Myślę,że dla Gaspara i tak najważniejszy jest węch , moja nieżyjąca juz Szysia , mieszaniec pona - chyba:cool3:, zaczęłła tracićwzrok - zaćma , w wieku 8 lat , ale i tak się zawsze cieszyła , ze spacerów : , po lesie i łąkach , mogąc chłonąć różńe zapachy i tropy - to jest najważniejsze dla psa, była też jakby ze mną sklejona póżniej , wyczuwała najmniejsze drgnienie powietrza , jak nietoperz:evil_lol:, byłyśmy nierozłączne na końcu........:-(. Gaspar na pewno jest bardzxo szczęśliwym psem....:p:lol: