Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. To już prośba o fotki do osób, które jeżdżą do tego schroniska.
  2. oki, to ten co Aga wrzuciła, myślałam, że jakiś jeszcze jeden. To teraz kto pamiętam te wątki:)?
  3. zadzwonię, ale Kina kto kupiłby dorosłego kundelka za 400 zł... ściemniają...
  4. zaglądamy, ale też czekamy w napięciu na relacje z soboty:)
  5. a to zdjęcie też mnie zastanowiło, a na początku myślałam, że to fotka wogóle z jakiejś hodowli mallinois, bo w tle był bardzo podobny rudzielec. Dziewczyny pewnie dadzą znać.
  6. Odzew jescze po takim czasie jest, to dobry znak. W tej okolicy gdzie te dwa dzikuski widziała Tattoi, to warto powiesić plakaty, może jeszcze się pokażą, ale to już długi odstęp czasu, więc mogły się przemieścić dalej, chyba że znalazły miejsce, gdzie mogą się żywić. 20 km do pokonania dla psa o niedużo (chyba, że to pińczerek:)) mala_czarna: a w podobnych rejonacy co SZurka zaginęły właśnie dwa kudłacze z tego co pamiętam, macie może zdjęcia? chyba, że już odnalazły sie,bo ja nie mogę odnaleźć wątków...
  7. ale numer:) sobowtór Gabi:)
  8. Tattoi Szurka z tego co pamiętam to właśnie wielkości onka jest, tylko inna budowa ciała, taka bardziej smukła, ale w kłębie to mniej więcej to samo będzie. Jej może Ty właśnie na nią trafiłaś... okolice megi1 przeszukała dobrze i oplakatowała, więc tak jakby już jej nie było w okolicach Serocka, ale może przebiegła lasem w tamte rejony? Wiesz może gdzie w Twoich rejonach bezdomny psiak może się pożywić? Może mogłabyś zostawić jakieś ogłoszenia?
  9. jaka Ty zdolna i pomysłowa jesteś:) fajne ! a jakiś filmik z ćwiczeń w terenie udałoby się zrobić? na youtubie to już chyba większość maliniaków widziałam:) fajnie zróżnicowana muzyczka.
  10. oki, to zorientuj się w cenach, o allegro może poprosimy Isadorkę7 za zwrotem kosztów? może znajdzie chwilkę wolnego. Co do utrzymywania czystości to kilka razy jak siknęła na podłogę to wyniosłam ją pod drzwi i teraz jak chce wyjść to siedzi pod drzwiami, a jak nie mogłam wyjść to poszłam do pomieszczenia z kuwetką i ona załatwiła się w kuwetce sama z siebie, bo oczywiście podreptała za mną. Jak zostaje sama to zostawiam jej dostęp do kuwetki i też tam robi. Przemieszczamy się w torbie i fajnie to wygląda, taki łepek wystający i czarne perełki patrzące z ciekawością na świat:) do tego bardzo dobrze znosi jazdę samochodem, bez żadnych nudności (raz jechała nawet po jedzeniu i nic nie było).
  11. Szurka to nie jest, ale rzeczywiście tam gdzieś zaginęły jeszcze dwa kudłacze z tego co pamiętam, jeden to chyba Pipin? i jeszcze jeden był? to samczyk? kiedy trafił do schroniska?
  12. elmira proponowała pomoc w ogłoszeniach? może warto ją ogłaszać z informacją, że jedna łapka inna niż reszta, ale spróbujemy naprawić?
  13. to co ja jeszcze jutro zadzwonię z numeru, który w sieci w żadnym ogłoszeniu nie funkcjonuje i powiem, że chcę dla dziecka?
  14. no to też oczywiście!!! nie spodziewałam się, że tak szybko to się potoczy, bo zamówiłam mu m.in. adresatkę na bazarku i nie odebrałam jeszcze:( ważne, że pani jest konkretna, zapoznała się z problemami z trzustką i to będzie na pewno świadoma i przemyślana adopcja, zresztą z Gryzeldą nie ma żartów - na inne adopcje niż do dobrych domków nie ma szans.
