-
Posts
18350 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marinka
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już wysłałam na maila, Dziękuję:loveu:, może warto spróbować - łapię każdą możliwość, lepiej mieć więcej chętnych niż psiaków :lol::cool3: -
[quote name='bico']Marinka, ale dałaś czadu, normalnie tak się teraz śmieję szczerze(z sytuacji a nie z Ciebie;)) :roflt::roflt::roflt::roflt: ale historyja:laugh2_2: Marinka, spokojnie, zdarza się nawet najlepszym:evil_lol: ja na przykład, często zamiast do zmywarki, wkładam talerz...do kosza na śmieci:oops: sprzęty stoją obok siebie:roll: także tak to ze mna jest:stupid::evil_lol::cool3:;)[/quote] No fakt, sama z początku się wnerwiłam:madgo:, ale później śmiałam się idąc ulicą...co niektórzy pewnie pomyśleli :stupid::roflt::roflt::roflt:
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bico'] A co do nowoznalezionej przez TŻ Marinki suni, przywiązanej bestialsko do płotu, to już mi po prostu słów brak:-(:angryy::-(:angryy: Marinko, czy ona jest na Waszym utrzymaniu, tak jak i Mari?:roll: całe szczęście, że szczenna nie jest...ufff... Sunia nie jest na naszym utrzymaniu, wkrótce stanie się pieskiem fundacyjnym :cool3:, ale mamy na utrzymaniu jeszcze jedną ok. 6 miesięczną sunię, którą znalazłam wczoraj w drodze do pracy błąkającą się po ulicy (obok Gali). Szczeniorka jest zapchlona, brudna i ma robaki. Jest strasznie wychudzona :-( -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='MyrkurDagur']Marinko... właśnie dzwoniłam do Pani z TOnZ, żeby dokładnie się dowiedzieć... Wszystkie szczeniaki już poszły :crazyeye: Przepraszam za zamieszanie... :oops: :multi::multi::multi:Hura :multi::multi::multi: Uwielbiam szczęśliwe zakończenia, a maluszki miały swoje 5 minut na dogo :eviltong::cool2::cool2::cool2: oby Toffikowi tez się udało :happy1::happy1::happy1: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Proszę nie dziękuj (nie zapeszajmy, ostatnio zrobiłam się przesądna). Będziemy się cieszyć, jak znajdą domki :lol::cool3: W jakim wieku są maleństwa, bo zapewne usłyszę takie pytanie? -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już nadałam bieg sprawie :lol::cool3:. Oby się spodobały :thumbs: Gdyby tak było można prosić o więcej zdjęć ? -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tu gdzie ja w Lublinie. Pisałam o niej na moim wątku. Nie zdecydowała się na moje śliczności o obawiała się, że urosną zbyt duże... może Twoje sliczności przypadną jej do gustu...zaraz puszczę wici. A co do konkurencji, to ja też znalazłam wątek osoby poszukującej psiaka :evil_lol: Moje ogłoszenie znajduje się tuż pod Twoim :lol: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bosze, jakie śliczności :loveu::loveu::loveu:. To suczki, czy pieski? Tak to już u nas bywa (zabrzmiało to tak, jakbym na dogo była od lat, nie od miesiąca:cool3:), że wszyscy jesteśmy dla siebie konkurencją, ale wzajemnie sobie pomagamy i o to w końcu chodzi:lol:. Ta dziewczyna chciała małego pieska (w razie, gdyby była zainteresowana jest możliwość transportu? -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uff...sunia nie jest szczenna. Chociaż tyle -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:loveu::loveu::loveu:Witam Toffiku :loveu::loveu::loveu: Macie zupełną rację dziewczyny dobrzy ludzie cierpią chorują a skr.... mają się dobrze. Wczoraj mój chłopak znalazł przywiązaną do ogrodzenia młodą suczkę. Jakiś palant przywiązał ją tak, że nie mogła się nawet położyć :angryy:. Sunia była mocno przestraszona...warczała i szarpała się próbując się uwolnić. Zabrał ją (odcinając sznur, którym była przywiązana) do siebie do garażu. Nie mogła zostać sama przez całą noc. Przygarnąłby ją do siebie, gdyby nie jego amstafka (zagryzłaby ją:shake:). Dziś pojechała do Kliniki na badania i została w hotelu . -
Pieniążki poszły wczoraj:lol: - już na właściwy adres (przelewem)- sprawdzałam przed wysłaniem :evil_lol: Przepraszam za tą głupią sytuację :oops:
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny na wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f28/niespelna-roczny-mini-maksik-teraz-zagrozenie-otruciem-134833/ sleepingbyday wspomina cyt: 'był jeden telefon, od osoby znajomej jednej dogomaniaczki. ale oni chcieli pieska dla rodziców emerytów, w starszym wieku, odradziłam." podaje link z wypowiedzią: #209 (permalink Może ten kontakt nadal jest aktualny? Warto spróbować -
MAKSIK W NOWYM DOMU!!! Powodzenia, łysa gienia!
