-
Posts
10790 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gryf80
-
nie wyjdzie.co najwyżej w głupim jasiu igła mozna usunac lub skalpelem naciac guzek i usunac zawaetosc,ale moim skromnym zdaniem-darowac mozna sobie takie zabiegi,od tego nic sie nie stanie(łapki z główka w psie zostały odnóza sa zaraz blisko cz.glowowej)
-
proszę bardzo.główka sie nie przejmuj.guzeczek maleńki bedzie i tyle.
-
tak,ale jeśli pies ma chore serce czy też predylekcje rasowe to mimo wszystko mozna podawać.
-
sybel spróbuj kiedys nagrac karatę i wklej tu,co?
-
hmm-może to zabrzmi dxziwnie,ale "ryknij "na nia np.spokój!.na moje tak działa i siedzą grzecznie jak trusie,mozna im tuziny kleszczy wtedy wywrywać.
-
ee co do zentonilu i sylimarolu-nie przedawkujesz,tzn.nic się nie stanie.ale może ogramoicz zentonil tzn.odstaw(przeciez drogi,a po co przepłacać).pogadaj z wetem nad odstawieniem poszczególnych prep.(mam na myśli rapacholin,czyli zostałabys przy silimarolu i hepatiale,albo zamienic to na jeden w kapsułkach np esseliv duo,czy hepatil complex),pogadaj tez na temat tego spironolaktonu-czy konieczny,jeśli nic sie nie dzieje
-
kleszcz od maleńkiego do opietego-5-7 dni,zazwyczaj 5 dni.wyrwij normalnie palkcami,nawet jeśli miałaby główka zostac.od samej główki nic mu sie nie stanie,bedzie niewielkie zgubienie i tyle(ja tak robie-czasem usune,ukrece z głowa czasem nie)nie czekaj.a ten w uchu to gdzies w kanale sluchowym czy na małżowinie po wewn.stronie
-
zastanawia mnie jedna rzecz jesli mowa o relacjach pies-dziecko-moja suka nie cierpi dzieci,2 pozostałe psy dzieciaki toleruja nawet daja sie pogłaskac w mojej obecności(suka mix bullteriera,psy pit bull i cao)-nigdy nie miały stycznosci z dziecmi,tylko okazjonalnie....
-
dokładnie0jak to sie mówi-wrzuc na luz.
-
małe rasy maja delikatny kosciec,wiec dodatkowo trzeba uczulac dzieciaki(chodzi mi szczególnie o małe takie do 2-3 lat),żeby uważały.nie wiem czemu taki poglad istnieje-może dlatego,iz latorośle mysla że to zabawki-wkładaja palce do oka,ucha a pies tez ma swoje granice wytrzymalości,i wtedy tworzy sie chore teorie
-
jeśli masz psa z jasnym czy białym umaszczeniem-z domowych rzeczy może być rumianek,świetlik-nie powinien odbarwiać,ale przy długotrwałym stosowaniu kto go tam wie,z apteki -płyn fizjologiczny najlepiej w takich ampułeczkach do zastrzyków,ewentualnie z zoologicznego-preparaty gotowe
-
dokŁadnie,jak pisze iwlajn-wystarczy odciagnac dolna powiekę i niewielka ilośc maści wprowadzić do worka spojowkowego.pod wpływem ciepła,powiedzmy"upłynnia się"(jesli tak wogóle można powiedzxieć)
-
absolutnie nie chcę nikogo urazić-ale mam wrażenie że sami nie wiedzą co psu do końca jest i wmawiaja chorobę.oczywiście,nie zawsze tak jest,jest dużo lekarzy posiadający olbrzymia wiedzę praktyczna
-
jeśli dajesz silimarol to nie dawaj zentonilu(i na odwrót)-podobne w składzie i dzialaniu.lekarz kazał podawać ten spironol?
-
aaa,to ok.pewnie nie doczytalam
-
iskra-zapach ok,ale plama na wykładzinie zostaje i n ijak nie moge tego wyprać
-
Pokrewieństwo pomiędzy suczką i samcem, krycie
gryf80 replied to Olutek90's topic in Cieczka i krycie
tak jak przedmówczynie+ jeszcze:rozszczep podniebienia,wady serca,niedorozwój kończyn,wodogłowie.myśle,ze starczy. -
jak sie witaminy nie przyswajaja ,jak sie przyswajaja-chyba ze trzymasz utarte owco-warzywa dlugo w misce "na powietrzu".kup se pani kochana ;) blender do rozdrawbniania.
-
filodendron-ja tez wschód-ale sie nie boję,wierzę w to ze jest przebadane
-
nie trafił-toltrazuril(chyba dobrze napisałam)jest lekiem z wyboru i weci to wiedza. a czemu pytam o długosc stosowania metro-tak sobie mysle,że:długie stosowanie metro działa "niezbyt"na watrobę,przy chorej ,przy uszkodzonej watrobie tez wystepuje powiększenie powlok brzusznych
-
myślę,że moglo byc więcej przypadków,ale nikt tak jak ty nie sugerował choroby,więc żaden lekarz nie wpadł na taka myśl...
