Jump to content
Dogomania

kama210

Members
  • Posts

    6247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kama210

  1. [quote name='clo']boze koszmar....niech go ta znajoma wezmie chociaz na te kilka dni...prosze...a w razie co jutro moze ktos po niego tam jechac?jesli moja mama sie by zgodzila dac mu dt?[/QUOTE] mogę Wam pomóc w transporcie - jutro mogłabym go Wam podrzucić podobnie jak Anioła po trasie na Radom - np. tak jak z Aniołem w Białobrzegach ja psiaka wziąć do siebie niestety nie mogę - dobrze by bylo gdyby ktoś z tego bloku go do jutra przetrzymał ...
  2. dzisiaj przelałam deklarowane 50 zł na leczenie Aniołka, Fliperom też trochę grosika podrzuciłam.... jak zdrowie Anioła??
  3. zeskanowałam artykuł z echa - podzieliłam na 3 pliki - bo nie dało rady zeskanować w całości bo artykuł był prawie na dwie strony i rozmiar większy niż A4 tylko mam prośbę - ktoś mus go przeskalować na wymiary dla forum i wstawić żeby nie stracił na jakości kto chętny to wyślę te pliki.
  4. [quote name='Marinkaa']Ja również chętnie bym poczytała (może ktoś zrobi skan i wklei?).... A władzom Szydłowca nie należy odpuszczać i pociągnąć je do odpowiedzialności :mad:[/QUOTE] internetowe wydanie Echa dnia [URL]http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/section?Category=RADOMSKIE[/URL] - nie ma tam na razie tego artykułu mogę Wam zrobić skan - ale muszę zainstalować skaner - jednak późno wieczorem może za ten czas w internecie będzie lub ktoś zeskanuje szybciej
  5. wątek Anioła [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173976-AnioA-umieraA-w-psim-piekle-PomA-A-ce-Go-ratowaAE-potrzebna-pomoc-finansowa?p=13706716[/URL]
  6. [quote name='IKA & SONIA']Kama super akcja :loveu::loveu::loveu::loveu: Gdyby nie Ty, Aimez_moi i pani z kwiaciarni to nie udałoby się uratować Aniołka. A napiszesz więcej szczegółów jak przebiegła akcja?[/QUOTE] to był istny spontan niezaplanowany zupełnie .... z Aimez Moi poszłyśmy pogadać z Panią z kwiaciarni jak by nam mogła pomóc w złapaniu Anioła... okazało się że pies leży właśnie pod schodami kwiaciarni a ta Pani była pewna że jej się uda go złapać i od niej nie ucieknie... ... więc trzeba było działać a nie się namyślać.... ... Pani z kw. "wczołgała" się pod schody i udało jej się wziąć psa na ręce - bał się jak cholera, popiskiwał - jest obolały .. Aimez obdzwoniła Magdallenę i Taubiego - Magdallena zaczęła wyjeżdżać z Warszawy a my hop psa do bagażnika, ... urwałam się z pracy żeby móc zawieść psiaka i spotkałyśmy się z Madgalleną po drodze na Warszawę... trzymajcie kciuki za wyzdrowienie Anioła... ... On po swojemu jeszcze ufa ludziom - trzeba tylko dać mu szansę .....
  7. Właśnie wróciłyśmy z Aimez Moi - Anioł przekazany Magdallenie, Taubi już na niego czeka u weterynarza, możliwe że już tam jest to była błyskawiczna akcja - połączenie sił trzech dogomaniaczek - mojej , Aimez Moi i Pani z kwiaciarni oraz oczywiście Waszej - nie udało by się jej przeprowadzić gdyby nie WIELKA POMOC Pani z kwiaciarni :loveu: - to tylko do niej on podchodził i jej się nie bał - dlatego że go dokarmiała od dawna i jako jedyna okazywała mu współczucie od dłuższego czasu.
  8. [quote name='kama210']niedawno widziałam Anioła - nigdy do niego nie podchodziłam - ale dziś wyskoczyłam z samochodu i do niego podeszłam żeby mu wysypać suchą karmę co wożę w bagażniku. Normalnie byłam w szoku - pies jest nieufny, ale zaczął merdać ogonem i do mnie trochę podszedł, ale trzymał dystans a najlepsze jest to że chciał mi dać łapę - oczywiście z pewnej odległości..... kurcze on by się przekonał do ludzi ... tylko trzeba mu dać szansę .... Suchej karmy nawet nie ruszył , poleciałam mu coś kupić w mięsnym, ale jak wróciłam już go nie było... wożę w samochodzie kiełbachę dla psów, jak go dojrzę to mu dam....[/QUOTE] właśnie szok minął - dojrzałam go na ulicy - chciałam dać karmę - zaczęłam go wołać i podchodzić ale on spierdzielił jakby sie paliło chyba się boi jak ktoś ma coś w ręku - może jacyś debile rzucali w niego kamieniami lub coś w tym rodzaju albo jak jest wiele ludzi - bo tam się trochę kręciło na drugi raz schowam jedzenie w kieszeń i spróbuję.. twardy orzech do zgryzienia.....
