-
Posts
4973 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dorota k.
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
dorota k. replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dzień Dobry:) Jak nocka minęła? Koksa w łóżeczku spała?:) -
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
dorota k. replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Kochana Niunia Ona czuje, że jej pomagacie. Niech się domek cieszy, że Niunia tylko 7 kg waży. Wiem co to jest noszenie 30 kg psiaka po schodach w bloku. Mój jest po 5 operacjach we Wrocku (miał zwichniętą rzepkę) nosiliśmy go kupę czasu - w latach można policzyć. Już nie marudzę - idę śpiochać - rano do Was zajrzę. Trzymajcie się cieplutko:) -
Też bym chciała, żeby Laura i Kasia były, ale muszą zgodzić się ich rodzice. Też mam nadzieję, że Wolański się zgodzi. Już nie zostało dużo czasu. Zobaczymy, co P.Krzysztof na to. A jak już będzie wiadomo co i jak, to pogadamy jeszcze w sobotę. Sorki pomykam do spania, bo jak Ty idziesz spać, to u mnie już budzik się szykuje do dzwonienia na pobudkę :)
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
dorota k. replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Oj niech pomoże. A jak biudula radzi sobie z usztywnioną łapeczką, nie majstruje przy opatrunku? -
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
dorota k. replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Przykre z tą ucieczką . Trzeba mieć jednak nadzieję, że Sunieczka się znajdzie. Najgorsze to ,że mrozy. A jak Koksunia po pierwszym zastrzyku? Ja ten drugi postaram się trochę wspomóc finansowo, ale nie mogę dużo obiecać. Doła proszę zakopać. -
Sasza- ledwo stojący szkielet - w nowym domku:)
dorota k. replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Witam! Od nas do Jeleniej też prawie 60 km. Z Jeleniej jest o ile dobrze pamiętam Caelestis, ale wydaje mi się, że dawno jej na dogo nie było. Tutaj jest wątek Jeleniej, ale tam też dawno nikogo nie było. Próbójcie napisać [URL]http://www.dogomania.pl/threads/57516-JELENIA-GORA-schronisko-PILNIE-(!)-szukamy-domow-!-Zdjecia-post-1-4[/URL]. -
Hej! Oj przydasz się przydasz - jak najbardziej :) Jeśli psiaki będą obecne na Finale WOŚP, to super by było, gdybyś była tam z nami i psiakami :) Jeszcze nie jest to dograne - relacje na bolesławieckim wątku. Ale jakby było wiadomo już co, jak i o której, to zadzwoniłabym do Ciebie. Dzięki:) i pozdrowionka:) A jak miewają się Sara i Apacz? Uściskaj proszę futrzaki ode mie.:loveu:
-
Panie Krzysztofie , tak, jak pisałam nie mam w ciągu dnia dostępu do dogo. Pomysł jest super. Wiadomo, że wszystkich psiaków się nie przyprowadzi , jest ich w tej chwili w zp 13. Tych, które by nie przyszły może zdjęcia byśmy chociaż wzięły (pomysł Basi). Bardzo bym prosiła o wcześniejszą godzinę niż 16-ta, bo szybko robi się ciemno i niestety trzeba by je po ciemku odprowadzać. Pozostaje jeszcze kwestia rozmowy z P.Wolańskim, bo nie wiem, czy się zgodzi. Myślę, że gdyby Sztab WOŚP zgłosił się do niego, to by nie odmówił. Podaję swojego maila [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] - gdyby zechciał Pan podać swój nr telefonu , to jutro bym zadzwoniła. Łatwiej jest rozmawiać, niż pisać. Zwłaszcza, że o różnych porach jesteśmy przy komputerze. Bardzo chętnie też pokażemy psiaki na bolec info - kiedyś Sylwia nam pomagała, ale kontakt się urwał. Zdjęcia, opisy, wszystkie na raz, czy np. po dwa, trzy psiaki wysyłać - to od Pana zależy. Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam. Nikaragua - dzięki za cenne rady. Jeszcze nie mamy doświadczenia w tego typu działaniach. O adopcji na miejscu, tzn w czasie Finału WOŚP - nawet nie ma mowy. Ktoś zainteresowany musiałby się zgłosić na drugi dzień do "przechowalni", bo to nie jest schronisko, i załatwić papiery ze strażą miejską. Tak u nas to wygląda. Aniu dzwoniłam do Basi - Ona też by była. Nie wiem jak Monika - jak nie zajrzy - to jutro do Niej zadzwonię. Jak już będę coś więcej wiedziała, to zadzwonię jeszcze do Natalii. No i nie wiem jak nasze "Niepełnoletnie" - czy ich rodzice się zgodzą i czy Dziewczyny chcą. Myślę o Kasi i Laurze, bo One tutaj zaglądają, a z innymi nie mam kontaktu - może w sobotę. Nawet jakby się udało 2-3 psiaki pokazać, to już więcej osób by o psiakach wiedziało.
-
Niestety nie mam nr KRS, bo cała teczkę z papierami zostawiłam w samochodzie. Znalzałam na ulicy potrąconego przez samochód psiaka i było małe zamieszanie. jutro już na pewno wyślę. Buziole dla Karusi i dla Was:loveu: mam nadzieję, że już u Was nie strzelają.
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
dorota k. replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Tutaj Cioteczka Głównodowodząca się musi wypowiedzieć:) -
Dobry wieczór! Ja jestem jak najbardziej za. Jeśli chodzi o psiaki, to jestem do dyspozycji. Pozostaje kwestia uzgodnienia z P.Wolańskim, czy wyrazi na to zgodę, bo zp jest w niedzielę niestety zamknięte. Procedura adopcji u na nie wygląda - tak jakbyśmy sobie tego życzyli - niestety. Tutaj decyduje miasto, ale chętnie opowiemy co i jak. Jeśliby się udało uzgodnić z P.Wolańskim, to trzeba by też pomyśleć o organizacji tego przedsięzięcia. Chodzi mi o to , aby psiaki nie stały na śniegu i mrozie, aby była miska z ciepła wodą itp. Pozdrawiam! Dorota
-
KOKSA,sunia uratowana przed wywózką do Mys w cudownym DS.
dorota k. replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Banerek też by się przydał, ale ja nie potrafię robić. -
Oj widać po mince, że Monisia na spacerkach zbyt szczęśliwa nie była. Trzeba było mu wsadzić:evil_lol: Pozdrowionka:)