jak dzwoniłam do pani, to właśnie była u cioci, która wzięła dwa kociaki i wtedy jeszcze jeden został maluch.
Powiedział, że jak nie uda jej sie znaleźć mu domku, to do mnie zadzwoni i pomyślimy, co dalej. Ale nie zadzwoniła, wiec myślę, że wszystkie maluszki w domkach.
Pani bardzo przedsiębiorcza, energiczna i zdeterminowana :)