Przekazuję info z wizyty u weta.
"Hej , już po wizycie.
Podróż autem w transporterze zniósł bardzo dobrze , nawet chętnie do niego wszedł .
Trochę musieliśmy poczekać, bo akurat kończyli szyć jakiegoś psa .
Bruno trochę pokręcił się po poczekalni ,aż w końcu się wyluzował i sobie leżał :)
Waży 25 kg, oceniony na 4 maksymalnie 5 lat.
Ma chore uszy choć nie ma jakiejś wielkiej tragedii, dostał antybiotyk do uszu oraz mam mu raz dziennie czyścić płynem sonix, który akurat mam.
Antybiotyk nazywa się orilan I przez tydzień dwa razy dziennie muszę mu zakrapiać.
Dostał advantixa oraz odrobaczenie wellplus
Nie można go teraz na wirusowki zaszczepić ze względu na uszy. Krew pobrana bez problemu, jutro po południu będą wyniki.
Byłam też zapytać u groomerki o cenę . Trochę się przeraziła stanem sierści i kołtunami ,powiedziała że ciężko jest jej określić ile jej zajmie zrobienie go i czy zmieści się w 2 czy 3 godzinach i że bierze 100 zł za godzinę.
Wcześniej miała zdecydowanie taniej , ale też nigdy nie wiozłam do niej tak skołtunionego psa ,więc może dlatego ceny były inne . Powiedziałam że dam znać.
A co do zapłaty za wizytę to na koniec miesiąca dostaję fakturę od weta"