-
Posts
379 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sylwia M.
-
[quote name='MaDi']To stały dylemat DT. Zastanawiacie się tez pewnie czy w nowym domu będzie jej lepiej niż u Was?[/QUOTE] Oczywiście, mąż mówi: "tu jej tak dobrze", syn :"a dlaczego nie możemy jej zostawić, ona jest taka fajna, przecież i tak kupujemy jedzenie dla [B]Tofika[/B], w czym ona Wam przeszkadza?". Synowi podoba się w szczególności, leży z Nim i wygrzewa plecki :) Cały czas powtarza, że ona fajniejsza jest od [B]Tofika[/B] - taka bardziej kontaktowa :)
-
[quote name='MaDi']Czy ten domek o którym pisałaś jest pewny?[/QUOTE] Pani mówiła, że ją zabierze na 100% (tylko jest obecnie na wczasach) wraca 23.08. - nie chciała jej stresować ciągłą zmianą miejsca :) Teraz kontaktu nie mamy, ja nie chcę dzwonić i się narzucać - czekam do 23.08. Za to, my coraz bardziej się do małej przyzwyczajamy :) Jest taka kochana - zaczynamy mieć dylematy :) Niby myślimy: "po co nam drugi kot?" - przyszła tutaj w innym celu, żeby jej domek dobry poszukać, a z drugiej strony szkoda nam Beti oddawać :) Pewnie wszystkie DT tak mają co ?
-
Wczorajsza drzemka : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/322/04877ffb777adcd2.jpg[/IMG][/URL] ciąg dalszy : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/326/1a742801401daa7e.jpg[/IMG][/URL] widać, że [B]Bieti[/B] już jest zupełnie zdrowa, biega po całym domu, dobrze się tu czuje. Rano ożywiona, pełna energii bawi się zabawkami, teraz śpi :) Bardzo lubi surowe mięsko i saszetki, suche - może być - jak nic innego się nie pojawi :)
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
Sylwia M. replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Podnoszę :) -
[quote name='Kinia1984']mysle ze w kazdej chodzi o to samo:) wiec moze byc ta z miau :) a jak Beti sie sprawuje?:)zapoznala sie troche z twoim kocurem? a moze miala tez przyjemnosci z gatunkiem psim sie zapoznac?:)[/QUOTE] Z gatunkiem psim zapoznaje się tylko przez okna - spogląda i obserwuje :) Wczoraj miała jedno spotkanie z [B]Tofikiem[/B] - on się grzecznie wycofał, dzisiaj z rana "nasyczała" na niego, znowu ładnie postąpił - po prostu obszedł ją z daleka i wyszedł :) Widać, że za kilka dni będzie dobrze, pewnie zaczną jeść z jednej miski? Dobrze, że wszystkie spotkania odbywają się bez walki :)
-
[quote name='Kinia1984']ok:) tylko pamietaj o umowie adopcyjnej, jak chcesz to moge przeslac Ci na maila. A są jeszcze jakies zwierzatka w domu u tej Pani? fajnie gdyby Beti znalazla taki DS...kochajacy...:)[/QUOTE] Nie ma innych zwierzątek. Umowę oczywiście podpiszemy, znalazłam na miau.pl (różne szablony) ale możesz mi również podesłać - może Twoja lepsza? :)
-
[quote name='Kinia1984']a skad Pani jest? moze trzeba jakas wizyte przedadopcyjna zrobic? bedzie w domu czy w bloku?[/QUOTE] Pani jest z Żoliborza, mieszka w bloku. Po powrocie, mogę sama małą zawieść i zobaczyć warunki. Bardzo mi ta Pani przypadła do gustu, widać, że odpowiedzialna jest, dużo pytań zadawała :) Na kotach się zna, bo sama była chowana z kotem.
-
Tak jak obiecałam, dodaje nowe zdjęcia naszej Beti : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/323/626ad62a2bd26051.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/323/8fed963046f337d1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/322/6222df218474586d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/323/85b24fe8918323d1.jpg[/IMG][/URL] dzisiaj stwierdziłam, że kotu wcale tak łatwo się zdjęć nie robi, ona stoi, ja nastawiam aparat, a ta już biegnie do mnie :) Najlepiej wychodzi sesja na kanapie, bo wtedy leży cichutko.
-
[quote name='Kinia1984']super ze niunia grzeczna:) zdjecia sie przydadza bez kubraka do ogloszen będą:)[/QUOTE] Tak myślałam, ale najpierw ją muszę ładnie wyczesać, żeby ten cały podszerstek wyszedł (taki zrudziały jest ) na grzbiecie ma już super sierść, a po bokach przy brzuszku czeszę bardzo delikatnie - wiadomo tam jeszcze wszystko obolałe jest.
-
PO WYPADKU POŁAMANA - Mała Mi umarła... [']
Sylwia M. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapłacić pewnie i tak trzeba. Szkoda małej. -
Chciałam złożyć relację z dzisiejszego dnia. Rano zdjęłam [B]Bieti[/B] , ten wstrętny kubraczek - była bardzo zadowolona (cały dzień się liże i czyści futro). Później pojechałyśmy do Pani weterynarz na kontrolę,ma zdjęte szwy (była super grzeczna) i została odrobaczona, dostała swoją książeczkę zdrowia, 13,-go mamy następną wizytę (odrobaczanie - powtórka z rozrywki + szczepienie). Ładnie ją wyczesałam - też lubi - nastawia się i prosi o jeszcze (ma dużo takiego podszerstka starego, wygląda to tak, jakby nie liniała na wiosnę). Jutro zrobię zdjęcia.
