i tu WIELKIE podziękowania dla Anny :Rose: - gdyby nie ta pomoc było by kiepsko - pies od 2 dni wędrował od mojego domu do domu Aimez moi - na dalszą metę byłoby ciężko; z tego względu [SIZE=4][I][B]PROSZĘ [/B][/I][/SIZE](przez wielkie P) Was o jak najszybsze robienie ogłoszeń dla Kaja . mogę Wam we wszystkim pomóc tylko proszę o wskazówki (najwyżej proszę pisać na PW) pies jest cudny, idealny do adopcji, [SIZE=2][U][B]nie zmarnujmy jego szansy[/B][/U][/SIZE] ps. właśnie przelałam deklarowane 120 zł na konto Azylu
  6. trochę wątków sie porobiło... ten ma Kaj.. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kaj-juz-bezpieczny-potrzebne-deklaracje-transport-szydlowiec-radom-mielec-173153/index9.html[/URL]
  7. [quote name='clo']ja sobie nie wyobrazam,zeby na ulicy byly bezpieczne..a waldze nie maja co z tym zrobic i nie ma co na to liczyc taka jest moja opinia..a co do kiary i jej pobuty u astaroth to ja widze diametralna roznice miedzy ulica a hotelem dla psow..chociazby w bezpieczenstwie....[/QUOTE] popieram ...
  8. "niedaleko mnie przebywa podrzucona w dzień targowy suka ze szczeniakiem (też suka) - dokarmiana przez ludzi z sąsiedztwa. szczeniak słodki, z suką jest dośc duży problem - bo bywa agresywna do ludzi - a przebywa w okolicach targu gdzie ich się trochę kręci" [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]"[FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800000]właśnie przyleciałam ze zdjęciami pięknego szczeniaka - suczka - dożywiana razem z matką w sąsiedztwie sunia śliczna - jak to szczeniak - lgnie do ludzi , bardzo przyjazna zaraz wkleję zdjęcia lub może mi ktoś pomoże bo trzeba chyba je zmnieszyć ... jeżeli jest możliwość wzięcia jakiegoś psa do w-wy przez anitę to może będzie to ona... ..ewentualnie do mielca... ... proszę ... zastanówcie się ... "[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800000]Suczka z jej matką zadomowiła się chwilowo w budzie psa ludzi na podwórku, którzy zaopiekowali się jej matką ...[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800000]oni uratowali jej matkę - był to szkieletor w ciąży..[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800000] pies tych ludzi "oddał" jej matce budę w której urodziła ... a sam spi pod daszkiem z desek... [/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800000].. kurcze na początku nie wierzyłam że to prawda.. a jednak..[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800000]ludzie ci szukają od dawna nowego domu - ale na razie zero zainteresowania.. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%3Ca%20href=http://img8.imageshack.us/i/85096869.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7084/85096869.th.jpg[/IMG][/IMG][URL="http://img8.imageshack.us/i/85096869.jpg/"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7084/85096869.th.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%3Ca%20href=http://img8.imageshack.us/i/85096869.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7084/85096869.th.jpg[/IMG][/IMG][URL="http://img690.imageshack.us/i/92420776.jpg/"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/7892/92420776.th.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  9. mogę Ci pożyczyć budkę dla kota tylko że niedługo musiałabym ją odzyskać bo mi potrzebna jak jeżdżę z kocicą na szczepienia
  10. właśnie przyleciałam ze zdjęciami pięknego szczeniaka - suczka - dożywiana razem z matką w sąsiedztwie sunia śliczna - jak to szczeniak - lgnie do ludzi , bardzo przyjazna zaraz wkleję zdjęcia lub może mi ktoś pomoże bo trzeba chyba je zmnieszyć kurcze... jeżeli jest mozliwość wzięcia jakiegoś psa do w-wy przez anitę to może będzie to ona... ..ewentualnie do mielca... ... proszę ... zastanówcie się ... ... tak za Kiarę i bigielka:lol:
  11. jezeli są dwa miejsca - to jest niedaleko mnie podrzucona w dzień targowy suka ze szczeniakiem (też suka) - dokarmiana przez ludzi z sąsiedztwa. szczeniak słodki, z suką jest dośc duży problem - bo bywa agresywna do ludzi - a przebywa w okolicach targu gdzie ich się trochę kręci sprawa do rozpatrzenia a kaju napisze wieczorem - przylepa jakich mało... idealny do adopcji, jakbym mogła to bym go zatrzymała
  12. bigielka szukamy... nie ma go dziś w swoim rejonie - może szuka towarzystwa, widać było że nie lubi być sam W Szydłowcu pada, mgła jak cholera... moze się gdzieś schował w razie czego jest możliwość przetrzymania do 2, 3 dni na działce u mojej kuzynki / tyle że byłby tam sam bez opieki ale najpierw trzeba go namierzyć....
