[U]Justyna była przy KASTORZE w najgorszym czasie, kiedy wszyscy Go opuścili.[/U] :loveu:
Nie zapominajcie o tym, kochane dziewczyny.
Zawsze dawała, ile mogła i była lojalna, choć sama nie ma pracy.
Potem starałyśmy się pomóc tylko we dwie...
Cudownie, że teraz mamy nowych, kochanych darczyńców.:multi:
Wszystkie jesteśmy tutaj potrzebne, prawda?