Jump to content
Dogomania

sylwija

Members
  • Posts

    13559
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwija

  1. a ja się przyznam, że wolę dorosłe w ogóle koty czy psy oczywiście malce są słodkie, ale jednocześnie tak upierdliwe.. fotki jakieś mają, ale niezbyt aktualne, w weekend porobię, w końcu mam telefon=mam czym :) tylko opisy potrzebne kotów jest 34 a do adopcji jakieś 12, ale niechby kociaki poszły do domków, to już byłoby nieźle ludzie zresztą chyba szukają małych, co nie do końca dla mnie zrozumiałe ;)
  2. no właśnie, nie wiem w ogóle, kiedy ja cokolwiek podawałam? ktoś pamięta? ciągle coś, ciągle bieganie i całkiem nie wiem, kiedy ostatnio podawałam jakiekolwiek koszty :( to szelki, które kiedyś dostała, dobrze się w nich czuje, ale chyba troszkę przytyła, stąd może się marszczą pod pachami :)
  3. Toffi się czuje nieźle, ale grymasi przy zastrzykach
  4. ze spacerku - zwiedza okolicę, na razie na smyczy troszkę jeszcze zdezorientnowana, troszkę tęskni, ale juz się przyzwyczaja jak Pani wraca po odprowadzeniu dzieci, to baaardzo się Zelda cieszy :)
  5. towarzystwo szukające domków: na pierwszym planie - Esterka trójka malców, to Mia, Sana i Salvador rudzielec z dziwną miną - Marcel
  6. hihihi :) teraz kociaki pora wyadoptować zanim mnie wykończą ;) a tak calkiem poważnie, naprawdę mam nadzieję, że się Zeldzie uda. Bardzo się im podoba. Zeldzie nowa rodzina i nowe warunki też się bardzo podobają - polepszyło jej się zdecydowanie. ona taka jest delikatna, ale moim zdaniem szybciutko już będzie wiedziała, że jest u siebie :)
  7. info od Pani Zelduchy :) " Noc przebiegła spokojnie. Zelda grzecznie spała. Na spacerze ładnie się załatwiła a potem zjadła śniadanko. " " Do mnie i męża chyba już się w miarę przekonała. Powitała nas rano marzeniem ogona Do dziewczynek jest jeszcze ostrożna. Chyba nie wie czego można się spodziewać ale jest grzeczna. "
  8. jakbyś zobaczyła, jak wchodziła do domu, jeszcze po terakocie to ok, ale potem po deskach czy panelach (nie znam się), to na paluszkach:D
  9. tak, wróciła :) dzisiaj Zelda była na wizycie pa i.. została. więc mam stresik.. mówiąc delikatnie już była na pierwszym spacerze z nową rodziną zobaczymy, jak miną pierwsze dni :)
  10. ogłoszenie olx, ale potem weszli na stronę, wydarzenie, oglądali zdjęcia, filmiki, czytali o zeldzie Państwo z okolic Warszawy, dwie córeczki, z nimi przyjechali czekam na ankietę, bo dzisiaj głownie o Zeldzie rozmawialiśmy,ja bym chciała jeszcze wiedziec jak sobie oni wyobrazaja opieke nad Zelda, czy mieli psy, kto sie nia zajmie w czasie urlopu itd itp ale wydaja sie byc rozsadni,
  11. :D już jestem teraz oszczędna, po poprzednim hurra ;) dzwoniła Pani, że po powrocie zrobili debatę rodzinną i bardzo by chcieli, żeby Zelda u nich zamieszkała :)
  12. nooo - Zelda się spodobała, nawet bardzo :)
  13. :) o 11ej było i całkiem miło przebiegło :)
  14. no właśnie cały obolały, podejrzewano kręgosłupa, na razie zastrzyki dostaje i lek poprawiający przewodnictwo nerwowe dzisiaj się już dobrze czuje, ale za 10 dni kontrola i się okaże, co dalej
  15. po cichu, nocna pora, coby nie zapeszyć, zdradzę, ze Zelda ma wstępnie spotkanie zaplanowane na niedzielę, zapoznawcze więc o kciuki, kciuki, cichutko poproszę
  16. ból, gorączka miał rtg robione, jutro kontrola
  17. https://www.facebook.com/events/1290630247675619/ Sana już lepiej wygląda, je chętnie :) jeszcze mogę kosteczki wszystkie jej policzyć, ale jest lepiej zdecydowanie
  18. zapraszam na fb - https://www.facebook.com/events/1290630247675619/
  19. popłakałam się wczoraj ze śmiechu, jak zobaczyłam minę Toffika w ubranku, choć przyznam, że ślicznie wygląda, bardzo twarzowe wdzianko :) Toffi to mój były podopieczny, który zamieszkał w Zgorzelcu niestety ma teraz kłopoty ze zdrowiem, bardzo proszę o ciepłe myśli i kciuki
  20. na pewno. maleńka Sana (z sielanki czarnobiala dziewczynka) 2 dni nie jadla, wymioty, biegunka, w sobote - kroplowka :( w sobotę ważyła 900 g, antybiotyki jej daję, w zastrzykach..a od dzisiaj jeszcze pastę dostaje- taką na wzmocnienie/odbudowę flory bakteryjnej
  21. w poniedziałkowy poranek :)
  22. Rafik :) strszny szkodnik, 3 dywany mi zeżarł - i to nie normlanie z brzegu, tylko w środku dziury wygryzał specyficzny jest, powinien byc w domu, ale niszczy masakrczynie i nic nie pomaga, więc jak ja wyjeżdżam zostaje na dwrze, a jak przyjeżdzam, to na kanapę ;)
  23. Saymona oczka juz dzisiaj lepiej wyglądają a to Piąteczka, nie kot, co prawda, ale pokażę -
  24. z Kiką to straszne :( i tak niespodziewane..:( no ostatnio całkiem juz nie daję rady same plagi - padła pralka, lodówka, telefon, żelazko, opiekacz, odkurzacz, a ostatnio nawet mop ciagle w niedoczasie, nie mam kiedy robic zdjec(i nie bardzo czym, jak telefon padł), wymyslac tekstów do ogłoszeń, nawet faktyr wrzucić - drukarka też padła, skaner chyba działa ciagle choruje, jestm zagrozona wyrzuceniem z pracy - nie moge spac, co bedzie wtedy z moimi podopiecznymi co chwile do weta. chocby wczoraj - okulista dla Saymona i Piateczki. Saymon kot niewidomy, Piatka z choroba genetyczna, tracac wzrok- koszt 360 ! a i tak dr Garncarz usługe policzył 50 %.. i tak ciagle..
×
×
  • Create New...