-
Posts
11645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Monika z Katowic
-
Dziękuję Nadziejko najpiękniej i najserdeczniej, ze uwzglednisz Pelikanka w swoim bazarku! Wpłaty darczyńców w listopadzie 2017 30 zł Livka i Nikus 10 zł agat21 50 zł caryca26 (za 5 miesięcy) 10 zł sharka 10 zł sunia2000 40 zł mimiś (za 2 miesiące) 10 zł mari23 10 zł Jolanta08 40 zł Pani Agnieszka - znajoma elik 120 zł Zaufany darczyńca z Dogomanii (wpłata za 12 miesięcy) Całościowy post rozliczeniowy znajduje się pod numerm 3. Tam jest notowane absolutnie wszystko.
-
Kochane i dzielne dziewczyny, które opiekujecie się, przez tyle długich lat, Kamykiem! Wyrazy szacunku dla Was, że przez tak długi okres czasu, wszelkimi siłami, dbacie o tego absolutnie wyjątkowego psa. Jestem już wiele lat na Dogo i to jeden z pierwszych, bezdomnych psiaków, które widziałam. Pamiętał, że kopał ogromne doły, nosił kamienie, bawił się nimi i wystawiał z zadowolenia śmieszy, długi jęzorek... Ale do rzeczy... Na mój wniosek Skarpeta im.Talcott przyznała Kamykowi kwotę 200 złotych pomocy bezzwrotnej. Bo właśnie dla takich bezdomnych psów jak Kamyk powstała nasza Skarpeta! Proszę o przesłanie do mnie konta skarbnika Kamyka. Konto prześlę asikowskiej (skarbnikowy Skarpety) oraz sama - indywidualnie - wpłacę w grudniu parę złotych. Tu jest link do wątku Skarpety im. Talcott - wpisy dotyczące pomocy dla Kamyka są na stronie numer 159 oraz 160:
-
Wczoraj, kiedy zobaczyłam wątek KAMYKA, aż łezka zakręciła mi się w oku... Ten pies, cały ten wątek są świadectwem na stałość Dogomanii i Dogomaniaków. Młodszym "dogomaniackim stażem" wyjaśniam, że na bardzo starych wątkach nie da się zmienić tytułu i ta historia jest dużo, dużo starsza. Kamyk trafił do schroniska w 2007 roku jako około 4-letni psiak... W lipcu 2009 został przeniesiony ze schroniska do hotelu Morii, a od listopada 2011 roku jest u Sylwiaso. Jeden z pierwszych, bezdomnych psiaków, które poznałam na Dogo. To autentyczny dogomaniacki weteran!!! KAMYK to obecnie stary, około 14-letni, psiak. Zawsze kopał wielkie doły, nosił kamienie i bawił się nimi. KAMYK - bezdomny pies utrzymywany przez maleńką garstkę dzielnych dogomaniaczek już od 10 lat!!! Zawsze im było trudno, ale nie poddawały się - nieustannie bazarkują, zabiegają, starają się. Obecnie jest nieco ciężej niż zwykle - dziewczyny dosłownie zbierają złotówkę do złotówki... Dlatego jako stały deklarowicz Skarpety zwracam się o bezzwrotną pomoc dla starego KAMYKA w kwocie 150 złotych.
-
Dziękuję w imieniu staruszka! Rozmawiałam wczoraj z domkiem tymczasowym i wiem, że codziennie o tej porze Pelikanek niecierpliwie oczekuje obiadku. On uwielbia leniuchować na swoim posłanku i jeść. Co za szczęście, że po ciężkim życiu i niezmiernie bolesnych doświadczeniach trafił do troskliwego dt... A szczęście jeszcze większe, że uratowało go Stowarzyszenie Dog Rescue, a teraz znaleźli się szlachetni ludzie tacy, jak Wy, którzy zapewnią Pelikanowi byt... Dziękuję z całego serca!!!