Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Sunie jest jeszcze bardzo młoda, dzisiaj naraziła się mojej Korze i była drobna awanturka. Wszystko się dobrze skończyło, ale ona do tych najłagodniejszych to nie należy. Ja sobie z gromadą radzę i nie ma problemu. Mam też nadzieję, że Blanka dorośnie.
  2. Ja na Twoim miejscu obejrzałabym oba miejsca i wybrała lepsze. Pod katem oczywiście warunków i koniecznie ludzi.
  3. On sobie zupełnie nie zdaje sprawy ze swojego wyglądu. Nawet widzę, że ta goła dupka mu nie marznie bo nie chce , żeby go przykryc. Stara się też "poustawiac" pozostałe stadko. Widzę, że reszta psiaków ustępuje mu z drogi.
  4. A maluch Yogi stara sie troszeczkę utyc i obrosnąc by byc podobnym do pikińczyka.
  5. Pewnie, że mamy kontaky z nową pania Meli. Były niespodzianki ale wszystko na dzień dzisiejszy jest OK.
  6. W wyposażeniu Dropa brało udział parę osób. Piękną smycz i obroże Drop dostał od DORKI, kostki do gryzienia to jeszcze od Anhaty /kupiła dla suczki z pudła tyle, że jeszcze coś tam zostało/ a karma to pozostałośc po Pysiu. Karę dla Pysia dostarczyła Red z Anią/spoza dogo/. Głosowałam na schronisko p.Ali ale cos kiepsko to wygląda. Pozostaje nadzieja.
  7. Dzięki Magdziu za troskę. Czuję się dzisiaj juz dużo lepiej. To była reakcja na zły lek. Dostałam poprostu alergii na te chol..... pastylki a jedna kosztowała 3 zł. Miałam wykupic 3 opakowania po 30 szt. Dobrze, że wykupiłam tylko jedno opakowanie i po 16 pastylkach wystąpiła taka reakcja.. Ja jednak mam rację, że najlepszym lekarzem jest człowiek sam dla siebie. Nikt nie pisze jak się udała akcja schroniskowa.
  8. Yogi bardzo dziękuje i głęboko wierzy, że i dla niego kochający domek się znajdzie.
  9. Będę podnosic. Tyle mogę na obecną chwilę.
  10. Blankę już kilakrotnie namawiałam do zajęcia jednego z łóżek w gościnnym pokoju, ale ona nie chciała się ruszyc z ciasnego fotela. Dzisiaj po powrocie z ogrodu /zrobiło sie chłodno/, Blanka poszła i ułożyła się na łóżku. Zaczyna się czuc jak u siebie w domu. I tak trzymac!
  11. Yogi ma ok 3-4 lat. Trudno było to określic bo górnych zębów brak a dolne też niekompletne. Zostały dolne kły, które są ładne i białe. Ale zajrzec mu w zęby to problem. Waży 4,5-5 kg. Niewysterylizowany. Inne psy odgania i warczy na nie . Myślę, że tylko dzięki temu przetrwał bo żaden inny pies nie wie, że gryżc to on już nie ma czym. Prostuję; udało mi się w tej chwili zajrzec w jego paszczękę /u weta to było absolunie niemożliwe/. Ma też górne kły i resztki górnych trzonowych. Moim zdaniem stosunek do innych psów jest ostrzegający przy pierwszym kontakcie. Pierwszy sam nie atakuje. Z kotami nie mam pojęcia ale jak troszeczkę mi się polepszy /niestety zachorowałam/ to pojadę z Yogim i sprawdzę. Dodatkowo to brak jednego oka i olbrzymie na dzień dzisiejszy braki w owłosieniu. Został zabezpieczony Fiprexem i odrobaczony. Ma dobry apetyt, dostaje Purinę dla szczeniaków 4-5 razy dziennie po garsteczce. Bardzo lubi wygrzewac się na słońcu.
  12. Poproszę o nr konta dla Florka grosik wygrzebię.
  13. Yogi jest taki przerazliwie łysy bo to co przypełzło to był jeden wielki sfilcowany kołtun i nie było żadnej możliwości tego rozczesac. Pod kołtunem były stada pcheł. Ciągle się zastanawiam jak temu psu udało się przeżyc bo sadząc po wychudzeniu to błakał się conajmniej ze dwa miesiące.
