Jump to content
Dogomania

Seidhe

Members
  • Content Count

    26
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About Seidhe

  • Rank
    Member
  • Birthday 02/07/1987

Converted

  • Location
    Gdynia/Wrocław/Bolesławiec
  • Occupation
    architekt wnętrz, grafik 3d
  1. Heh ja już trzy albo cztery razy miałam taką sytuację, że schylałam się, żbey posprzątać po kluskolcu a za mną stała jakaś babcia/dziadek i sie przyglądali. Za każdym razem oczekiwałam głupich komentarzy i za każdym razem byłam mile zaskoczona- bo ci ludzie stali za mną, żeby...mnie pochwalić:D Aż sie milej człowiekowi robi, bo ostatnio już coraz ciężej było się schylać (9miesiąc ciąży), teraz ogólnie już z kluskiem nie wychodzę:( A z dziwnych sytuacji, takich podnoszących ciśnienie- do niedawna nasz bordog chodził na zwyczajnej smyczy, takiej z 2m długości (teraz ma flexi). Szłam z nim wiecz
  2. Witam!

    Zapraszam Cię na bazarki w sam raz na długie jesienne wieczory.

    Są to bazarki na rzecz Bazyla , który przebywa w hoteliku z behawiorystą , nie ma deklaracji i utrzymuje się tam tylko dzięki bazarkom.

    Na pierwszym bazarku znajdziesz wielką płytotekę - filmy najróżniejszych gatunków , muzykę i gry komputerowe

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...do-24-10-20-00

    Na drugim bazarku mamy mega księgarnie 150 książek różnych gatunków , niektóre stare wydaniu już praktycznie niedostępne

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...do-24-10-20-00

    Zerknij w wolnej chwili a nóż coś się przyda:smile:

  3. Ja za to cały czas nie moge sie nadziwić, że mieszkańców Pomorza wkurzają mewy:D Może o dlatego, że mieszkam w Gdyni dopiero półtora roku a pochodzę z Dolnego Śląska i mewy nie kojarzą mi się ze szkodnikami, ale ukochanym morzem właśnie;) Nawet mamy jedną łobuziarę za oknem, czasami siada na latarni na przeciwko i zagląda do mieszkania, Dafulec uwielbia na nią patrzeć:). Jak już się tak żalimy kto co czego nie lubi, to się pożalę, że chociaż bardzo lubię swoich sąsiadów (sympatyczna starsza para, uwielbiają zwierzęta) to mega mnie wkurza ich sposób dokarmania kotów. Mianowicie sąsiadka, która
  4. Koce i pościel od Kociego Świata:)

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/232728-Znowu-kocowo-po%C5%9Bcielowy-na-plaskate-z-k%C5%9A-do-10-10-2012

    Plaskate zapraszają:)Przepraszamy jeżeli nie życzysz zaproszenia.

  5. u nas nie ma śmietnikow na kupy a takich małych śmietniczków na osiedlu t może są dwa. Dlatego czasami łażę z tym workiem z kupą dość długo:D Ale jedyne momenty w których mi głupio to jak spotykam znajomych psiarzy a jeszcze nie zdążyłam wyrzucić worka i oni zagadują a ja stoję z tym starając sie jak najdalej odsunąć, żeby nie padli, bo Duff robi jeszcze niestety bardzo śmierdzące niespodzianki;D
  6. LadyS niestety ale musze się z Tobą zgodzić:( Ile razy na plaży widziałam matki wystawiające dzieciaki na siku do piasku a na numer dwa do...wody. A kilka metrów dalej toalety, no ale trzeba zapłacić więc po co, lepiej sie wykupkać do morza. Przykre. Żeby nie było całkiem nie na temat to my też sprzątamy po naszej krówce i widze, że sąsiedzi podłapują "trend";)
  7. Ja nie żałuje:) Pies jest dla mnie członkiem rodziny, jest moim przyjacielem. Decydując sie na niego wiedzialam, że dużo sie zmieni;) Wychodzę z założenia, że owszem- pies to obowiązek, ale za to ile radości. Nie wyobrażam sobie życia bez naszej krówki;)
  8. Witam. Bardzo proszę o oddanie głosu w ankiecie na mamę missieek. Prowadzi ona bezpłatny DT, ma na głowie dużo psiaków wyciągniętych z mordowni-Olkuskiego pseudoschroniska. Najpotrzebniejsza jest karma,której ciągle za mało, żeby wyżywić wszystkie psie ogonki. Dlatego pomoc z Krak-vetu bardzo by się przydała, prosimy o oddanie na nią głosu :smile: to tylko jedno kliknięcie- zajmie nie wiele czasu

