sylwija
Members-
Posts
13559 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sylwija
-
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
i on,po fakcie już, jak ochłonie, to jakby wiedział, ze narozrabiał, ze jest winny.. ale minie troche czasu i znów..akcja a ja w panice, bo moze skonczyc sie tragedia jutro bede rozmawiala z behawiorysta ale prawda jest taka, ze ja nie mam czas ani kasy, zeby isc z nim do szkoly, czy w ogole jakies spotkania z behawiorysta.. ale może coś doradzi -
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
nie wygląda, prawda? -
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
ślicznie dziękuję :) napisałam też dzisiaj na fb FELIX> Jest kochany, uroczy, słodki, inteligentny, kontaktowy przylepa itd itp ale.. ale jest trudny, bo potrzebuje dużo ruchu, uparty, nieposłuszny ALE najwięcej przysparza problemów jego stosunek do innych psów. U mnie 'wszedł w stado', wydawało się, że uznał przywództwo Arona razem biegały, spały, szczekały ale już raz zaatakował Arona, który naprawdę jest bardzo zrównoważony i cierpliwy, ale przecież nie bez końca..i dziś rano - znów. Po prostu prowokuje, podgryza - nie w zabawie, ale mocno, źle..i jak Aron się wq i dochodzi do awantury, jak uda się je rozdzielić, to można Arona odwołać, posłucha, a ten - nie. Jest okropnie zajadły i zacięty, jakby w jakimś amoku, jakby mu coś 'przeskakiwało' jest to bardzo niebezpieczne, Felek waży 8kg, Aron - 40kg.. Nie można pozwolić, żeby sobie same poukładały stosunki, żeby się dogadały, bo Felix po prostu się nie podporządkuje, nie odpuści jest to bardzo poważna sprawa, ja się boję, że coś się Felkowi stanie. cały czas trzeba być w trybie czuwania.. ja szczerze mówiąc, myślałam, że dla niego super byłby dom z innym psiakiem, żeby razem się mogły wyszaleć.. spożytkować energię, której nie uda się właścicielowi, bo Felix ma jej naprawdę dużo.. a teraz nie wiem. założyłam mu wydarzenie, myślałam, że będzie większe zainteresowanie, jakaś pomoc.. ale niestety z ogłoszeń, były 3 telefony, a tu dom musi być świadomy, na co się decyduje.musi mieć doświadczenie z psami, najlepiej terrierami. i tak trochę nie wiem, co robić nie sztuka trzymać go w kojcu oddzielnie - 60m, wiec mały nie jest, ale..to miało być, jak nas nie ma.. i zostaje z Ninką i Batikiem, i jakoś jest :) ale jak na podwórku, wielki plac, szaleństwo, staw i inne atrakcje, to ryzyko duże - nie wiadomo do końca, co spowoduje 'nakręcenie' -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
ślicznie dziękuję, już biegnę :) i pokażę maluszki dzikuski jutro ponowne odrobaczenie, aplikacja maści na świerzba, cała piątka dostanie a Antosia wciąż nie ma.. staram się pomagać zwierzakom jak mogę, ale zaczynam się załamywać.. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
prawdopodobnie w niedzielę pojadę z nim na wizytę zapoznawczo-przedadopcyjną - z Batikiem :) z kotami jest różnie, Anatol sobie gdzieś poszedł, a przychodzą już chyba ze 4 obce.. i jakoś trafiają i systematycznie, i krzyczą, jak jedzenia nie ma na tarasie .. jeden kot w ogóle nie czuje potrzeby wychodzenia na dwór, drugiemu wystarcza taras i ogród, i garaż (mają tam takie wejście kocie.) i pilnuje się.. a taki Anatol w domu wysiedzieć nie mógł, zaczął wychodzić, najpierw ostrożnie, potem coraz śmielej, aż .. nie wiem co teraz.. -
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
dziękuję ślicznie :) w sumie z ogłoszeń to były 3 telefony jeden, to dobry dom, ale nie dla Felka - on jednak trudny i dom powinien być doświadczony drugi - pani nie zadzwoniła już, chyba ją przeraziłam.. trzeci - pan z dużym doświadczeniem - 30letnim(?) z foksikami, miał złotą medalistkę, szczeniaki itd itp, a potem przygarniętego foksa z Palucha (dziwna historia. psiak wyskoczył przez okno, był potem leczony z dobrym efektem.. ) ale też już nie zadzwonił, może procedura adopcyjna mu nie pasuje -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