Marinka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']Selenga, wznawiaj. był jeden telefon, od osoby znajomej jednej dogomaniaczki. ale oni chcieli pieska dla rodziców emerytów, w starszym wieku, odradziłam. [/quote] A jest jeszcze mozliwość kontaktu z tą osobą? Na wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kochany-spokojny-staruszek-bardzo-prosi-o-dozywotni-dt-olawa-134338/[/URL] Własnie starszy pies szuka domu !:cool3: Zajrzyj tam proszę, moze to propozycja w sam raz dla niego :cool3: -
[quote name='Marinka']To moje skromne 10 zł nie dotarło?:crazyeye:[/quote] Głupie pytanie zadałam :oops::oops::oops:([B]bico,[/B] nie krzycz na mnie, bo słusznie się wstydzę :oops:) Dzisiaj po powrocie z pracy zaglądam do skrzynki, a tam awizo na przekaz pieniężny (trochę się zdziwiłam, bo nie spodziewam się żadnych pieniążków:p). Poszłam na pocztę, odbieram... i mnie zamurowało :crazyeye::wallbash:... zamiast wysłać pieniążki do Lulki, wysłałam do siebie :flaming::flaming::flaming::oops:. Przepraszam :modla::modla::modla:dziś wieczorem naprawię swój straszny błąd - prześlę pieniązki przelewem.
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:loveu:Tofficzku:loveu:, kochany staruszku, ktoś wreszcie musi zobaczyć cały twój urok. -
To moje skromne 10 zł nie dotarło?:crazyeye:
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam Tofficzku i pozdrawiam gorąco :loveu::loveu::loveu: Witam wspaniałe dogocioteczki :loveu::loveu::loveu: Kryzys dotarł do Polski na dobre (kryzys dobrego serca:-(), tylko głupota ma się dobrze, a mam wrażenie, że coraz lepiej (stąd takie durne telefony:nonono2:) A szczęście Toffika wydawało się takie bliskie...niestety Pan Karol nie będzie mógł zabrać do siebie Toffika...dziś w nocy miał wylew :bigcry:...tym samym jego stan się pogorszył:bigcry: Strasznie się martwię o niego...zaraz po pracy pojechałam do szpitala...niestety nie mogłam go odwiedzić :shake:...nie wpuszczono mnie :shake: Pani Maria obiecała, że będzie ze mną w stałym kontakcie...zaraz biegnę do niej wyprowadzić psiaki... Pozdrawiam gorąco -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:loveu::loveu::loveu::bye:Witam kochane cioteczki i Toffika :loveu::loveu::loveu: Macie pozdrowienia od Pana Karola- jutro przedstawię relacje z wizyty, bo dziś padam na twarz :mdleje: A co do tego debilnego telefonu :2gunfire: głupich nie sieją sami się rodzą nie wiadomo dlaczego i po co :2gunfire:???? Idę spać - Słodkich senków Toffuniu :sleeping::sleeping::sleeping: Dobranoc kochane dogocioteczki :lol: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:loveu::loveu::loveu:Witaj Tofficzku, przepraszam, że dopiero teraz ;) oooo... i ciocia Ola la odnowiła Ci animala:loveu: -
POTRZEBNA PILNA POMOC OSÓB Z LUBELSKIEGO! Psiaki w potrzebie!
Marinka replied to jakasja11's topic in Już w nowym domu
Napisałam do : [B][SIZE=2]ladySwallow[/SIZE][/B] może się odezwie :cool3: [B][SIZE=2] [/SIZE][/B] -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podobno 7 lat temu, zaraz po przebytym zawale, stwierdził, że czas najwyższy uporządkować swoje sprawy. To naprawdę bardzo mądry człowiek. Nie wiem kto dziedziczy, ale na pewno nie siostrzenica :diabloti:. I o to właśnie chodzi:diabloti: -
A ode mnie pieniążki pocztą jutro rano pójdą, chyba, że będę mogła bezpiecznie zalogować się na konto (może kłódka nie będzie w końcu przekreślona:mad:). Najpierw padła mi drukarka, potem bezpieczeństwo na koncie :diabloti:. Cóż pocztą może wolniej, ale w końcu Lulka pieniążki dostanie :lol:
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozdrowię pozdrowię:multi::multi::multi: W środę będę u Pana Karola (wcześniej nie dam rady:roll:) Po wizycie napiszę relację. :loveu::loveu::loveu:Tofficzku uroczego popołudnia życzy Ci ciotka Marinka:loveu::loveu::loveu: -
POTRZEBNA PILNA POMOC OSÓB Z LUBELSKIEGO! Psiaki w potrzebie!
Marinka replied to jakasja11's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']na tym watku jest kilka osob z lublina [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/lublin-mari-jej-8-szczeniat-pilnie-potrzebuja-wsparcia-133248/[/URL][/quote] Dziękuję za polecanie mojego wątku...;) -
POTRZEBNA PILNA POMOC OSÓB Z LUBELSKIEGO! Psiaki w potrzebie!
Marinka replied to jakasja11's topic in Już w nowym domu
Horodyszcze to bliżej Białej Podlaskiej, od Lublina to dość daleko. Ja nie mam na chwilę obecną możliwości sprawdzenia tego :shake: Wieczorem spróbuję poszukać kogoś z tamtych okolic :crazyeye: