Izunia nie wiem, jak mamy Ci dziękować. Wielkieeeeee dzieki!
Miałam dzisiaj telefon o Sarunie z Wrocławia.
Państwo nie mieli jeszcze psa, maja kota.
Pan pytał jak to wyglada.
Powiedziałam mu o wizycie.
Pan mówił, ze chcieli podjechać przed wizyta zobaczyć Sarcie, bo moze wybiorą innego pieska...
Wiec wytłumaczyłam mu, ze musi być wizyta a potem mogą jechać do Uli zobaczyć Sarunie.
Maja sie zastanowić...