AnnaA
Members-
Posts
2305 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AnnaA
-
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam od weta. Pysio już ma zdjęte odrutowanie, zdjęty kołnierz a jutro czeka go kąpiel. I bedzie gotowy do adopcji. Pysio oprócz odrobaczenia nie ma żadnych szczepień. Nie wiem też co sadzicie o kastracji. Tematy do przemyślenia. -
Sunia ze szczeniakiem w lesie-Radom. Szczeniak już w domu, sunia też!
AnnaA replied to wiking042's topic in Już w nowym domu
Ale się poszczęściło psiakom dzięki wikingowi i jego rodzinie. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Naqpewno w ogłoszeniach pomoże też Mondey, która wróciła wypoczęta z urlopu no i Anatha też obiecała podjąc naukę robienia ogłoszeń. A teraz z innej beczki. Popadało i jest nadzieja, że pojkażą się grzyby. Może ten albo następny wekend zrobilibyśmy grila u mnie. Może byc i ten i następny. Zapraszam. -
Happy End! Po roku jest kochający DS już jestem w domku!
AnnaA replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj w czasie burzy Tina weszła wszyskimi czterema łapami do domu i ułozyła się na dywaniku. -
Zapytajcie pani wet w schronisku, może ma jakieś łagodne srodki uspakajające. A może dac jej aviomarin?
-
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
We wtorek Pysio bedzie miał nowe zdjęcia dzięki BeacieM, która znalazła utalentowaną dogomaniaczkę pomagającą psiakom właśnie zdjęciami. We wtorek przy okazji wizyty w klinice Pysio dostanie nowe fotki. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
A gdzie jest w takim razie wątek Pusi bo ja chcę zobaczyc Pusię. -
Trzymam kciuki za adaptację Sary w nowym domku.
-
A u Tusiaka wszystko dobrze. Najbardziej lubi swojego młodego 9-letniego pana i najlepiej go słucha. Jest do pozostałych z dystansem ale ona nigdy nie była specjalna przylepa. Dobrze, że kontakt ze swoim młodym panem ma dobry.
-
Wielkie dzięki Ada za tak szybki odzew. Jeżeli możecie, to zróbcie plakat u siebie, to jednak daleko a właściwie z radomskich dogomaniaków to niewiele osób wie bo najpierw szukałam pomocy w okolicy gdzie sunia zginęła. Bardzo żle sie stało, że nikt mnie nie powiadomil i dopiero mój telefon spowodował jakieś próby szukania Rity. Jak zadzwoniłam pytając o Ritę to pan powiedzial, że właściwie z Ritą to jest kłopot bo od niedzieli to jej nie ma. Nawet nie podjął żadnych prób szukania suni. Bardzo będę teraz czekac na wiadomości.
-
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
A Pysio, pomimo swojej kryzy, molestyje seks.Kaktusa i szczeka na Rudzika. Jakośnie jest zainteresowany ani Tiną ani Korą! -
Rita była w Regulicach tj 10km od Chrzanowa. Właściciel okazał się jak widac nie bardzo a wydawałoby się, że inteligent. Napisałam już do trzech osób na pw z prośbą o pomoc. Gdybyś mogła otworzyc wątek na psach zaginionych. Jak tylko wróci Mondey to zmienimy tytuł tego wątku.
-
Dzwoniłam właśnie do pana Rity. RITY OD NIEDZIELI NIE MA W DOMU!!!!! Była burza i Rita uciekła i nie wróciła. Co ja mogę teraz zrobic? Może wiecie jak jej szukac?
-
pod chmurką na wsi spała, rok na dom czekała...Lusia jest w końcu DS
AnnaA replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Porozmawiam o tym z panią. -
pod chmurką na wsi spała, rok na dom czekała...Lusia jest w końcu DS
AnnaA replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dzisiaj z nową panią Lusi. Bardzo ją wszyscy kochają a Lusiaczek już czuje się prawie jak w domu z tym, że bardzo boi się zostawac sama i państwo postanowili nigdy już jej samej nie zostawic w domu. Był taki moment, że musieli zostawic ją na bardzo zresztą krótko i Lusia bardzo rozpaczała i porozbijała kwiatki w doniczkach na oknie. U mnie zostawała sama ale miała do towarzystwa stado psów i czuła się bezpieczna. Teraz pani opowiadała, że Lusia ciągle ją musi widziec. Mam nadzieję, że czas ją wyciszy. Cieszę się bardzo natomiast, że Lusia ma teraz dużą kochającą ją rodzinę. Mam nadzieję, że mi wybaczy, że ją oddałam ale to dla jej dobra. -
Sunia w zawiązanym pudle na polu - ma już swój DS
AnnaA replied to anhata's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za wizytę kameo. Domek jest skromny i gdyby były jakieś potrzeby to proszę daj znac. Anatha i ja chętnie pomożemy, zawsze! -
Tula, czy pani zechciałaby poczekac do następnego tygodnia. Pisałyście, że Sarę trzeba wykąpac i myślę, że jeżeli ma jechac do nowego domku to trzeba to zrobic. Do tego czasu wróci już Mondey a wydaje mi się, że Wikinga też w tej chwili nie ma. Wiem, że trzeba działac szybko, ale w tym wypadku to może jeszcze ten tydzień różnicy nie zrobi a sunia pojedzie wykąpana, a to ważne i w transporcie i w nowym domku. Komu przelac deklarację na transport?
-
Dokładam do transportu 20 zł.
-
Sunia w zawiązanym pudle na polu - ma już swój DS
AnnaA replied to anhata's topic in Już w nowym domu
Aniu, weż się do nauki robienia ogłoszeń! PILNE! Tula się nie wyrabia a Mondey daleko. A na mnie nie licz. Ja już się nie nauczę! Dali mi nową komórkę telef. i od dwóch tygodni nie mogę jej rozgryżc. Dobrze, że udało mi się nauczyc ją odbierac. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Ten kołnierz to na następne dziesięc dniu licząc od soboty. Dobrze, że Pysio już go prawie nie zauważa. Nowe zdjęcia będą. Jestem umówiona z Beatą i będą. -
Sunia w zawiązanym pudle na polu - ma już swój DS
AnnaA replied to anhata's topic in Już w nowym domu
Dziękuję tula za rozpropagowanie wątku psiaków husky. Mam Nadzieję, że psiaki nie znikną nim nadejdzie pomoc. Włascicielka jest podobno wetem. ZGROZA! A Giga już nie jest Giga tylko Tusia. Państwu imię Tusia bardziej przypadło do gustu ale to nie problem. Giga trafiła do domku skromnego ale ma to co najważniejsze: dwoje zakochanych w niej człowieków, co jak wiemy dla psa jest największym szczęściem.