-
Posts
11651 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Monika z Katowic
-
Ale kochany i ładny jest Tytus!!!:loveu: Na początku sierpnia złożę podanie do Skarpety im. Talcott (oczywiście zgodnie z wcześniejszą obietnicą - konieczny zwrot zapłacę ze swoich prywatnych pieniędzy). A czy ten czarny piesek może śpiewa? :):)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='tajga6']Tak, tylko na fb nikt nie ma informacji nawet gdzie pies przebywa itd. i też jest jednym z wielu.Więc nawet nie można dzwonić i niczego uzgadniać.Nikt nie jest upoważniony, dlatego przekazujemy informacje i namiary. Ja przekazałam wszystkie swoje ostatnie namiary, ale nie mam kiedy dzwonić w pracy a teraz noc. Tu niestety opiekunowie Lukasa muszą się wypowiedzieć.[/QUOTE] Wszystkie osoby zainteresowane na FB wiedzą, gdzie jest Lukas (dostały wiadomości prywatne). W wydarzeniu jest też od początku podany kontakt adopcyjny. Dziwię się bardzo, że NADAL nie ma ani słowa od osób odpowiedzialnych za Lukasa (ani na Dogo, ani na FB). Podobno wywózka do Mysłowic tuż tuż! KTO JEST BEZPOŚREDNIO ODPOWIEDZIALNY ZA LUKASA? Bo to zaczyna wyglądać niepoważnie! Jeszcze chwila a uczestnicy wydarzenia Lukasa na FB zaczną mnie uważać za osobę niewiarygodną! [U]Taką bierną postawą szkodzicie mnie i moim zwierzętom (mam na FB 8 wydarzeń adopcyjnych).[/U]
-
Witaj Akrum kochana! :iloveyou: Wiedziałam, że najwierniejsza fanka Topiczka przybędzie od razu!!!:iloveyou: Topik miał wielkie szczęście, że znalazł najwspanialszy domek na świecie!:multi: Droga Agucha trafiła wtedy w dziesiątkę robiąc Mu wydarzenie na FB.:loveu: Teraz niestety "dobra passa domkowa" na FB już się skończyła. :( Mam 8 wydarzeń na FB. Trzy psiaki proszą pomocy finansowej (i pomoc dostają). Pięć zwierzaków (małych, dużych - do wyboru) prosi o domki i jest ... wielka cisza.:-(
-
O! Jak fajnie, że będzie filmik z FRANIEM! :multi: Ajlii!!!! I jeszcze serdecznie proszę (w miarę szybko) o zdjęcie faktury za suplementy, bo ludzie na FB chcą ją zobaczyć. To ważne, bo musimy być wiarygodni. Jak skończy się pierwsze wydarzenie Franeczka na FB - chcę od razu zrobić drugie ze zbiórką na narkozę wziewną. Kochani Franusiowi Fani! Czekamy na dalsze opinie w sprawie jajeczka :). Chcemy w sierpniu zrobić tą diagnostykę (usg jamy brzusznej u dr Sikorskiego w Łodzi), żeby wiedzieć, jak jest z franiowym jąderkiem i czy jest to łagodna czy złośliwa zmiana nowotworowa. Kosztów jeszcze nie znamy (mam szczerą nadzieję, że będziemy w stanie to zapłacić bez popadania w długi). W sprawie kastracji musimy zdać się na opinię specjalisty. To ważna i odpowiedzialna decyzja. Jest jednak pewne, że nasz staruszek musiałby mieć narkozę wziewną (o ile wiem to koszt ponad 400 zł). Więc kastracja nie wcześniej niż we wrześniu, bo trzeba nazbierać pieniędzy...
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=blue][B]Nowe wieści o TOPICZKU - prosto od Pani Renatki::multi::multi::multi:[/B] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=blue]"Topiś sprawia Rodzicom tyle radości, że serce rośnie, wielką mają z niego pociechę. Przyzwyczaił się już na dobre, już nie pilnuje wszystkich tak krok w krok, ale co wieczór np. musi zrobić tzw. inwentaryzację:D, tzn.przespacerować się od łóżka do łóżka, sprawdzić czy wszyscy są na miejscach, jeśli kogoś brakuje, szuka delikwenta, upewnia się, że dotarł do łóżka i wtedy dopiero sam idzie się położyć:) Rano wita wszystkich po kolei biegając od pokoju do pokoju i domagając się pieszczot, no i oczywiście jakiegoś spacerku. A po powrocie wyraża swoją wdzięczność i radość latając po całym mieszkaniu dobre kilka minut, co z kolei sprawia wielką frajdę Artkowi. Wesoło tam mają, jak widać wszyscy skorzystali na tej adopcji:) Pozdrawiam serdecznie i czekamy na Panią. Topiś z całą pewnością strasznie się ucieszy, to taki wdzięczny psiak:)". [B]Mam oczywiście zaproszenie do Dusznik do Topiczka![/B]:loveu::loveu::loveu: [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Monika z Katowic'] [B]Dziewczyny kochane!!! Proszę o info na FB, co zdecydowałyście w sprawie Lukasa.[/B] Ja jestem tylko pośrednikiem - czekam na Wasze SZYBKIE decyzje w Jego sprawie. Wywóz przecież lada dzień!!!!![/QUOTE] W propozycjach z FB, które przesłałam założycielce wątku jest między innymi [B]dt na wsi[/B] (blisko punktu wywozu) za 250 zł... Trzeba działać szybko! Decydujcie kochane!!!