  13. [quote name='clo']przepraszam za slowa ale kama do cholery wez sie ogarnij!!!!!!!ja rozmawialam z madallena i powiedziala mi wyraznie ze mamy brac kiare!a ja mam kolowac transport ktory oferuje anna za co bardzo dziekuje!anno jedz po kiare do szydlowca..mamy adres i namiary gdzie sunia przebywa..prosze musimy ja zabrac!a co do jej przyjaciela jesli astaroth zgodzi sie go przyjac to niech jedzie tyle,ze my go nie damy rady utrzymac ale moze deklaracje sie zbiora..on by u niej pewnie byl po 8zl za godzine..anno jedz po nich prosze z calego serca jestes kochana ze chcesz pomoc..[/QUOTE] super..... teraz zróbcie ze mnie "złą" babę co nie chce psu pomóc.... zaraz po telefonie Anny od razu pojechałam pod bloki i jej szukałam Psa podrzuciłam do Radomia - niedługo będzie na miejscu w hoteliku a teraz idę jeść bo nawet nie miałam dziś czasu o tym pomyśleć
  14. ja nie wiem dokładnie. wszystko się wyjaśni jak będą zdjęcia zabranych psów. to wszystko jest do wyjaśnienia. tak jak Madallena napisała - w niedzielę zda relację. trzeba poczekać.
  15. jako że zadeklarowałam się pomóc ją dziś odnaleźć odzywam się aby napisać jak sprawa na dziś wygląda a co do decyzji to podejmą ją "główni dowodzący" akcji, którzy już są poinformowani. kiarę namierzyłyśmy dziś w jej stałej "miejscówce" pod blokami - w tym miejscu koło bloków gdzie przebywa codziennie - mieszkańcy ją tam dokarmiają. po krótkim wywiadzie z mieszkańcami bloków okazało się że Kiara została wyrzucona z samochodu koło przedszkola - gdzie przez tydzień w tym samym miejscu czekała na właściciela. problem jest w tym że Kiara ma nie tylko jednego kolegę - "Kumpla" . oprócz niego od długiego czasu trzyma się razem z młodym "beagl-owatym" łobuzem. Pani z którą rozmawiałyśmy mówi że one trzymają się razem we trójkę - "Kiara", "Kupmel" i ten trzeci - "beagl-owaty". Pani ta "Kumpla" nie widziała od ok. 2, 3 dni - więc nie wykluczone że pies który został zabrany do W-wy to jednak "Kumpel" Trzeci kolega Kiary - ten beagl-owtay jest młody psem, podrzucony ok. 2 miesięcy temu - lgnie do ludzi. Problem jest taki że biega za każdym samochodem odjeżdżającym z parkingu - jest duże ryzyko aż któryś go w końcu potrąci. Pies jest śliczny, zdjęcia będą wysłane do Madalleny. Kiara z kolegą dostała karmę. ludzie ją tam stale dokarmiają. to tyle co wiem i na chwilę obecną mogłam zrobić ze względu na trzeciego kumpla Kiary. o "beagl-owatym" wie już Madallena. Oni zdecydują co z nimi zrobić.
  16. [quote name='Energy']Super czyli Kiara z dużym prawdopodobieństwem dostanie swoją szansę. Jest wątek Majora, ale z niego wynika, że nie został zabrany, czy się mylę?[/QUOTE] z tego co się dowiedziałam - major i goldi się zakumplowali w niedoli - jedzenie i jako takie legowisko/ koce wielu mieszkańców z bloków pod którymi "mieszkały" stara się im zapewnić - goldi musiał byc jednak zabrany ze względu na "uraz" łapy - nie wiadomo czy to źle zrośnięte złamanie lub coś innego. więcej szczegółów uzyskacie zapewne od głównych "dowodzących" akcją.
