AnnaA
Members-
Posts
2305 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AnnaA
-
Pocieszające jest to, że Buba pomimo głodówki nie traci dobrego humoru /chociaż w porze przygotowywania misek mało nie wyskoczy ze skóry/. Szczeniaki dostały od cioteczki anathy dużo zabawek. Jedna to taki spory różowy piszczący walec - ukochana zabawka Buby. Lata trzymając toto w pysku i popiskuje.Ona to uwielbia. Buba jest bardzo żywa i chętnie uczestniczy w życiu stada.
-
Sunia odgryza sobie ogon-schron.Radom-dlaczego?Szukamy dt.
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Z czasem wszystko będzie dobrze. Cały czas śledziłam losy Lenki i bardzo się cieszę, że jest poprawa. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Nic straconego. Zapraszam w następny weekend a może też byc w tygodniu. Pogoda taka, ze lada moment pokażą sie grzyby. -
Happy End! Po roku jest kochający DS już jestem w domku!
AnnaA replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
Tina ciągle nie pozwala na bliższy kontakt z tym, ze ciągle jest w pobliżu i kontroluje wszystko w zasięgu wzroku. Teraz bardzo często "strofuje" Pysia. -
Red, napisz coś o domku Lenki!
-
Gdyby Pati zechciała przyjechac z Wami do mnie /mam nadzieje, ze przyjedziecie/ to napewno byłaby mozliwośc bliższego poznania się. Serdecznie zapraszam.
-
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Będę w Radomiu około 8-go sierpnia /zależnie od dyżuru chirurga od Pysia/ na sprawdzenie tej jego szczęki. Możemy sie wtedy gdzieś umówic z kimś, kto zechce zrobic Pysiowi fotki. A po 15-tym to już będą grzyby. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
W sobotę jestem w domu, zapraszam. W niedzielę jedziemy z anathą do Bydgoszczy z sunią z pudła czyli Gigą. Pysio czuje się dobrze jeżeli można czuc się dobrze w tym nieszczęsnym kołnierzu. Martwię się trochę bo z pyszczka mu brzydko pachnie. Boję się, że tam się coś psuje. Umówiona jestem w pankracym na 8-go ale gdyby się dało w niedzielę podjechac z nim do pankarcego to byłabym bardzo wdzięczna z tym, że w Radomiu będę o godz5,30 rano bo droga daleka. Wracac będziemy ok 16-17 -tej to zabrałabym go w drodze powrotnej do domu. -
Zapisuję wątek
-
Happy End! Po roku jest kochający DS już jestem w domku!
AnnaA replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
Rozliczeni Tiny i Lusi za lipiec 24 dni po 4 zł = 96 zł Fiprex Lusi za VII i VIII = 30 zł karma Tina 7 x2 = 14 zł Pozwoliłam sobie dac Fiprex dla Lusi za sierpień żeby miała i nie pozostała bez ochrony przez pierwsze tygodnie w nowym domku. -
Trzymam bardzo mocno kciuki a mała śliczniutka.
-
Sunia w zawiązanym pudle na polu - ma już swój DS
AnnaA replied to anhata's topic in Już w nowym domu
Jest OK. Giga jest bardzo zazdrosna i nie pozwala innym psiakom dochodzic do mnie jak ona leży obok. Poprostu skacze z zębiskami. -
Buba OK. Tylko przestała chudnąc. Nie wiem czy jej za dużo jedzenia nie daję ale przecież dostawac jesc musi. Jej niestety apetyt dopisuje, nawet upał nie przeszkadza. Teraz nie ma Tusi i nie ma jej kto mobilizowac do zabawy. Tuśka jej zdrowo dawała popalic ale Buba to chyba lubiła, specjalnie się przed Tuską nie chowała.
-
Przetrzymajcie ją chociaż kilka tygodni i koniecznie zaszczepcie. Po szczepieniach może czekac na domek u mnie ale musi nabrac odporności na parwo bo u mnie jednak ten wirus buszuje. Z niepokojem oglądam qpki Pysia. Może na te kilka tygodni wzięłaby ją mestudio?
-
Sunia w zawiązanym pudle na polu - ma już swój DS
AnnaA replied to anhata's topic in Już w nowym domu
Byłabym zapomniała. Dzwonił pan z nowego domku dla Gigi w Bydgoszczy. Bardzo dziękował za zdjęcia wysłane przez anathę/mamę/. Mówi do mnie tak: ona /Giga/ nie jest ładna, ona jest śliczna a żona to już się doczekac nie może. Bardzo się szczęśliwie złożyło, że z jednego Tusiowego Metra jeszcze się Gigunia wyadoptowała. Ona będzie dla państwa idealna bo w odróżnieniu od Tusi , Giga to pies przytulanka. -
Sunia w zawiązanym pudle na polu - ma już swój DS
AnnaA replied to anhata's topic in Już w nowym domu
Giga i reszta wyrażnie odczuwa brak Tusi, ale i pogoda nie sprzyja zabawom. Psiaki raczej odpoczywają. Najżywszy teraz jest Pysio pomimo kołnierza. -
Czytam wątek Waszych 101 dalmatyńczyków ale w obecnej chwili nie mogę pomóc bo nie ukrywam, że jestem troszeczkę zmęczona i nie bardzo daję radę tymbardziej, że właśnie opiekuje się zupełnie nowym psiakiem z lasu z połamaną szczęką i wybitymi zębami. Jest u mnie na DT. Widzę jak się borykacie z problemem i jak tylko troszeczkę się podreperuję to napewno pomogę.
-
Tusia została w swoim nowym domku a mnie jest smutno, że musiałyśmy się rozstac.
-
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Red, przejrzyj proszę wątek bo widziałam tam już chętnych do pomocy. -
Tak. W niedzielę jedziemy ja i anatha do Gliwic z Tusią. Anatha zgodziła się mi pomóc w transportowaniu Tusi a Fudacja zgodziła sie pokryc koszty paliwa. W domu zrobi sie spokojniej, bo Tusia to bardzo energiczny pies. Pewnie dzielnie ją zastąpi Pysio, któremu też energii nie brakuje.
-
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Pysia energia wręcz roznosi a apetytem przerasta Bubę i Korę razem wzięte. Muszę zacząc mu ograniczac ilości jedzenia bo mi się tak roztyje, że w skórę się nie zmiesci i przegoni Bubę. Jest bardzo radosnym i energicznym psiakiem i nawet kołnierz mu nie przeszkadza. Narazie jest zabezpieczony w karmę bo dziewczyny z Fundacji od Tusi zgodziły sie pozostawic karę, którą kupiły dla Tusi. Tusia się podzieli i częśc pojedzie do jej nowego domku a częśc zostanie dla Pysia. Jest jej dużo i dla obu psiaków starczy. Poza tym, tak jak pisałam, anatha zaopatrzyła Gigę w jedzenie dla stada psów a Giga 8-go sierpnia jedzie do swojego domku i ona też karmą z Pysiem napewno się podzieli. Trzeba zbierac dla Pysia na ew.weta i transport a zależnie od tego jak długo jeszcze będzie w mnie, na karmę. Myślę Tula, że zostaniesz Pysiowym skarbnikiem. Bardzo prosimy.