-
Otrzymałam z FB dużo namiarów na hoteliki i dt - przesłałam wszystko założycielce wątku. Dziewczyny kochane!!! Proszę o info na FB, co zdecydowałyście w sprawie Lukasa. Ja jestem tylko pośrednikiem - czekam na Wasze SZYBKIE decyzje w Jego sprawie. Wywóz przecież lada dzień!!!!!
-
Proszę serdecznie - piszcie info też na FB! Tam potrzeba konkretów, których ja nie znam... Ludzie na FB sugerują hotelik dla Lukasa. Co mam pisać (w znanych mi hotelikach nie ma miejsc, bo już sprawdziłam). [B]Która z Was dziewczyny jest bezpośrednio decyzyjna??? Która może coś konkretnego napisać na FB???[/B] Jeden z moich wpisów na FB: [I]"Lukasowi potrzebny przynajmniej dom tymczasowy. Ludzie próbujący ratować Lukasa są "zapsieni" po uszy. I jeszcze mamy wakacje - zastój adopcyjny plus rzesze nowych, wystraszonych bied, które nie rozumieją za co i dlaczego znalazły się w piekle..."[/I]
-
Też tak sądzę! Przyszłość Franeczka bez bólu to moje największe marzenie!:loveu::loveu::loveu: Los kochanego Franeczka pójdzie albo w dobrą, albo w złą stronę... Jeżeli to nowotwór łagodny i nie ma przerzutów - to byłoby wspaniale. W wypadku nowotworu złośliwego kastracja jest konieczna. Możliwe też, że będziemy musieli podawać Franeczkowi silne środki przeciwbólowe (np. tramal).:-( Patrzę w przyszłość z optymizmem i ufam, że to łagodne zmiany (lekarz sugerował, że może to włókniak?)... Ajlii kochana! Hebanowa ma dobry pomysł - zrób rachunkom, w wolnej chwili, zwykłe zdjęcia - to wystarczy. Zdradzę Wam, że mamy na wątku paru gości z FB (niezarejestrowanych na Dogo:)), którzy stale śledzą losy Franeczka, pozdrawiam ich serdecznie w imieniu naszej starowinki, która chce żyć i chce cieszyć się życiem!:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
[quote name='ajlii']200 zł dotarło - jest już w skarpecie Frania :) Skaner nie działa. Wizyta w klinice okulistycznej jest umówiona na poniedziałek 1 sierpnia, godz. 17.20. Co do Franiowych jąderek... ja bym zaczęła od ponownego usg. Będziemy wiedzieć czy coś się zmienia, rośnie itp. Usg moim zdaniem należałoby by powtórzyć albo u dr Sikorskiego w Łodzi (który od początku prowadzi Frania), albo zdecydować się na usg u dr Marcińskiego w Warszawie - guru ultrasonografii. Myślę że przy okazji usg jąder dobrze by było zrobić też usg jamy brzusznej, może znajdzie się przyczyna utraty wagi. Oczywiście! Zgadzam się z Tobą w 100 %! Właśnie rozmawiałam telefonicznie z lekarzem i poradził mi to samo - usg jamy brzusznej konieczne, a docelowo - kastracja w wypadku stwierdzenia zmian złosliwych nowotworowych! Nie czekajmy więc i zróbmy jamy brzusznej już w sierpniu (tak będzie widać ewentualne zmiany). Myślę, że dr Sikorski w Łodzi ma tą przewagę, że już zna Franeczka - więc optuję za Nim.:) Kochania darczyńcy? Zgadzacie się na takie rozwiązanie?