-
ja-sory że nie na temat cusinga-ale zapytam jeszcze czy metronidazol długo brała?
-
nie zawsze jest tak,że uczelnie prócz wykładania wiedzy"nie robia nic",po drugie-ranigastnie jest tylko na wrzody i refluks,po trzecie-gastroskopia niekiedy jest koniczena-zarówno u ludzi jak i u psów czy innych zwierzaków
-
[quote name='aleshua']Witajcie:) JA dopiero kilka dni temu poważniej zainteresowałam się BARF-em, za sprawą znajomej, która swoje już trzy psiaki tak karmi i bardzo zachwala tę dietę. Postanowiłam więc i ja się skusić, zwłaszcza, że moja Tajga zrobiła się ostatnio dosyć wybredna. Myślałam, że wiem już co i jak ale spojrzałam teraz na wypowiedzi w tym wątku dotyczące chociażby suplementów i zdębiałam - myślałam, że różnorodność składników z różnych grup (nabiał, mięso, warzywa, owoce, tłuszcze-oleje) w pełni pokryją zapotrzebowanie psa na składniki a tu widzę, że chyba się myliłam(?) :-) Miałam ambitny plan przeczytać cały wątek (mam nadal) ale gdy zobaczyłam blisko 400 stron to się na dzisiaj poddałam :) Czy macie może jakieś rady dla pańci i psa początkujących w BARF-ie? Byłabym bardzo wdzięczna. Od siebie nasuwają mi się dwa pytania, no trzy: 1. Jakie ryby warto podawać? 2. Co z ośćmi (sama nie jadam ryb, a już surową miałam w ręce w życiu może ze dwa razy...)? Czy nie zaszkodzą psu tak jak mogą człowiekowi? 3. Czy można podawać wątrobę wieprzową (czytałam i słyszałam o chorobie Aujeszkiego[FONT=arial]) - w sumie głupie pytanie patrząc na nawias, ale wolę się upewnić. Mój pies niezbyt dobrze znosi wątrobę drobiową, bo dostaje rozwolnienia a jest ona chyba jednym z lepszych źródeł żelaza? [/FONT][COLOR=#000000][FONT=sans-serif] [FONT=tahoma][SIZE=2]Dzisiaj podałam swojej babie 3 skrzydła z kury polane olejem rzepakowym (póki co innego brak). Przyznam, że zrobiłam to z sercem w gardle, bo zawsze tłuczono mi do głowy, że kości z kurczaka psu nie wolno jeść bo przebije mu jelita i inne tego typu rzeczy. Reakcja mojego psa - bezcenna :) Nie wiedziała, czy ma wiać z tym skrzydłem, czy mi dziękować że z aprobatą patrzę jak je zjada. Takie szczęście po jedzeniu rzadko widziałam u niej. Obserwuję ją od już ponad 3 godzin i czuje się dobrze. Zobaczymy jak będzie później. Dodam, ze jadła oczywiście pod moim nadzorem czy aby gryzie ładnie. Gryzła ładnie (tak mi się zdaje, bo do pyska jej nie zaglądałam, tylko trzymałam skrzydło aby nie pochłonęła na raz ale nie miała takiej ochoty na szczęście :) ). Pozdrawiam![/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][/QUOTE] co do watroby wieprzowej-kupiłam wczoraj w leclercu bo promocja była(3,99/kg)dawno nie jadły i chciałam zobaczyc ,czy bedzie"laxis"jak po drobiowej-i niestety tak(tu się nawet dobrze złożyło-jadły tez wczoraj kosci),ja się aujeszky'ego nie boję-tyle lat daje surowa wieprzowine i (odpókac w nie malowane)nic sie nie zdarzyło. co do ryb-każde(szproty.makrela,dorsz i co tam jeszcze wymyślisz)w rzecznych uważaj na ości drobne
-
moim zdaniem z hormony nie powinny byc stosowane u zdrowego psa jako "przyspieszacz metabolizmu"można wyrzadzic więcej szkody niz pozytku.lepiej kup l-karnitynę i podawaj+oczywiscie ruch(karnityna bez ruchu nie odchudza wcale),przy okazji dobrze dział an serce.cierpliwośc,sustematycznośc,nieuleganie-lepsze niz jakikolwiek stymulant metabolizmu. co do mojej 7-mio letniej suki i obesity z rc-sucz powinna ważyć 23-24 kg,na poczatku ważyła 30 kg.na razie spadło do 27 kg,ale jestem uparta i cierpliwa-inie uzywam stymulantów.tylko ruch,ruch i jescze raz ruch