liczę, że wróci, choć on też jest specyficznym kotem tęsknię za nim i martwię się, bo ma to swoje adhd.. ja mam sporo książek na bazarek i jakiś fant też bym pewnie znalazła, tylko zorganizowanie bazarku to problem -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
pewnie, że tak, tylko u mnie teraz 11 psów, (bylo 12, ale Lemi w czerwcu odszedł :() z czego 3 tymczasy, a jeden taki 'łatwoadopcyjny' raczej, bo dzieciak, nieduzy (8 miesiecy, 8kg)i milutki - Batik kotów jeszcze liczniejsza gromadka :) w tym 5 maluszków do pilnej adopcji.. -
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
to samo konto, dziękuję tylko trzeba napisać w tytułem - imię zwierzaka : -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
nie ma Anatola :( a małe żarłoki potrzebują jeść -
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
dziękuję nie.. nie wiem, czy mogę znów prosić, już korzystałam z pomocy dla innych moich podopiecznych.. to prawda, ze ludzie chętniej na hotel, czy na PDT płacą, niż dorzucą się do karmy czy weta..jak psiak zaopiekowany ja też robię błąd, bo zwijam zwierzaka, a potem myślę .. to jakiś przymus.. pomagania.. a samemu się dużo nie zdziała, nie da rady.. dziękuję, już przesłałam konto Livki :) która pomaga 'moim' zwierzakom z rozliczeniami :) śliczny i skubaniec on może dużo radości i satysfakcji dać opiekunowi, ale też i zmartwień i kłopotów przysporzyć pewnie, jak ktoś się zna na foksach, to wszystko wie ;) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
ślicznie dziękujemy z Ninką Elisabeta, ona fajna jest.. inteligentna, tyle, że delikatna, może nadwrażliwa, bo już bardzo skrzywdzona przez ludzi.. ja powoli tracę nadzieję, a też nie stać mnie na utrzymanie kolejnego psa.. czasem mi się wydaje, że smutno jej bardzo, że ma świadomość, że niechciana jest:( a ja z kolei , pracuję normalnie, nie mam tyle czasu dla zwierzaków, ile one potrzebują jak to jest przejściowe, to ok, u mnie mają lepiej niż poprzednio, zmienia im się potem na jeszcze lepsze ale u Ninki to za długo trwa, co zresztą tez powoduje, że adopcja trudniejsza będzie, trudniejsza aklimatyzacja w nowym środowisku, coraz większe wyzwanie przed potencjalnym domem, ale nawet nie ma kogo przestrzec ;) martwię się coraz bardziej -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Ninka potrzebuje pewności, poczucia bezpieczeństwa i jest bardzo fajna, kochana ale .. szczęścia brak -
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
nie mam już nawet na karcie kredytowej kasy na zwierzaki nie wiem, za co kupić jedzenie m,in dla Felka domu tez nie widać szcz. że dom tu musi być z doświadczeniem bo Felix daje złudne poczucie panowania nad sytuacją.. przy nim nie można stracić czujności słodycz z w połączeniu z perfidią i zajadłością niezwykły, cudny, trudny psiak -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
dziękuję :) przelew dotarł. Antosia wciąż nie ma :( nie wiem już, czy i kiedy wróci. jestem załamana.. kupiłam karmę dla kotów i kociaczków, wrzucę jutro skan towarzystwo odrobaczone, na świerzba dla maluszków też kupiłam maść ale nie mam już nawet na karcie kredytowej na szczepienia maluszków tu jedno z dzikusków sophie saymon Loluś a jeśli chodzi o czarne kociczki.. to tak, maleńka puchata Lusia okazała się być Luckiem - wyrośnie na pięknego kota Lucjana a Lenka tak skakała, skakała, aż teraz kuleje - chyba źle wymierzyła wysokość i łapkę stłukła - dostała dziś zastrzyk przeciwzapalny i oba kociaki mają świerzbowca.. stąd uszka wysmarowane podobno 3 tygodnie się wykluwa, więc przy poprzedniej wizycie nie był jeszcze widoczny Lucek i Lenka czekają na kochające domki - dwupak najchętniej bardzo też proszą o wsparcie grosikiem lub karmą, zabawką.. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