-
[quote name='Kinia1984']ale super sesja zdjęciowa:) a beti jak u siebie się czuje:)[/QUOTE] Teraz faktycznie, już poznała domowe odgłosy, rano biegnie do kuchni - bo tam jedzonko, później idzie na kanapę - tam widzi co się dzieje na dole, grzecznie wypoczywa, po 2,3-ch godzinkach "leci" na górę do swojej kuwety :) Ma już swój "plan dnia" :)
-
Dzisiejsza sesja zdjęciowa na kanapie; [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/321/d2f2d387ef682bac.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/321/c20214d6c4488bff.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/322/f1e995738f001c0f.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='papillonek']najlepiej przegłodzic i wtedy zje wszystko .Może po prostu ma małe zapotrzebowanie na energię,bo ma małą porcję ruchu.Napewno wybiegany,głodny pies zje wszystko co tylko da mu się do miski;)i nie zgadzam się z martensem:(bo np.ja nie umiem dobrze bilansowac pokarmu i wolę nie eksperymentowac na własnym psiaku,dlatego kupuję karmę wysokiej jakości.Takiego psa jak młój można na takiej wyżywic i równiez jest zdrowy,wesoły i staje na dwóch łapkach żeby sprawdzic jakie dzisiaj jedzonko :)[/QUOTE] U mnie również, Barf się nie sprawdził, podawałam wszystko co powinnam, a bilans był taki, że psy "Łysiały" na brodzie. Teraz jedzą bardzo dobrą karmę ( trzeci worek) i mają piękną sierść :) Zawsze myślałam tak jak [B]Martens[/B] - lepiej dawać surowe - przynajmniej widzę, co pies zje - ale nie wyszło.
-
[quote name='Dzika_Figa']Grzebię się w rozliczeniach, bo mam podejrzanie za dużo pieniędzy na koncie - wydrukowałam sobie zestawienie wszystkich wpłat od samego początku i sprawdzam, czy czegoś nie przeoczyłam. Zapłaciłam za: hotelowanie u Donki transport i hotelowanie u Yumanji do końca lipca. Na dniach zapłacę za sierpień. doszło kilka wpłat - wszystko niebawem uwzględnie w rozliczeniu. Nadwyżki mile widziane dobrze, że debetu nie masz
-
To fakt, zawsze tu zaglądam z nadzieją na foty :)
-
Wklejam kilka zdjęć ; łowisko [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/317/ac41df9da3657271.jpg[/IMG][/URL] Nasza zdobycz: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/321/754761dbe9e9be8e.jpg[/IMG][/URL] moje dziewczyny czekają na rybę: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/321/f217d0664e320c6c.jpg[/IMG][/URL] Etna siedziała do samego końca i bacznie Pana obserwowała: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/321/1e27fd393a42100a.jpg[/IMG][/URL] W kuchni mała ocierała się o nogi i mówiła : "dawać, dawać rybę" :)
-
[quote name='MaDi']Wspaniale,że kicia okazała się taka sympatyczna, moja kotka za mizianie po brzuchu może mi odgryźć rękę:evil_lol: Powodzenia na rybach, koty się ucieszą jak wrócicie z pysznościami.[/QUOTE] Z ryb ucieszyły się koty i psy - w szczególności jedna sunia uwielbia surowe ryby :) Cały czas pilnowały Pana przy czyszczeniu :) (u mnie zawsze mąż ryby patroszy). Napisałam u tym mizianiu po brzuchu, bo ci co maję koty, to wiedzą, że one bardzo rzadko na takie czułości pozwalają :)
-
[B] Beti[/B] biega po całym domu. Dzisiaj jak robiłam schabowe - usłyszała ostrzenie noża - i już była :) Lubi surowe mięsko, gotowane również, saszetki wyjada pierwsze, a na deser zostawia suche. Nakrzyczała dzisiaj na [B]Tofika[/B] on siedział na parapecie grzecznie ze strony ogrodu i się jej przyglądał, a mała jak go zobaczyła !!! Wskoczyła na parapet i fuknęła tak, że biedaczek "się zmył"(dobrze, że okno było zamknięte :)). Jak ona spaceruje po chacie, to wszystkie okna są tylko uchylone. Widać, że jest bardzo towarzyska, teraz przyszła do pokoju gdzie stoi komputer i siedzi za moimi plecami. Podbiła serce mojego TZ - siada przy nim wieczorami i oglądają razem TV, liże go po dłoniach, tak jakby prosiła : "tylko teraz nie wyrzucajcie mnie już nigdzie". Nasz [B]Tofi[/B] - jak to facet, za bardzo uczuciowy nie jest, biegnie do michy - jak nie ma, to miauczy, jest - najada się i drzemka, ale na uboczu, żeby nikt nie przeszkadzał. [B]Beti[/B] szuka kontaktu, obserwuje i poznaje nowe miejsca, jest bardzo sympatyczna i pozwala na wszystko, można ją np. głaskać po brzuchu, zaglądać w ząbki, uszy, pazurki. Ciekawe, czy wszystkie czarne kotki takie są? Miałam kiedyś kotkę z ogródków działkowych, taką dzikuskę u niej głaskanie po brzuchu kończyło się krwawymi ranami od pazurów. Nie mogę się doczekać do 3.08. w ten dzień zdejmujemy, ten wstrętny kubraczek - widzę, że jej też on się za bardzo nie podoba, bo krępuje jej ruchy. Ciekawe jak się zachowa przy zdejmowaniu szwów??
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
Sylwia M. replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='asik007']Cioteczko nawet nie wiesz jak się Toffinek ucieszy. :multi::multi::multi: Zaraz zadzwonię do Jamora i powiem, żeby Tofinkowi szepnął nową wiadomość.[/QUOTE] U [B]Jamora[/B] jest ful wypas :) Dobrze, że tam przebywa :)