Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Skoro pani spod Bochni czeka tylko do końca tygodnia /zresztą moim zdaniem nie można czekac w nieskończonosc/ proponuję szukac transportu, ja deklaruję 25 zł. na paliwo. Kto się jeszcze dołoży? Kto się podejmie zawieżc Dropa z Radomia pod Bochnię? Najlepiej gdyby pojechały dwie osoby i od razu zrobi się wizytę przedadopcyjną. Radomskie dogomaniaczki i dogomaniacy, sprawa jest w tej chwili już pilna. PILNA!!! Wiem, że Tula deklarowała 30 zł może też przeznaczymy to na transport Dropa.
  2. Narazie to mi się stado zupełnie niespodziewanie powiększyło. Nowy lokator to największa kupka nieszczęścia jaką widzialam. Bardzo podobny do pekińczyka. Skóra i kości w sensie dosłownym. W tej chwili to po powycinaniu kołtunów to jedna wielka rozpacz. Nie ma jednego oczka, górnych zębów i części dolnych. Psiak jest jeszcze dośc młody. Nie pozwala sobie zajrzec do paszczy więc z pozostałych zębów trudno coś wywnioskowac.
  3. Ten drugi domek to koło Bochni. Jak dalej nie znajdziemy nikogo na wizytę, to też może się rozmyślic. A pani z Krakowa nie ma pojęcia co starciła. Pies jest suuuper!
  4. Drop ma 55 cm w kłębie i ok 20 cm łba z szyją. Generalnie to wielkośc owczarka niemieckiego. Tak na marginesie to jest pies marzenie. On będzie mądry, bardzo szybko sie uczy, już wychodzimy na spacery bez smyczki. Jak to szczeniak, czasami nie jest posłuszny ale generalnie pięknie reaguje na wołanie i pięknie wraca do domu nawet jak pobiegł za moim Kaktusem. Kłopoty żołądkowe już się skończyły. W domu też zostaje już z resztą psiaków i narazie nic nie zniszczył. A poza tym jest bardzo przytulaśny. Jeden mankament to to, że skacze na człowieka i nie wiem jak go tego oduczyc. Acha, nie ma choroby lokomocyjnej.
  5. Miska, obróżka i smyczka jest. Nie kupuj. Jak będę cokolwiek potrzebowała to dam znac. Będę natomiast miała do Ciebie prośbę o ogłaszanie znajdy, która wczoraj przybyła do mnie. Jest wielkości Rudzika i waży 4,5kg. Skóra i kości i jeden wielki kułtun. Musi troszeczkę odrosnąc do zdjęc bo w tej chwili, po powycinaniu kołtunów, do foto się nie nadaje. Jak już będzie z nim lepiej podjadę do Radomia i poprosimy bastis.
  6. Myślę, że się przyda bo szczepienia i odrobaczenie to parę groszy wyrwie. Upomnę sie oTwoją deklarację jak już sunia będzie gotowa do szczepień.
  7. Z tego co zrozumiałam to Ciaś nie ma żadnych ogłoszeń. Na dogomanii domku nie znajdziecie. Psiaka trzeba bardzo intensywnie ogłaszac.
  8. Karma to jeszcze jest po Meli. Przywiozła Beata. Zbierzcie może tylko parę groszy na szczepienia.
  9. Dzisiaj Tina wyszła razem ze wszystkimi psami poza ogrodzenie i na dodatek bez smyczy! Postanowiłam zaryzykowac. Bez problemu pobiegała sobie a potem jako pierwsza wróciła do domu. Mam w tej chwili sześc psiaków i chodzimy wszystkie na spacerki poza ogrodzenie z jednym Kaktusem na smyczy! Wczoraj jak wylecial za bramę ok 14-tej/wjeżdżał hydraulik i Kaktus zwiał/ to wrócił o czwartej rano!
  10. Nazwałam ją Blanka ale jestem zgodna co do zmiany imienia jeżeli chcecie. Nie mogła byc Kora ale każde inne imię będzie dobre.
  11. Zadzwoniłam dzisiaj do domku Lusi. Pani nie było, ale była córka która między innymi powiedziała w pewnej chwili: "Lusia jest taka kochana". Co tu więcej pisac. Lusia czuje się już jak u siebie w domu i wszyscy ją bardzo rozpieszczają. Najbardziej kocha panią domu. Proponuję przeniesc wątek do "już w swoim domku".
  12. Drop sprawdzony. Kotów na surowo nie jada. Mam wrażenie, że on kota widział pierwszy raz w życiu. Tam gdzie byłąm z Dropem jest kilka kotów. Jeden nawet uciekał ale Drop popatrzył tylko z zainteresowaniem i zero reakcji. Poszliśmy z Dropem spacerkiem przez las. Został odpięty ze smyczy. Biegał jak szalony ale zawsze sprawdzał czy jestem w zasięgu wzroku. W obcym miejscu położył się grzecznie i czekał. Z usposobienia przypomina mi Lusię. To skarb nie pies a do tego taki przystojniak jak mało.
