[quote name='tymusiowa']tak to prawda. Tymuś odszedł w nocy z piątku na sobotę. Był kochanym, poczciwym psem. Takim którego się nigdy nie zapomina. Przyjacielski, nienarzucający się. Wiecznie łasy na kontakt z człowiekiem. Jednocześnie starał się nie przeszkadzać nikomu. Po prostu był i czekał na każy gest ze strony człowieka. Prawdziwy przyjaciel-zawsze obok.
Odszedł w miłości i spokoju, czyli tak jak spędził ostatni rok swojego życia.
śpij tymonku.
Pamiętamy, kochamy i tęsknimy.
Dziękujemy raz jeszcze wszystkim którzy mu pomogli a nam zaufali, że dane nam było mieć go przy sobie. Yen rok był dla nas niezapomniany...
.[/quote]
:(:(:(:(:(
Tymon kochany ...