  17. [quote name='AnnaA']Kama210 i clo - wysłałam do Was wiadomości na PW. Czy one do Was doszły?[/QUOTE] odpisane z mojej strony - nie ma problemu - podwózka zapewniona. Wszystko zależy czy ją znajdziemy.
  18. ja juz kontaktowałam się z Anitą - ma mi dać znać jak jej mama ją będzie widziała lub jutro będę ją szukała a jak nie znajdę to w niedzielę AnnaA - jeju super - do Kozienic to ja mogę Tobie ją zawieźć - w sobotę będę wolna dopiero po 15, niedziela cała zobaczymy - może się uda - jak ją znajdę w sobotę wieczorem to do niedzieli ją przetrzymam u mnie w pokoju, bo tak jak mówiłam w kojcu z moim psem to będzie ciężko to życzcie powodzenia, skoro wszystkim tak zależy na psinie to trzeba działać wbrew wszystkiemu
  19. kurcze ja to bym mogła złapać wszystkie które przewijają się koło mojego domu - kiarę też - problem jest taki że nie mam jej gdzie przechować - mój pies w swoim kojcu by ją zamęczył - młode i głupie jeszcze, a do tego dość duże do domu jej nie mogę wsiąść bo mnie eksmitują - już jedną znajdę mi wypominają
  20. jak sie z nimi rozstawałam około 17.40 - kiary nie było- nie znaleźliśmy jej anioła też się nie udało namierzyć,choć rano go widziałam a ozim to było trochę zachodu - mimo tabletek cały czas trzymał się na nogach, ganiane było za nim dość długo
  21. witam składam deklarację 5 zł miesięcznie - przez rok mogę wpłacać - psiaka wybierzcie sami - każdy potrzebuje pomocy. tylko nie wiem jaki nr konta, kiedy wpłacić itp. - wybaczcie "nowa jestem" poza tym zalicytowałam cegiełki za 50 zł na aukcji allegro, kupiłam karmę (from "Biedronka" - ale lepszej u nas nie ma) kamila
  22. przepraszam że może temat nie do tego wątku czy mógłby mi ktoś z bardziej poinformowanych użytkowników powiedzieć - LUB PRZESŁAĆ WŁAŚCIWY LINK - na czym polega stworzenie DT - jakie warunki należy spełnić, na czym to polega. jeżeli kupiłabym drugą budę (jedna jest zajęta przez mojego łobuziaka) to mogłabym może Wam pomagać. jednak nie wiem na czym to polega dokładnie...
  23. z jednej strony że ten problem szydłowieckich bezdomniaków został w końcu upubliczniony. nie chce mi sie jednak nawet mysleć jak "szanowne władze" - przed wyborami zresztą - mogą na to zareagować. Sami zresztą widzicie jak zareagował Powiatowy Insp. Weterynarii - zabroniła Wam łapać te psy znieczulica. W szydłowcu nie ma co liczyć na pomoc osób których obowiązkiem powinna być opieka nad zwierzetami. Dam wam przykład - kilka dobrych lat temu dokarmiałam systematycznie psa - mieszaniec owczarka - a że wtedy byłam na tzw. "utrzymaniu rodziców" to guzik miałam do gadania - i tak wynosiłam po kryjomu jedzenie z domu. pewnego dnia przyszedł jak zwykle - ale... nawet jak to wspominam płakać mi się chce - całą tylną łapę miał jakby obdartą ze skóry - albo samochód go potracił, albo inne psy go pogryzły. schowałam go na podwórku - jakby to nazwać - w tzw. "komórce", koce jakies wyciągnęłam. nie miałam pojęcia co robić - w koncu sie odważyłam i powiedziałam mamie - nie obeszło się bez "opierdzielania" co ja wyrabiam - ale że ona tez kocha psy to w końcu zmiękła. zadzwoniłyśmy po znajomego weterynarza - dał mu jakies zastrzyki - I TU POCHWAŁA - ZA DARMO. W tym czasie na wysypisku były 3 klatki dla psów - pies został tam wywieziony - gdyż ponoć miał być stamtąd wywieziony do schroniska. codziennie jeżdziłam tam z garnczkiem karmy z kluskami dla psów Boże - tam była tragedia - jak przyjeżdzałam te wszystkie psy rzucały sie na to jedzenie. brud, odchody, Straszne. nie wiem kto tym psom miał zapewnić jedzenie - wiem że ten stróż też kombinował dla nich jedzenie. po tygodnia "mojego"psa już nie było - został uśpiony - weterynarz poszedł na łatwiznę - po co leczyć, szukać wsparcia - lepiej uśpić. nawet nie chcę wiedzieć co się stało z pozostałymi. obawiam się żeby to nie spotkało obecnie "szydłowieckich bezdomniaków"
