Moniko nic złego się nie dzieje. Poprostu zalatana jestem, już niedługo czeka mnie przeprowadzka gdzies pod warszawe. Gdy tylko mam wolne od pracy to jeździmy, dzwonimy, szukamy odpowiedniego domu dla Nas i Naszych zwierzaków. Nie wiem kiedy to wszystko ogarne.
O Bejli cały czas myśle i trzymam kciuki, po wypłacie wykupie Jej ogłoszenia. Oczko i sterylke tez mam w pamięci.