  15. już nie wiem za kogo bardziej trzymać kciuki:) dla Gryzeldy to będziemy musiały się zrzucić na chusteczki, bo nam się zapłacze dziewczyna jak odda Felka...
  16. to ja jutro jeszcze zadzwonie i zapytam się, może wrzucił obraczus87 Twój numer w wyszukiwarkę i jakieś ogłoszenie z psiakiem wyskoczyło? Z tym filmikiem to śmieszne posłuchać, ale to bardzo biedny człowiek, manipulowany przez cwaniaków (ale można ich śmiało inaczej określić).
  17. moje piękne kły: [IMG]http://images44.fotosik.pl/259/7a6b554f20b5d5c5med.jpg[/IMG] kto zjadł mapę??? w szeregu zbiórka, tą w środku można wykluczyć z kręgu podejrzanych:) [IMG]http://images48.fotosik.pl/259/0890d3c9207ab4cfmed.jpg[/IMG] chwila bez ruchu: [IMG]http://images44.fotosik.pl/259/f55e45ceec7c71ccmed.jpg[/IMG] jeszcze raz: [IMG]http://images43.fotosik.pl/259/914a323f50dd7188med.jpg[/IMG] tu łapina: [IMG]http://images44.fotosik.pl/259/992cfa8de004ddbemed.jpg[/IMG]
  18. czego te rudzielce ode mnie chcą????? [IMG]http://images45.fotosik.pl/260/edcceea676fcff50med.jpg[/IMG] taka jestem groźna dla tej mniejszej:) [IMG]http://images42.fotosik.pl/171/81109f83df454a49med.jpg[/IMG] powiało grozą:) [IMG]http://images42.fotosik.pl/171/fdb05815c00a7b90med.jpg[/IMG] ten aparat mnie już znudził, przysypiam z paskiem od aparatu:) [IMG]http://images43.fotosik.pl/259/2d7411db8a825c40med.jpg[/IMG]
  19. ale jak to zrobić? bo to, że ktoś tam będzie przez 24h to jest mało realne...
  20. dobre;) wogóle to jakiś wadliwy pies, kto to słyszał, żeby pies szczekał!!!;)
  21. chcemy:) a w jakim tonie będziesz dzwonić - tym złym z wybrzydzaniem czy z dzieciaczkiem?
  22. tak, też sprawdziłam, ale maszynka do mięsa została, a to chyba ten sam numer?
  23. dobrze, że spisałaś... tak się kończy handel zwierzętami... może da im to do myślenia
  24. ja też się nie znam, powtarzam jak papuga, ale to też powiedział mi nie specjalista w tej dziedzinie, tylko weterynarz, także trzeba poczekać. Ja nie wiem jak udało się zrobić normalne zdjęcia tej małej jeszcze u tych ludzi, ona jest w ciągłym ruchu, jak już ją ładnie ustawie, to na zdjęciu i tak mam kawałek czarnego tułowia, jak robię w zabawie, to mam głowę mojej psiny... jemy narazie z ręki, w odległości od moich psiaków, fajnie to wygląda, bo mała je a psy (już wcześniej najedzone) siedzą i patrzą się z odległości kilku metrów, jak mała zobaczy że patrzą to powarkuje i szczeka ostrzegawczo:) mam nadzieję, że z tym jedzeniem będzie już tylko lepiej, bo robaki też nie sprzyjały apetytowi. Pocieszka mała.
  25. młoda i piękna to w sam raz, będzie aniołeczek, ale ten czas oczekiwania nie bardzo, więc trzeba by już jakąś cioteczkę z odchowanym podstawić;) jeżdzenie tam i wyprzydzanie może być utrudnione, bo to chyba od wawy? Jak dzwonić to pytać przede wszystkim o dokumenty na tą rasowość za te 400 zł, mówić o jakiejś pseudohodowli, o próbie zarabiania na czarno, itd... tak, żeby ich zmęczyć maksymalnie, a za kilka dni zadzwonić i poprosić o sprzedaż za symboliczną złotówkę dla biednego dziecka, które zawsze marzyło właśnie o takim piesku w łatki, malutkim, ale rodzina biedna i każda złotówka się liczy, a za 400 zł to takiego pieska można wyżywić przez 4 miesiące...
×
×
  • Create New...