  24. witam ponownie chciałam sie spytać czy w piątek Wasz wyjazd dojdzie do skutku, niestety nikt mi nie odpisał nic na ten temat chciałabym sie dołączyc jednak muszę wiedzieć czy moja pomoc jest wam potrzebna i czy ten piatek jest aktualny. muszę to wiedziec do jutra rana zeby sobie piątek zrobić wolny - tzn byłabym do dyspozycji po godzinie 13. kamila
  25. Witam. Mieszkam w Szydłowcu - to co się dzieje w Szydłowcu z psami i kotami przyprawia mnie o dreszcze od dawna. Na Wasz wątek trafiłam przypadkowo - poprzez forum :Echo dnia". najwięcej informacji mogę udzielić Wam odnośnie psów z okolicy dworca PKS. zresztą zdjęcia które zrobiliście tej "gromadce" (z 1 strony) - to są 4 psiaki które dokarmiam od ponad roku. mogę się z Wami podzielić - jeżeli będziecie chcieli - moimi spostrzeżeniami na temat losów psów w Szydłowcu. nie winicie jednak tylko mieszkańców Szydłowca - problem jest taki że od ponad roku strasznie zwiększyła się ilość bezpańskich psów w mieście - wg mnie większość jest podrzucana przez ludzi z okolicznych wsi. Wychodzą oni z założenia że w mieście zawsze je ktoś przygarnie . Masakra. Suczka którą złapaliście koło dworca - ta mała przylepa - została podrzucona ciężarna w lipcu tego roku. Urodziła 3 szczeniaki - ludzie je zaadaptowali. ja wiem ze nie można pomóc wszystkim od razu - ale najgorsze jest to że te 4 psiaki na Waszym zdjęciu to była "wierna brygada" - 3 "kumplowały" się ze sobą od około 2 lat (razem z nimi była jeszcze ta suczka której szczeniaka udało Wam się uratować) a od lipca przyłączyła sie do nich ta mała przylepa.Może udałoby się je wszystkie "wyłapać". cała ta brygada codziennie przychodziła do mnie pod bramę na dokarmianie. Sama jednak nie byłam w stanie zapewnić tej 5-ce odpowiedniej dziennej ilości. niektórzy okoliczni mieszkańcy też je dokarmiali. Chciałabym się przyłączyć do Waszej akcji. Tylko proszę o kontakt "E-mail" ([email protected]). na władze Szydłowca wg mnie nie ma co liczyć że od razu zareagują - wiedzą dobrze o tym problemie od dawna - tylko zawsze znajdzie się wymówka ze są ważniejsze wydatki , że duże bezrobocie, że ludzie są ważniejsi a psy i koty to problem ostatniej wagi Mam samochód , mogę kupić karmę, pomóc w łapance lub coś w czym się przydam. z Domem tymczasowym jest problem - sama przygarnęłam w zeszłym roku z ulicy w Szydłowcu psa (chorego jak się potem okazało na parwowirozę) - udało mi się go z wielkim trudem odratować - łobuz teraz z niego "jak cholera". od dłuższego czasu szukałam też kogoś kto by przygarnął tą małą suczkę - jednak problem ze znalezieniem chętnych na przybłędę jest dość duży w Szydłowcu - ludzie mówią tak: " ktoś inny ją na pewno przygarnie". Kotów "znajd" to się przez Nasz dom przewija 2,3 rocznie - kotom łatwiej znaleźć dom. Chwiałabym Wam jakoś pomóc i przyłączyć sie do tej akcji. musiałabym jednak wiedzieć czy ta akcja w piątek dojdzie do skutku - zaplanowałabym sobie wolne w pracy. kamila
×
×
  • Create New...