AnnaA
Members-
Posts
2305 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AnnaA
-
Tusia została dzisiaj zaszczepiona po raz drugi na wirusy. Trzęsła się u weta jak nie Tusia. Ciągle jeszcze poza domem brak jej pewności siebie.
-
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Winikg, ja zawiozłam im dwa opakowania L i muszą je dzielic na dwie suczki. Zawiozłam też jednorazowe strzykawki tak, że z podziałem nie będzie żadnego problemu. Państwo od razu zabrali się za zabezpieczenie suczynek tak, że na ten rok mamy spokój. Są zabezpieczone na sześc m-cy a biorąc pod uwagę, że do końca sezonu zostało właściwie pięc m-cy to jest jeszcze pierwsza dawka na przyszły sezon. Tak jak piosałam żadna panna do mnie nie podeszła ale nie uciekały w panice, krążyły. Postaram się tam może przy okazji zajrzec, ale też nie chciałabym za bardzo zakłócac im spokoju. Porozmawiam na ten temat z Marlenką, jak złapię z nią kontakt. -
Crazy i Piggi wysterylizowane, a maluszek w DS :) Sprawa zakończona.
AnnaA replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Tabletek to żaden pies nie lubi ale są sposoby, żeby go do nich przekonac. Trzeba odchylic policzek psa i wepchnąc pastylkę głęboko tak, żeby już nie mógł wypluc. Albo otworzyc pysk siłą, włożyc pastylkę, zamknąc pysk i potrzec nos otwartą dłonią. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Zawiozłam dwa opakowania po trzy sztuki. Może się porządziłam ale postanowiłam zabezpieczyc suczki na ten sezon. Jestem pod wrażeniem miejsca w jaki Malta z Gretą trafiły. Mają jak w psim raju. Swój duży kojec z dużą budą i tapczanem /a co!/. Biegają swobodnie po całej działce i najważniejsze widac, że bardzo przypadły do serca nowemu państwu i pani i panu. Wszystko mi pokazali i widziałam jak patrzą na swoje nowe psy. Oby jaknajwiecej takich domków. Ja mogę zabrac tyle Fripexu ile zostanie i proponuję podzielic koszty wysyłki na sześc; do każdego opakowania doliczyc koszty transportu. Nie gniewajcie się na mnie, że zawiozłam dwa pełne opakowania ale i tak suczynki nas w końcu prawie nic nie kosztowały. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Najtrudniej przychodza do głowy najprostrze rozwiązania. Długo myślałam i tak: mam w domu dwa opakowania /2xpo3/ Fripex L. Dam je teraz i strzykawki i będzie spokój. Nie trzeba będzie wysyłac, znowu zawracac głowę Marlence. Ja poprostu sobie je odbiorę jak przyjdą już do wikinga. Najprościej będzie wtedy jakoś się umówic. Ja często bywam w Radomiu jeżeli do tego czasu nie wybierzecie się do mnie. Najczęściej spotykam się z Mondey i wiem już jak do niej dojechac i do domu i do pracy. Co Ci wiking zostanie z zamówień które dokonałeś to ja kupię. Narazie czekam na Marlenkę z którą nie mogę się narazie skontaktowac /ile można spac?/. -
A ja zapisuję sobie TAKI watek!
-
Informacje uzupełniające o Tusi. Ponieważ została tylko jedna to łatwo mi ją dokładniej obserwowac. Chodzi juz na smyczce zupełnie dobrze. Nie ma już zapierania się łapami i szarpania głową. Nauczyła się spac w swoim pudełeczku a jak wyjeżdżam z domu to bez problemu zostaje w kontenerku /z tym, że kontenerek duuuży/. Nie załatwia się już w domu ale ma stale otwarte wyjście na ogród tak, że w mieszkaniu mogą się jeszcze nieszczęścia jakieś przytrafic. Jest odważna i świetnie sobie radzi z moimi staruchami. Najbardziej lubi się bawic z Tiną i Bubą. Buba dzięki Tusi straciła sporo kalorii. Reaguje na swoje imię.
-
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Chętnie wezmę Fripex który Ci wiking zostanie. U mnie jest kogo smarowac tymbardziej, że potwierdziła się moja niechęc do obroży przeciwpchelnej. Ubrali w taką obrożę Bubę i dostała takiego uczulenia biedaczka, że porobiły jej się łyse plamy pod brodą, gdzie obroża dotykała do skóry. Teraz ją leczę wapnem i odtłuszczonym mielonym lnem. Dziwna sprawa, bo tego uczulenia dostała po dwu miesiącach noszenia tego szkaradztwa. Biorę całą nadwyżkę Fripexu i jakoś odbiorę z Radomia a teraz podaj tylko ile Ci zapłacic z nr konta na PW. A w sprawie Lady trzeba się chyba skontaktowac także z Lilith27. To jej wątek i ona ma prawo decydowac. -
Chyba, że uda Wam się namówic Marlenkę, zeby zdjęcia zrobiła bo ja niestety w tym zakresie zupełne zero. Ani robic, ani wklejac nie umiem.
-
Wczoraj i dzisiaj Tusia była na spacerku na smyczce poza terenem ogrodu. Dzisiaj szło nam to dużo lepiej. Chodzi na smyczce, bo boję się o kleszcze. Ona jest niezabezpieczona, bo gdzieś wyczytałam, że takim maluchom może szkodzic. Po powrocie dokładnie ja obejrzałam. Szybka łapie co to chodzenie na smyczce. W poniedziałek jedziemy na powtórne szczepienie na wirusy.
