No ,myslałam ,ze tylko mój szczenior taki łakomy. Przeryzł córce kabelek od ładowarki do telefonu a wczoraj ponadryzał prawie półmetra kabelka od internetu. Ciekawe,czy im smakowało??:lol::lol:
BARDZO SIE CIESZE ,ZE FIFI JUŻ BEDZIE W SWOIM DOMKU.!!!!!
Ja mam tu taki watek ,moze pani ,która chciała sunię zdecyduje się na tego? To gdzies koło Wrocławia.
[url]http://www.dogomania.pl/threads/144848-BolesA-awiec-1-starszy-maA-y-pies-do-pilnej-adopcji-i-inne-z-okolicy[/url]
Cioteczki ,zajrzyjcie tutaj. Tak bardzo nam potrzeba deklaracji na Lenke. Wprzeciwnym wypadku ,bedzie musiała wrócic .Prosimy choć 5 zł
[url]http://www.dogomania.pl/threads/174236-Brakuje-nam-110-zA-na-DT-pomA-A-cie-nam-uratowaAE-LenkAE[/url]
CIOTECZKI ,WUJKOWIE ......gdzie jestescie?? Lenka już w hoteliku zakochana,ale jak sie nie postaramy ,zeby tam została dłuzej , bedziemy mieć tę miłosć na sumieniu......:evil_lol::evil_lol:
Poprostu szczęka mi opadła ,jak zobaczyłam te zdjecia. Nic wiecej nie moge powiedziec,bo musiałabym brzydko.Postaram sie pomóc nieco finansowo. Trzymaj sie dzielnie piesku,już jesteś w dobrych rękach.
Narazie obserwuje i to dobry znak. Takie dyszenia,to podobno przez stres. Ja uwazam,ze jeszcze kilka dni i naprawde bedzie super. Wszystkiego dobrego Wam życze!!!!!!
Lenusia ,w góre troche poszybuj,zeby Cie widzieli .....Tak niewiele brakuje,zebyś miała hotelik zapewniony na dłuzej. Cioteczki ,zróbcie prezent Noworoczny Lenusi. Ona tak prosi...............
[quote name='Javena']Kurczę,dziewczyny,czy ja wpłaciłam na Zosie,czy nie. Wiem,że taki adres pisałam,ale,czy to ta wpłata.?? Naprawde już mi sie wszystko kićka.[/QUOTE]
Jest wpłata ,28 grudnia..Mam nadzieję,że doszło?
Ja właśnie przeczytałam wiadomosc na Nk.P.Longina czekała na wiadomosć . Mam nadzieję,że zakończy sie pomyślnie adopcja,a Fifi bedzie miała wspaniały domek i kochających ludzi. Napewno odwdzieczy sie całym swym psim serduszkiem.
Pani Longina ma troche pytań i napisała meila do donacji. Mam nadzieje,ze sie zdecyduje,choć troche jest przerazona jej zywiołowoscia. Czy sobie poradzi? Moim zdaniem ,sunia tak sie zachowuje z radosci ,jak zobaczy człowieka ,a taka okazja zdarza sie raz na jakis czas. Nie ma stałego kontaktu z ludzmi, prawda??