ślicznie dziękujemy z NInką :) Nince wyjątkowo ciężko zdjęcie zrobić, rzadko się zatrzymuje, a jak ukucniesz, żeby pstryknąć, to zaraz biegnie do Ciebie :) mam gdzieś rachunek za karmę, i muszę zobaczyć jak stoi Ninka ze szczepienim odpukać, zdrowa, ale wciąż bezdomna.. ona najszczęśliwsza byłaby w domku z ogródkiem, blisko człowieka, który by z nią rozmawiał, jest mądrą sunią wczoraj długo pracowałam,z domu, i wyszłam, patrzę, Nineczka siedzi sobie na ławce, na pytanie 'gdzie Robert, gdzie reszta towarzystwa', zaraz się poderwała i w podskokach biegnie i się ogląda na mnie, 'Ninuś, zaprowadzisz?' i ona cała w uśmiechach, zaprowadziła :) działkę mamy długą - 200 m, na końcu staw i od razu elegancko poprowadziła :) kontrolując, czy wciąż za nią idę :) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Livka chyba na urlopie sezon w pełni.. ja nie wiem, czy od bolka z forum malamuciego przyszła kasa za fakt, który mu wysłałam -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
cały czas myślę, nawet też przed chwilą do męża mówiłam - upał, czy Anatol ma co pic, czy cień ma.. załamka.. -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
sylwija replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
nie ale nie widać nigdzie, żeby został potrącony..czy co.. on chyba gdzieś się zapędził, może nie wie, jak wócić a może.. ja go znalazłam potrąconego potem uszkodził sobie kręgosłup, stracił ogon co teraz :( ale pocieszam się, że np. nasza rezydentka Niutka, też teraz nie wraca, wpada w nocy, bo ją widuję, pojeść, obejść kąty tyle, że jednak ją widuję .. ale muszę zajmować się resztą.. bardzo proszę o wsparcie, choćby najmniejsze.. Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych nr konta: 93 1060 0076 0000 3200 0143 6959 tytułem: cele statutowe - RUNA zwierzaki chętnie też przyjmą karmę, zabawki, drapaki.. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Złocista Ninka - najbardziej pechowy z moich tymczasów.. bardzo proszę o wsparcie, choćby najmniejsze.. Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych nr konta: 93 1060 0076 0000 3200 0143 6959 tytułem: cele statutowe - RUNA zwierzaki chętnie też przyjmą karmę, zabawki.. -
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
bardzo proszę o wsparcie, choćby najmniejsze.. Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych nr konta: 93 1060 0076 0000 3200 0143 6959 tytułem: cele statutowe - RUNA zwierzaki chętnie też przyjmą karmę, zabawki.. -
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Feliks jest problematyczny jak coś się dzieje, jest poddenerwowany, podgryza, zaczepia inne psy bardzo dzisiaj zaczepił Arona, do którego wydawało się ma respekt - Aron jest taki malamuci i rak zaczepiał, podgryzał, szczekał, nie reagował na ostrzeżenia Arona, który się opędzał, powarkiwał że w końcu Aron stracił cierpliwość i się pogryzły w ogóle nie mogłam rozdzielić, bo co rozdzieliłam, Aron odchodził, bo krzyczałam przy tym, to Felek się na niego rzucał.. w końcu udało mi się Felixa przełożyć przez ogrodzenie do ogródka wtedy się uspokoił ale zachowywał się strasznie, bardzo zajadły, nie odpuszczał a wydawało się, że podporządkował się hierarchii, musiałam uważać, żeby tych szczeniaków nie ustawiał, dlatego w ogóle go już nimi nie zamykałam w kojcu chodził sobie z innymi psami, biegał, bawił się, głownie z Runą a dzisiaj taki numer.. na początku samym trochę podskakiwał Aronowi, ale Aron zawarczał, położył łapę, spacyfikował, od tego czasu aż do dzisiaj było spokojnie.. -
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
sylwija replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
może tak być :) oczywiście, że można wyjechać z psem, dwoma, trzema nawet, z kotem.. ale niektórym nie zależy na zwierzaku i tyle. wakacje, święta.. wciąż to samo mimo nagłaśniania, rożnych akcji..