-
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Na już umówiłam sie na jutro /tj niedziela/ z Marlenką. Podrzucę jej z moich zapasów narazie dwie tubki M i jutro suczki dostaną Fiprex. Resztę zostawiam Wam do dalszego załatwienia. Dzisiaj Marlenki nie ma w domu. Ale dziękuję za podpowiedż, od dzisiaj też będę zamawiac same L a mam dla kogo! -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Proponuję z pieniążków które zostały na Maltę i Gretę zebrane/może byc z bazarków/ kupic Fiprex dla Malty i Grety i pilnie zabezpieczyc suczynki. Może pomogłaby w tym Marlenka, a gdybyś mogłą Mondey poszukac i zakupic na allegro ze wskazaniem by przesłali na adres Marlenki. Co Wy na to dziewczyny? Głupio by było gdyby teraz psiaki padły nam na Babeszję. Proponuję zakupic dwa opakowania po trzy sztuki. Bardzo Was proszę, potraktujcie sprawę jako pilną bo skoro tam na tej posesji złapałaś kleszcza to pewnie jest ich tam więcej. -
Happy End! Po roku jest kochający DS już jestem w domku!
AnnaA replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
Udało się! Wczoraj podstępem udało mi sie założyc Tinie nowe szeleczki. Dzisiaj dalej są czyli nie pogryzła. Niestety, nabrała do mnie większego dystansu i już nie podbiega ale to z czasem minie. Boję się, że jej socjalizacja potrwa dłużej niż Marleya. -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
AnnaA replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Kinia, też trzymam kciuki za pomyślną realizację planów. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Popieram Cię Mondey w całej rozciągłości. Trzymam kciuki za akcję kąpania. Mam nadzieje, że szczylek w końcu znajdzie domek ale to musi byc dobry domek. Miesiąc to kupa czasu na znalezienie Tusiakowi domku. Troszeczkę się o nią zaczynam martwic bo straciła apetyt, nie chce ani gotowanego ani suchego. Wcina za to chętnie smaczki, wędlinkę, żółty serek. Chyba ja zmanierowałam ale pocieszam się, że jak nie będzie nic innego to to co w misce też będzie dobre. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Rezerwowac miejsce dla obu suczek na czerwiec w hoteliku. Gdyby wyszło coś z domkiem, który sprawdza Marlenka to zawsze można odwołac rezerwację, tam pewnie jest kolejka. nie ma na co czekac. -
A czy jest ktoś do tej wizyty przedadopcyjnej dla Tusienki?
-
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Spanie w domu nie jest psu do szczęścia potrzebne, natomiast swoboda poruszania się po działce plus ciepła buda plus kojec na wypadek konieczności odosobnienia i to o czym często zapominamy, spacer poza teren przynajmniej raz dziennie. Pan poza tym musi czasami z psem porozmawiac, pogłaskac. To są warunki szczęśliwego psa na wsi. -
Biorąc pod uwagę dwoje maleńkich dzieci bardzo proszę o wnikliwe sprawdzenie domku pod kątem stosunku rodziców do adopcji szczeniaka. Moja córka kiedyś powiedziała, że jeżeli ma się małe dziecko to trzeba miec dużego psa, żeby potrafił się przed tym dzieckiem obronic, nie dac sobie zrobic krzywdy. Jeżeli domek będzie miał dwoje odpowiedzialnych rodziców, umiejących ukształtowac relacje dziecko - szczeniak, to nie widzę przeszkód, ale jeżeli to ma byc . . . Główny nacisk trzeba położyc na motywację tej adopcji. Dopilnujcie proszę dokładnego sprawdzenia domku. Niech Tusia jeszcze poczeka, jeżeli macie chociaż cień wątpliwości bo to naprawdę trudna adopcja.
-
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
O tej propozycji do kojca , to poprosiłam Marlenkę o dokładne sprawdzenie domku. To nie może byc dożywocie w kojcu. Nie mam nic przeciw, ale uważam, ze pies na dworzu powinien miec budę, duży kojec i w miarę możliwosci biegac swobodnie po podwórku. Tak jest np.u mojej sasiadki/nie chwaląc się jest w tym sporo mojej zasługi bo moje psy biegają swobodnie całymi dniami i ludzie widzą, że tak też można. Liczy się przede wszystkim stosunek człowieka do tego psa. Jeżeli test wypadnie pozytywnie to nie widzę przeszkód. Marlenko, zacznij od sprawdzenia ogrodzenia. Jeżeli teren jest prawidłowo ogrodzony to jest szansa, że właściciele nie będą się obawiac trzymac psa luzem. Suczka poza rtm daje większe gwarancje, że będzie trzymac się domu. -
Radom-dramat psów u psych.chorego-wszystkie psiaki już szczęśliwe w domkach!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Ja mam nadzieję, że miejsce dla Malty będę miała dużo szybciej. Nie mam pojęcia czemu mała Tusia nie może znależc domku, bo moim zdaniem po Kasi była najładniejsza a przy tym ma bardzo dobre cechy charakteru. Jest bardzo przyjazna, otwarta i miła. Mondey, Tula - a może poogłaszac ja na terenie Radomia? Ja tylko głośno myślę. -
Zapraszam, u mnie melissa obrodziła bardzo ładnie!