-
Kochani darczyńcy! Czekam więc na Wasze opinie. Jak pisze Ajlii - nie można jąderka pokazać przy okazji. Trzeba kolejną wizytę, badania (a badania już były). Moim zdaniem - na chwilę obecną kastracja jest złym pomysłem - ze względu na długotrwałą chorobę oczka i ogólny stan Frania. Boję się o życie naszej starowinki... Oczywiście podporządkuję się decyzji większości drogich sponsorów. Jeszcze informacja o stanie finansów- Franeczek ma obecnie 605 zł i 150 dolarów oraz około 100 zł na koncie Vivy (dokładny stan podam, jak przyjdzie do hoteliku trzeci suplement). Wydatki konieczne na początku przyszłego tygodnia to: 350 zł czynsz oraz 173 zł karma "Vitake". Są wakacje, bazarki kuleją, mało wpłat jednorazowych. Mówiąc krótko - ciągle wysyłam prośby na Dogo oraz na FB, ale odzew jest nikły i nie spodziewam się znacznego wzrostu zawartości franiowej skarpetki. Ajlii kochana? A jakie jest Twoje zdanie w sprawie jąderka? Czy możesz nam jeszcze napisać - jak ogólnie miewa się Franeczek? Czy dotarło 200 zł, które Ci wysłałam? A Twój skaner już czynny?
-
Oczywiście - poprosimy więc Ajlii, by przy okazji wizyty pokazała wetowi to jąderko. Droga Ajlii? Czy dotarł już trzeci suplement dla Franeczka? Jak już będzie - to napisz, ile kosztował razem z przesyłką? Proszę Cię o te koszty, bo chcę obliczyć, ile obecnie Franuś ma środków na koncie Vivy (tak sobie marzę, że nazbiera się tyle, by starczyło na karmę "Vitake"). Wczoraj na FB dwie osoby pisały, że wysłały grosik.
-
W poniedziałek osobiście poznałam cudownego [COLOR=darkred][B]IGORKA[/B][/COLOR].:loveu::loveu::loveu: [IMG]http://images8.fotosik.pl/2405/b4be043ad13dc05egen.jpg[/IMG] [COLOR=darkred][B] IGOREK[/B][/COLOR] to grzeczny, spokojny, miły, przytulaśny czyli CUDOWNY PSIAK.:loveu::loveu::loveu: Zapraszam serdecznie do oglądania małego igorkowego albumiku (zwracam uwagę za zdjęcie samego noska - tak sobie Igorek sypia:lol::lol::lol:): [SIZE=3][B] [URL]http://www.fotosik.pl/u/kolalo-ryba/album/919091[/URL] [/B][/SIZE] [FONT="][URL="http://images8.fotosik.pl/2405/b4be043ad13dc05egen.jpg"] [/URL][/FONT]
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Monika z Katowic replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Miłego urlopu :):) Kiniu kochana! Mizianko dla chłopaków.:loveu: -
Oczywiście kochana Waderciu - przecież tak brzmiała diagnoza lekarza (pierwsze badania były zaraz po przeniesieniu Franeczka z dt do hoteliku Ajlii). Krystyno kochana! Będziemy działać. Niech tylko to biedne oczko się polepszy. Jak widzisz - na to wszystko trzeba dużo pieniędzy. Zapraszam do postu numer 2 - tam widać czarno na białym, że obecnie średni koszt utrzymania Frania wynosi około 1200 złotych miesięcznie. A wszystko, co zakupiliśmy i opłaciliśmy było niezbędne. I dodatkowo wspaniałe osoby bezpłatnie podarowały Franeczkowi suplementy oraz leki. Ajlii droga? Jak sądzisz - jest już lepiej z franiowym oczkiem?
-
staruszek Bakuś w DT, już nie cierpi (*)
Monika z Katowic replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Szkoda, że ludzie nie znają naszego Bakuliny w realu. Założę się, że ktoś pokochałby Go od razu i na zawsze! -
Staruszek N.N. Niech świat wie, że żył tu i Miś
Monika z Katowic replied to agata-air's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Book Antiqua]Wiesz? W budzie usnął pies. Usnął psi ogon, łapy i futro. Kiedy się zbudzi? Jutro. Na razie pies jest wśród gwiazd. We śnie biegnie w nocny czas, a jutro zdziwi się każdy, że pies ma w futerku gwiazdy.[/FONT] Taki był staruszek Dinuś ... :( Taka była malutka Isia ... :( -
W sierpniu czeka nas zakup karmy "Vitake" to ponad 170 zł plus hotelik 350 zł. Oczywiście wyjazd do Warszawy na kontrolę to też około 200 zł. A jeszcze trzeba na leki... Ciężko będzie z finansami.:placz::placz: Wszystko Franeczkowi jest konieczne, niezbędne i jedzenie, i czynsz, i leki! Przyszła deklaracja stała za lipiec od Avii 20 zł. Serdecznie dziękuję w imieniu Franeczka!:iloveyou::iloveyou: