Jump to content
Dogomania

sylwija

Members
  • Posts

    13559
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwija

  1. ślicznie Wam dziękuję bardzo mi szkoda Nineczki, i bardzo się o nią martwię bo jest teraz 'obciążona' człowiek chciał dla niej jak najlepiej, a straciła 1,5 roku i ma teraz problemy..
  2. maluszki strasznie rozrabiają, dzisiaj jak weszłam ze śniadaniem, to nie dość, że wypadły z pokoju, to jeszcze patrzę, a tu karma rozsypana po całym pokoju, żwirek tak samo.. ale na razie nie mogę ich chyba wypuścić do innych kotów? na początku tygodnia drugie odrobaczanie i trzeba umówić szczepienie mleko kocie bardzo lubi Saymon, nie przepada za mokrym jedzeniem, preferuje suche, ale mleczko to pyszne :)
  3. dziękuję :) czasem Ninka bardzo smutna, ona powinna więcej czasu spędzać z człowiekiem, być blisko, nie być w tłumie psów, bo ginie zdecydowanie humor poprawiają jej wypady dłuższe
  4. na razie były dwa telefony - jeden to nawet zakończony wizytą pa, o czym pisałam a drugi, to jak o nim opowiedziałam, to już pani nie zadzwoniła w ogóle, tak patrzyłam ostatnio, to są foksiki w schronach :( myślałam, że Felek to ewenement.. chyba nie pokazywałam jeszcze spotkania Felixa z panienką półroczną dziwna sprawa, Felek próbował ją osikać..
  5. może dorasta :) zaraz wróci do poprzedniego stanu, brudzi się bardzo :D kopie, kąpie się, znów kopie.. szaleństwo aż się żółty prawie robi :D wczoraj byliśmy w Puszczy, to nawet chyba w końcu się zmęczył..
  6. bardzo czekam on jest tak nakręcony.. boję się o niego
  7. też dziękuję i witam :) niestety jakoś NInka zapomniana trochę fajna z niej sunia z nieziemskim uszami, a wyjątkowo pechowa mimo wszystko, miłego dnia dla wszystkich życzy, nie poddaje się ;)
  8. jeszcze pokaże Felixa, po kąpieli, na wyciecze w Warszawie i tak wygląda ślicznie, słodko, i jest śliczny, słodki a jednocześnie sponiewierał bardzo psiaka - szczeniaka w sumie są awaryjnie takie dwa malce (ok 8mcy) na DT od tygodnia, było ok, ale zaczęły się czuć coraz pewniej, chłopka coś odwarknął Felkowi, i ten go poturbował.. naprawdę jest trudny, trzeba na niego uważać, nie można da się zwieść.. i pracować nad nim, kontrolować
  9. są, no właśnie, bo akceptowała, nawet któreś udostępniałam na fejsie :) a dzisiaj mi przed 22a też przyszło z OLX, to jeszcze raz zaakceptowałam :) jeszcze na pewno alegratka potwierdzałam, owi, sloniu, owi, lento -m 20 czerwca
  10. Wszystkie, co maile przyszły
  11. wizyta była, długo rozmawiałam z wizytatorkę i w domu, i myślałam i to dobry dom, tak się wydaje, naprawdę, ale chyba jednak nie dla Felka ludzie szczerzy, zaangażowani, ale .. bez doświadczenia z psami, a moim zdaniem, w przypadku Felixa, byłoby wskazane i najlepiej byłoby, gdyby miał kawałek placu i psiego towarzysza wiem, że to trudne, ale jeśli chodzi o Felixa, raczej nie wystarczą chęci.. Pani by go nie oddała w przypadku problemów, ale czy nie skończyłoby się tak, że i oni, i Felek by się męczyli, nie o to chodzi przecież..
  12. nie ma go do tej pory :( tu pola, łąki, szukałam, ale nie ma za bardzo jak, podejrzewam, ze nad Wisłą poluje. mam nadzieję, że nie zgubi drogi do domu właśnie tak z nim jest. nie sposób go utrzymać w domu, na pewno był kotem wychodzącym, może taki wszystkich i niczyim, znalazłam go potrącenego myślałam, że go nie wypuszczę nigdy, aż dom znajdzie, ale z nim się nie da. u mnie część kotów jest niewychodzących, ale on jest tal nakręcony, tak się awanturuje, krzyczy, bije koty inne z nerwów, po prostu trzeba mu pozwolić. a potem wielkie ryzyko,m że się gdzieś zaplącze.. w nocy wstaję, go wołam.. i nic..