    i przepraszam jeśli nie życzysz sobie takich wpisów.

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...-na-wrzesień!

  9. U nas zmieniło sie na plus;) Poznaliśmy więcej ludzi (jesteśmy "nowi w mieście" więc znajomych było jak na lekarstwo). Tak jak napisała Fauka- po pracy od razu biegne do domu, żeby młodego wyprowadzić zamiast np połazić sobie po sklepach;). Ale dzieki nowym znajomym nie mamy większego problemu- razem spacerujemy, jak sie odwiedzamy to zazwyczaj z psami. Chłopaki się kolegują, więc dla nich to też fajna sprawa. No i nasze życie sie troche hmm ustabilizowało? Jest plan dnia i trzeba się go trzymać;)
  10. U nas babcie tez odpadają- jedna w Bolesławcu na Dolnym Śląsku, druga w Białogardzie (Zachodniopomorskie) a my w Gdyni:D Zapisałam się do szkoły rodzenia, mam nadzieje, że mi to doda jakoś odwagi zarówno na teraz jak i na czas po porodzie;)
  11. Magdabroy ja niedawno dostałam rade odnośnie brzucha;) Mnie ta walka co prawda dopiero od grudnia czeka, ale powoli sie przygotowuje;) Mianowicie- są takie pasy-nawet na allegro poporodowe wyszczuplające. Ponoć jeśli sie je codziennie nosi to brzuch się ładnie wchłania. Ja na razie jestem na etapie pierwszych rozstepów, masakra:( Smaruje sie oliwką, kremami a na udach juz pierwsze czerwone kreski:(
  12. Witam, zapraszam na przepyszny bazarek cegiełkowy dla naszych rudzkich psiaków. Dochód zostanie przeznaczony na ogłoszenia w gazecie lub wyróżnienia w ogłoszeniach internetowych, by zwiększyć szansę na nowe domy dla naszych podopiecznych:

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...5#post19552575

    Mmmm... Mniamniuśne!!!:eating: ciastkarnia czynna 24h na dobę :smile:

  13. W życiu przeszedł wiele złego. Nikt nigdy nie pokochał go tak naprawdę. Zaniedbanie spowodowało, że doszło do bardzo bolesnego zapalenia ucha, które nie ustępuje od bardzo długiego czasu, dlatego Tibon potrzebuje pilnie dalszego leczenia. Zapraszamy więc na bazarek(m.in.książki i biżuteria). Pomóżmy ukoić jego bólu i sprawić by znalazł miłość, której tak bardzo poszukuje…

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...chorym-uszkiem-♥

  14. Generalnie sytuacja wyglada tak- chodze z Duffem na psią polanke. Duff to polroczny bordog. Wszyscy nas tam znaja, młody ładnie bawi się ze wszystkimi psami- i duzymi i małymi, nikt nie robi pretensji, że duży itp. Wiadomo jak to bywa w psim stadku- czasem ktoś ma gorszy dzien wiec zdarza sie, że młody dostanie opiernicz albo ktos go dziabnie, ale zazwyczaj sa to krótkie konflikty rozwiązywane przez same psy. Raz zdarzyło nam się, że na Duffa rzucił się duzy ageresywny pies i pewnie zrobiłby mu krzywde gdyby nie TŻ który go odciągnął. ALe ostatnio przychodzi pani z małym jamnikocosiem- nie jam
×
×
  • Create New...