  9. [quote name='MyrkurDagur']Ja także przyłączam się do pytania o tę Straż Miejską, przecież mieli pomagać? Poza tym o ile pamiętam, więcej osób deklarowało pomoc przy łapaniu Anioła... A ta Pani z kwiaciarni? Był pomysł, aby to ona pomogła go złapać? Naprawdę nic nie można załatwić...? :( Co teraz będzie... :([/QUOTE] niedawno widziałam Anioła - nigdy do niego nie podchodziłam - ale dziś wyskoczyłam z samochodu i do niego podeszłam żeby mu wysypać suchą karmę co wożę w bagażniku. Normalnie byłam w szoku - pies jest nieufny, ale zaczął merdać ogonem i do mnie trochę podszedł, ale trzymał dystans a najlepsze jest to że chciał mi dać łapę - oczywiście z pewnej odległości..... kurcze on by się przekonał do ludzi ... tylko trzeba mu dać szansę .... Suchej karmy nawet nie ruszył , poleciałam mu coś kupić w mięsnym, ale jak wróciłam już go nie było... wożę w samochodzie kiełbachę dla psów, jak go dojrzę to mu dam....
  10. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:SUPER kolejna "szydłowiecka istotka" ma szansę na lepsze życie:loveu:
  11. :multi:super... szczególnie się cieszę , zwłaszcza że to mój pierwszy psiak, któremu z Waszą pomocą udało mi się pomóc:loveu: żeby tak dalej;)
  12. :multi:super a gdzie będzie teraz mieszkać ?
  13. Kaj potrzebuje bliskości człowieka - to jest pewne na podstawie tego co zaobserwowałam jak był u mnie i u Aimez Moi, co zresztą można zauważyć jak jest teraz w hoteliku - nie powinien być wydany do domu gdzie prawie cały dzień czeka na właściciela jak przyjdzie z pracy - i to był jeden z powodów dlaczego go nie zatrzymałam u mnie. należy też uważać na jego "pasję" do motoryzacji...
  14. madallena, pisałaś że jest oficjalna odpowiedz z Szydłowca - taubi miał wstawić na forum...
  15. pozdrowienia dla Kajuśka...
  16. mogę pomóc na miejscu - tyle że termin łapania musiałabym znać wcześniej - zrobię sobie wolne w pracy. mogę zadeklarować na razie tylko 50 zł na leczenie jak będzie złapany- jednorazowo na razie - niestety tych "szydłowieckich biedaków" jest sporo....:placz: widuję go często w okolicach targu - zostawiam tam niekiedy suchą karmę - ale psów się tam trochę kręci - nie wiem czy coś dla niego zostaje. wg mnie sedalin chyba odpada, z ozim było trochę zachodu, a Anioł jest bardziej dziki i nieufny.
  17. właśnie niedawno oprócz moich dotychczasowych "dworcowych podopiecznych" dokarmiałam nowego psiaka którego wcześniej nie widziałam - niewykluczone że nowy podrzutek "ze wsi" z racji "wielkiego wydarzenia" jakim jest targ w Szydłowcu, kurcze połykał karmę "z lotem błyskawicy". poza tym widziałam Anioła koło targu - zostawiłam tam później suchą karmę, ale wiele psów się tam kręci. Kręci tam się też suka, której też wcześniej nie widywałam - wydaje mi się się chyba niedawno się oszczeniła lub niebawem to nastąpi.
  18. powiedzcie mi dlaczego pierwsza aukcja allegro dla psiaków z Szydłowca została zlikwidowana przez allegro - jaki powód allegro podaje? przecież takich aukcji dla zwierzaków w potrzebie jest multum można jeszcze raz spróbować taką aukcję wystawić - wtedy wiele osób zalicytowało....
  19. deklaruję 20 zł miesięcznie na psiaka. dylemat jest duży - psów z Szydłowca jest wiele, mam nadzieję że los Lampo jako pierwszego zabranego z ulicy się poprawi i pies odzyska wiarę w ludzi ps. wpłata właśnie poszła
  20. Madallena mogłabyś zaktualizować spis wątków z 1 postu - po zmianach na dogo linki się nie otwierają, nie ma też wątków wszystkich psów...
  21. [quote name='Madallena']Ratunku! Marcel prosi o pomoc :([/QUOTE] przelałam 30 zł na leczenie Marcela. na konto z 1 postu
  22. [U][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2179/dsc00042am.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%3Ca%20href=http://img21.imageshack.us/i/dsc00042am.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2179/dsc00042am.th.jpg[/IMG] [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/8676/dsc00041v.jpg[/IMG] [/U]
  23. yoko100 kochana jesteś - dzięki za troskę o psiaka :loveu:. raptem 2 dni jak się nim z Aimez moi zajmowałyśmy ale psiak nie daje mi o sobie zapomnieć dzięki
  24. przypominam wpis - piechcia 15 - pies Bruno - panicznie bojący się ludzi - zabrany z łapanki przez szydłowieckie "władze" - oddany ze schroniska w Pabianicach do DT we Wrocławiu - niestety uciekł dziewczyny proszą o pomoc ludzi z Wrocławia o pomoc w szukaniu psiaka [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/strach-przed-ludzmi-trauma-maly-bruno-uciekl-z-dt-wroclaw-pomozcie-szukac-148465/"]www.dogomania.pl/forum/f28/strach-przed-ludzmi-trauma-maly-bruno-uciekl-z-dt-wroclaw-pomozcie-szukac-148465/[/URL]
×
×
  • Create New...