  13. takie miłe słowa na wydarzeniu Mani na FB z nowego domku "jest cudnym psiakiem.. kochana, przytulanka, psotna w normie... pogodna..taki na prawde fajny pies...rodzina dostała bizka na punkcie Mani... mamy nadzieję, że Mania a naszym punkcie również:) i .... dziękuję dotychczasowym opiekunom... nasza Pani weterynarz byłą zachwycona kondycją Mani... Wasza to zasługa... polecam serdecznie wszystkim... zwięrzęta z takich rąk:)" ' i jeszcze z rozmowy sprzed tygodnia wiem, że z oczkiem dobrze, już końcówka kropelek podawania, a kolejna wizyta kontrolna u okulisty za 2 m-ce
  14. ślicznie dziękuję :) aktywizowałam trochę, ale popatrzę jeszcze w spamie ;) jutro wstępnie wizyta pa w Ciechanowie
  15. nikt nie zaglada, a ja się strasznie, bo Anatol poszedł 'w tango' i nie wraca, moze wpada coś pojeść, a może gdzieś gania, a może nie może trafić do domu.. w dodatku jeszcze mi dwa maluszki, przeznaczone 'do likwidacji' przbyły na dt koło miesiaca maja
  16. może byćteż alergia pokarmowa moja Shirka się podobnie zachowywała, teraz muszę uważać bardzo z karma. musi być bezzbożowa. absolutnie RC odpada.. a zeskrobiny na pewno warto sprawdzić, tylko to chwile potrwa, bo musza wyhodowac \wiadomo już coś? ja dopiero dzisiaj watek zobaczylam
  17. jest koleżanka z FB z Ciechanowa, jest możliwość, że jutro się odbędzie wizyta pa ale ja mam duże obawy, on naparwdę jest trudny, to ktoś, kto ma doświadczenie z foksikami czy haszczakami, sprawiłby, że byłabym spokojniejsza..może?
  18. potrzebna wizyta w Ciechanowie, Aleksandrówka - 10 minut od Centrum dla Felixa - pa najlepiej ktoś, kto zna się na rasie :)żeby mógł zrobić wizytę, pls.. edit: w dodatku Pani zależy bardzo na czasie, bo za tydzień ma 2 tyg.urlop i mogłaby go poświęcić Felkowi
  19. tylko straszny brudas :D
  20. może na razie na mazowieckie wystarczy? zobaczymy, co będzie.. ja uważam, ze Felix jest bardzo inteligentny, u nas jest dużo zwierzaków, praca itd, itp, ale jeśli ktoś miałby czas dla niego, podszkolił, to na pewno i Felek, i on byliby zadowoleni choć na pewno z Felka też niezły manipulator i cwaniaczek ;) dzisiaj u nas brzydko, pada, a on jeszcze kopał doły nad stawem - chyba kreta wyczuł, bo z wielkim zapałem,a potem wpadł do domu..
  21. ale ja właśnie nie wiem, czy trzeba zmieniać. brzmi dobrze - tylko tak się zastanawiam, czy i jak 'ostrzec' potencjalnego zainteresowanego adopcja ;)
  22. wczoraj sobie przypięłam, dziś wycięło mi dogo oba - i Felka, i Ninki dogo szaleje :(
  23. cytuję "(..) jest wesoła, bawi się, chętnie biega. Do nas już się przyzwyczaiła, ale na spacerach czasem czuje się jeszcze spłoszona. Weronika może z nią zrobić co zechce, podchodzi przytula ją, Gaja ją liże, podgryza, co jest zdecydowanie oznaką przyjaźni. Wobec innych dzieci Gaja jest raczej spokojna, choć czasem zaszczeka. Ostatnio Gaja miała kontakt z większą liczbą osób, mieliśmy gości, była bardzo grzeczna. Ogólnie jest bardzo kochana! Ostatnio wygryzła dziurę w swoim leżaczku, a potem obserwowała zaszywanie jej" :) :)
  24. super napisane :) dzięki ja jedynie z tym bym się wahała - 'Jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi, innych psów, a także kotów' bo u nas - jest świetnie, ale to dość specyficzna sytuacja, wszedł w stado, my jesteśmy psiarze, więc też jego zachowania odczytujemy właściwie - ryczy czasem i podskubuje psy, ale ktoś niedoświadczony mógłby się przestraszyć, ze atakuje z tego też względu myślę, że choć lubi dzieci, nie nadaje się do małych dzieci. on jest jak szczeniak - nie ma całkiem wyczucia w tym podskubywaniu i skakaniu ale to chyba takie rzeczy już przy rozmowie ewentualnej? bo to, co napisane, to prawda, zdecydowanie, ale..jw. w określonych warunkach, ktoś po prostu musi mieć pojęcie o psach, a w szczególności terrierach albo np. huskich , które mają tez temperament ;)
×
×
  • Create New...