-
Posts
13692 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Javena
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Javena replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Wysłałam skromną dyszke ,może troche póżniej uda mi sie wiecej? -
Puchatek Kodi-dostał szansę!Już w DS.Dziękujemy wszystkim za pomoc!;)
Javena replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Moze Avilia wie coś więcej o pszczyniakach.? -
[quote name='inga.mm']czy owa Pani chciała małe w sense wiek, czy małe w sensie gabaryty?[/QUOTE] Jedno i drugie.Chciała obydwa.
-
Ja rano pisałam do pani,ze sa do adopcji,musiałam odwołac. To swietnie ,że zostają. Jest tyle maluszków ,ze moze jakis inny skorzysta z tamtych potencjalych domków.
-
Też mam panią ,która szuka malutkiego psa. Mieszka w bloku ,ma małe mieszkanie ,to i piesek musi byc mały :):)
-
Figa ,zdrowiej szybko ,bo pańcia czeka.
-
[quote name='mshume']Komu mogę posłać fotki tych ratlerkowatych suń na mejla, bo coś nie mogę na imageshack ich wstawić :([/QUOTE] [email][email protected][/email] ,prosze słac. ostatnio też miałam problemy ,ale zalogowałam sie jeszcze raz i działa.
-
[email][email protected][/email] ,prosze słac. ostatnio też miałam problemy ,ale zalogowałam sie jeszcze raz i działa.
-
Dopiero odczytałam wiadomosc. Napisałam ,ze nie urosną ,podałam nr telefonu. Jesli to bedzie własciwa osoba ,zadzwoni....
-
Szkoda,ze nikogo nie było,ale jestem pewna,ze domek sie znajdzie.
-
Własnie,miałam meila o ta sunię i chciałam pytac, a ona już w domciu.:)
-
Ja nadal jestem zasypywana meilami o ratlerka.
-
Dostałam takiego meila. Od: [email][email protected][/email] prosze sie dowiedziec czy napewno nie urosna gdyz mam bardzo male mieszkanie i nie moge pozwolic sobie na duze psy a z chęcią bym je przygarnęła :) ten bez oczka jest słodziutki:)) Dałam namiary te co w ogłoszeniach.
-
A ja ,wam powiem ,że zwierzęta szybciej potrafia sie dogadać ,niż niektórzy ludzie. Mam dwa koty ,a w między czasie przewinęło sie przez dom 7 piesków w różnym wieku. Jeden tymczasowicz został na zawsze.Za kazdym razem miałam strach ,że bedzie żle ,ale tylko poczatki były trudne. DWA ,TRZY DNI I BYŁO OK.
-
[quote name='fizia']i jak i jak? Wszystko OK? Na cześć Figi nazwałam te 2 sunie podobne do Niej, które jeszcze czekają w schronisku - Malinka i Jagódka :) też owocowo :) [URL="http://oi52.tinypic.com/a3cvnp.jpg"][IMG]http://oi52.tinypic.com/a3cvnp.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi51.tinypic.com/28hpute.jpg"][IMG]http://oi51.tinypic.com/28hpute.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Czy one mają swoje wątki?
-
Wizyta była. Jestem pewna,że lepiej Figa nie mogła trafic . Wspaniali ,ciepli ludzie. Pana też poznałam ,bardzo sympatyczny. Mysle ,że Figusia szybko sie zaadoptuje. Malutka,jutro już bedzie lepiej. Same dobre wiadomosci na tym wątku.
-
Ja nadal mam meile o ratlerka z Warszawy.Co odpisać? Domek już zaklepany?
-
Wtatara ,Ty masz reke do adopcji. Dobrze,ze masz takiego tż wyrozumiałego .U mnie to za kazdym razem jakies fochy pokazuje.
-
Sciągłam z pierwszej strony. Relacja wolontariuszki...... ---------------------------------------- We wsi , w której mieszkam środkiem drogi dojazdowej do miasta, biegły sobie dwie maciupenkie kruszynki.... Myślałam ,że moze sie komuś zgubiły na spacerze, bo takie maleństwa to jednak "chodliwy towar" i nie wyrzuca się ich tak nagminnie przy drogach jak pospolite kundelki..... Ponieważ jednak maluchy pędziły prosto pod nadjeżdżające samochody zatrzymaliśmy sie z tą myślą, że pewnie ktoś za nimi pędzi i ich szuka...... .....Niestety, kiedy już udało sie te wystraszone biedaczki złapać... zweryfikowałam swoje przekonanie..... "mało urodziwa" buźka jednego z psiaczków wygląda raczej na to ,że chłopaczki zostały wywalone przy tej drodze przez jakiegoś "cudownego hodowce".... bo przecież nie sprzeda psiaka bez jednego oczka. Psiuńki są młodziutkie mają może po 3-4 miesiące ,ale już raczej nie urosną, mają bardzo drobniutkie kostki. W tej chwili sytuacja wygląda tak, że maluchy siedzą u mnie, ale jak Wiecie lub nie ... mam w domu 19 chorych staruszków i tak nie wiem już ,w co ręce włożyć.... a już na pewno nie dam rady z tym mniejszym pojechać do okulisty do Wrocławia..... Rece opadają. Chłopaczek z normalną buźką waży może ze 2 kilo, a ten biedak bez oczka jest jeszcze mniejszy i waży pewnie max z 1,5 kg. Dzieciaki są świetne, ładnie jedzą, grzecznie przespały noc, jeden spał na drugim biedaczki, sa ze sobą bardzo związane, jak tylko sie do nich nachylić, to wdrapują sie na kolana i chca dawać buźki.... cudne. Ten bez oczka jest bardziej nieśmiały i strachliwy, ale tez słodziutki.... Szukamy osób ,które adoptowały by te małe drobinki i podjeły sie leczenia oczka. Może znajda się ludzie o czułych sercach ?? --------------------------------------------------------------------------- Myśle ,ze takie też może byc. Nie koniecznie takie oklepane. Pisze ,ze to chłopaczki.
-
[quote name='Javena'][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/5891/1004690t.jpg[/IMG][/QUOTE] Tu juz mu całkiem uległa....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Figunia ,trzymam kciuki .Badz dzielna.
-
Bruno znalazł dom w rzeszowie!mam nadzieje ze juz na zawsze!!
Javena replied to akrz86's topic in Już w nowym domu
Jak ,co ,nie wiem ,Bruno znalazł kolejny domek?? -
Zrobiłabym kilka ogłoszeń ,ale jakie namiary podac. Nie wiem nawet ,gdzie one sie znajdują. Moze akurat ktoś o miękkim sercu wezmie oba i bedzie próbowł leczyć oczko.Trzeba kuć żelazo ,póki gorące.
-
Alez ta Figusia jest fajna. Jak kokietuje przyszłego pana....:)
-
Z widzenia znam ,ale jakby ktos nazwisko powiedział ,to nie miałabym pojecia.
-
[IMG]http://img843.imageshack.us/img843/981/1004688.jpg[/IMG]