  14. Bardzo się cieszę, że się upierałam i Drop pojechał do swojego raju. Biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie osoby opiekujące się Dropem od momentu opuszczenia mojego domu były Dropowi obce, to nie jest dziwne, że był troszeczkę nieufny. Drop jest psem bardzo człowiekowi przyjaznym i pomimo przeżyc, ciągle darzący człowieka zaufaniem. Pierwsze dni pobytu u mnie były troszeczkę trudne, ale szybko pokonał poschroniskowy stres i okazał sie psim ideałem. Bardzo się cieszę, że znalazł taki wspaniały dom. A na koty Drop był sprawdzony. Ciągle mi się wydaje, że on nie wie, że koty trzeba ganiac.
  15. Jak uda się go troszeczkę fizycznie podreperowac to pozbawimy biedaka klejnotów bo zapędy na seks ma oszałamiajace. Nawet wykastrowany Kaktus jego zdaniem by się nadał.
  16. No red, masz rację. Domek dla Dropa musi byc super bo i Drop jest super.
  17. Blanka po odjeżdzie Magdy biegała i szukała możliwości wyjścia. Potem udało mi się ją uspokoic, troszeczkę zjadła i śpi na fotelu. Będzie dobrze. Tylko ten chudy erotoman Yogi łazi za nią jak nakręcony. Postaram mu sie wytłumaczyc, że nie ma po co. Gdyby był w troszeczkę lepszym stanie fizycznym to już byłoby po klejnotach. Narazie muszę go troszeczke na zdrowiu podreperowac.
  18. Przepraszam, przepraszam ,ale z tymi tygodniami to ja przesadziłam. Tak jakoś mi się wydawało, że to było już tak dawno a prawda jest taka, ze najprawdopodobniej pani zadzwoniła do Red ok 10-go. Z tym, że rozumiem pania, że spodobał jej sie pies i chce go miec jaknajszybciej. Dzisiaj Red uściśliła, że pani zanalazła Dropa w internecie i obiecała, że bedzie nam podsyłac wiadomosci o Dropie i zdjęcia. Dom wydaje się idealny; Ogródek i drugi psiak do towarzystwa. Trzy dorosłe osoby. Z przebiegu poszukiwań chętnego na zrobienie wizyty przedadopcyjnej nie wyglądało na to, że ktoś z Krakowa lub Bochni się znajdzie. Naprawdę, dla psa jest najlepiej jak jego pobyt w DT trwa jak najkrócej. Drop już wyszedł ze stresu, zrobił się bardzo kontaktowy i niepotrzebnie się do mnie przyzwyczajał. Drop ma zawsze u mnie miejsce, gdyby zaszła taka potrzeba, ale Dropowi potrzebny jest własny stały dom!
  19. Szkoda, że Anetka nie widziała Buby jak przyjechała do mnie i ważyła 21 kg. Wtedy to była nadwaga. Jak wyjeżdżała odemnie ważyła juz tylko 15,5 kg. Ja wiem, ze dla Buby idealna waga to ok 11kg ale i tak dużo się udało przez pół roku pobytu u mnie. A to, że Bubson jest miłym psem to ja wiem. Jeżeli tylko się schyliłam, żeby pogłaskac jakiegoś psa, zawsze pierwsza do głaskania była Buba. Czy wiadomo już coś o terminie wyjazdu Buby? O innego psa napewno bardziej bym się martwiła /te zmiany domów/ ale Buba ma batrdzo pogodne usposobienie i dzielnie sobie wszedzie stara się radzic.
  20. Ja też uważam, ze trzeba sprawdzic. Jeżeli cokolwiek Wikingowi sie nie spodoba to Drop wraca do nas. Nowym państwu też trzeba powiedziec, że gdyby stwierdzili, że Drop to nie ten pies to wystarczy dac znac, a po niego pojedziemy. Jeżeli państwo lubią zwierzęta to Drop jest psem super. Śliczny, miły, przytulaśny i mądry. Świetnie jeżdzi samochodem i bez problemu zostaje w domu. Pięknie chodzi na smyczy a i bez smyczy też, wraca na wołanie.
  21. Pysio był oczywiście odrobaczony. Te plamki to zauważyła pani Pysia u mnie jak była po Pysia. Przyznaje, że ja tych plamek nie zauważyłam. Coś poradzimy.
  22. Jeżeli by się coś udało sprawdzic to byłoby super, ale jeżeli się nie uda to Wiking da sobie radę. Ja Wam to gwarantuję. On tak kocha zwierzaki, że napewno nie zostawi Dropa jeżeli bedzie miał jakiekolwiek watpliwosci tymbardziej, że Drop ma zarezerwowane miejsce u mnie na DT conajmniej jeszcze przez dwa - trzy tygodnie. Jeszcze raz powtarzam, Drop jest Super pies.
×
×
  • Create New...