  13. Obydwa pomysły dobre. Kto się podejmie realizacji?
  14. Ponieważ znalazł się domek dla Pysia, kroi się domek dla Meli i Dropa. Za miesiąc Tina też jedzie do siebie. Dawajcie tę biedaczkę do mnie po sterylce zaraz i po sprawdzeniu czy nie ma babeszji. Tylko nie Kora bo u mnie jedna stała Kora już jest.
  15. Pysio pojechał do W-wy. Czekamy teraz czy nie okaże się, że pan jest uczulony na sierśc Pysia bo pan jest alergikiem. Trzymajcie kciuki. Państwo to bardzo mili i ciepli młodzi ludzie. Pysio był smutny ale jeżeli nie będzie uczulenia to Pysio trafił na dwoje wspaniałych młodych ludzi.
  16. Cieszę się, że tak dobrze się zapowiada bo Tina jest coraz bardziej zaangażowana w zaakceptowanie człowieka. Jest zawsze blisko. Ciągle jednak nie pozwala się pogłaskac i bardzo bym chciała, żeby zaakceptowała już swoją panią na stałe a nie na tymczasowo. Mogłoby jej póżniej byc bardzo ciężko się przestawic.
  17. Drop dostała antybiotyki w pastylkach na siedem dni. Miejmy nadzieję, że mu pomogą.
  18. Nie ukrywam, że troszeczkę mnie to martwi. Będzie jej trudno w nowym domku.
  19. Wczoraj odebrałam zreperowany samochód. Powiedzcie kiedy i gdzie mam dostarczyc Dropa.
  20. Drop i Pysio dostały 15 kg.karmy Purina dla szczeniaków. Karma została zakupiona z Pysiowych pieniążków. Finanse psiaków prowadzi Red. Nie mogę skontaktowac się z Dorką i właściwie to nie wiem która z dziewczyn jest odpowiedzialna za Dropa. Drop natomiast robi teraz krowie placki tylko, że czarne. Już i węgiel nie pomaga. Szkoda psiny.
  21. Drop w samochodzie OK. Leży sobie spokojnie i czeka. Nie ma z nim problemów. Zabierałam go ze sobą jak musiałam jechac do siostry, nie było go jak zastawic /usiłował przecisnąc się przez ogrodzenie i utknął/.
  22. Odnoszę wrażenie, że w ten sposób to Drop ma bardzo małe szanse na adopcję. Pierwszy pan z Nasielska, co to miał za małą budę, zadał mi szereg pytań; czy Drop jest wykastrowany, a podstawowe pytanie czy wiem dlaczego on ma tą biegunkę. Nie wiedziełam, bo nikt nie wie. Jeżeli kochane dziewczyny, chcecie Dropa wyadoptowac to trzeba się sprężyc i przygotowac psa do adopcji. Nie można liczyc na to, że ktoś tam się zakocha i weżmie na siebie chorego psa i na dzień dobry go zdiagnozuje, wyleczy, wykastruje, oszczepi itd. Nie tędy droga. Zdrowych, z książeczkami psów jest tyle, że nie trzeba angażowac się w niepewne. Piszesz Red, że podałaś mu mój nr telefonu. To po co w ogłoszeniu jest Twój numer? Czy gdybyś Ty zadzwoniła pod podany w ogłoszeniu nr i odesłano by Cię dalej to czy byś dalej dzwoniła? 50% że nie. Wydaje mi się, że Dorka powinna się tym zając, żeby wiedziec wszystko o psie i udzielac odpowiedzi. Oddałyście mi psa i liczycie na łut szczęścia. A może ktoś się zakocha i weżmie Dropa. A co będzie jak się nikt nie zakocha? Też myślałam, że Drop szybko znajdzie dom, ale jak widac nie wychodzi. Karmę dostaje Drop i Pysio i niedługo karma się skończy. Drop dostaje trzy razy dziennie po pełnym, 180 gr. kubeczku a i Pysio też trzy razy dziennie tylko trochę mniej. Pomyślcie proszę o zakupie karmy dla Dropa a przede wszystkim o jego gruntownym przebadaniu i ustaleniu co mu właściwie dolega. Od wczoraj znów podaje mu węgiel i skończyły się krowie placki. Czekam na energiczne podjęcie działania. Przykro mi bardzo, ale Drop może byc u mnie tylko do końca pażdziernika. Macie dośc czasu, żeby przygotowac psa do adopcji.
  23. Czekamy na wieści o malutkiej.
  24. Też bym bardzo chciała, żeby się spodobał. Bardzo mi biedaka żal. On się bardzo do człowieka garnie i naprawdę szkoda, że ten jego oddech jest taki mało zachęcający. Może ja jestem w tym temacie nadwrażliwa, bo ja jestem węchowcem. Bardzo bym się cieszyła gdyby Pysio znalazł dom.
  25. Melunia dzisiaj została wykąpana. A wczoraj jak wyszłam na grzyby to Mela też wyszła i czekała na mnie na skraju lasu. Dzisiaj już została zamknięta w klatce, żeby jej do głowy nie przyszło też iśc na grzyby. A grzyby są. Zapraszam. Na Święta Bożego Narodzenia napewno się nazbiera.
×
×
  • Create New...