Jump to content
Dogomania

ilon_n

Members
  • Posts

    3321
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ilon_n

  1. Lara, dziękuję za załadowanie aukcji na allegro .. faktycznie mam 9,28zł zaległości, sic! w istocie koszmarne zadłużenie, wynikające z niedopatrzenia, no i mnie zablokowali!
  2. Mail wysłany, pliki w załączniku :) Duże dzięki, Lara! możliwe, że mam jakieś zaległości w opłatach na allegro i mnie blokują z wystawianiem nowych aukcji.. ?!? muszę to zbadać ..
  3. Mam materiał na allegro dla Dziewczynek, ale moje konto allegro nie przepuszcza mnie do 3 kroku publikacji aukcji. Może ktoś mógłby spróbować uruchomić tę aukcję?? Cały opis przedmiotu jest w pliku maluszki.html, którego kod trzeba wkleić w oknie opisu przedmiotu. Mam też ikonkę, do wklejenia jako miniaturka przy ogłoszeniu - plik ico.jpg Można je pobrać z adresu:: [url]www.mat.umk.pl/~ilon/maluszki/[/url]
  4. Są dwie dziewczynki, chłopak już wyadoptowany. Jestem w stanie wydobyć je ze schroniska, chyba,że to nie problem by wyadoptować je stamtąd. W schronisku wiedzą, że staramy sie o domki dla nich, więc nie będzie problemu. Duże nie będą, raczej takie do kolan .. przed wyadoptowaniem mogę zapewnić wszysttkie zabiegi pielęgnacyjne .. będą śliczne i pachnące :)
  5. Talia, dzięki za odzew :) Co myślisz o ogłoszeniu dla Dziewczynek na tablicach w lokalnych hipermarketach??
  6. Fakt, Dziewczynki są sztywne z przerażenia, a trauma sukcesywnie rodzi w nich agresję. Dla nich każda sekunda się liczy!
  7. OK, jeśli ostatnie fotki nie nadadzą się do użytku, to wykorzystam starszą wersję. Chyba, że uda się pstryknąć im coś dzisiaj ..
  8. !!! komentarz video do propagacji!!! [url]http://www.youtube.com/watch?v=BVirCMQaJQc&feature=related[/url]
  9. Cajus, poproszę o świeże fotki Dziewczynek na maila. Wystawimy je na allegro jeszcze raz (nie wiem czemu w poprzednim ogłoszeniu allegro między wierszami tekstu były zdjęcia sarenek, ptaków itp ??!!) Poza tym chyba możemy wywiesić ich ogłoszenia na tablicach lokalnych hipermarketów i w poniedziałek wrzucić do Nowości i Anonsów. Estote, jestem za SZYBKIM wyadoptowaniem I jednocześnie DOBRYM, wiadomo - byle komu Maluchów się nie odda, ale trzeba uderzyć maksymalnie szeroko do ludzi, by mieć wybór, byle PRĘDKO! One mają już DOŚĆ! - nie ma czasu na zwłokę i guzdranie się..
  10. Kubcio, cały czas myślę o Tobie .. na pewno jest gdzieś piękny dom dla Ciebie i w końcu go znajdziemy!
  11. Ten ostatni plakat jest faktycznie niezły, może trochę przegadany, bo nikt nie zatrzyma się na 15min, żeby doczytać wszystko, ale główne hasło jest wymowne. Społeczeństwo powoli uświadamia się w kwestii konieczności sterylizacji choć wciąż obszary niewiedzy a wręcz zacofania są ogromne. Jednak uważam, że w sensie rozmnażania zwierząt dużo bardziej krytycznym problemem w naszym społeczeństwie jest niedostatek finansowy wielu przy jednoczesnym łatwym, tanim sposobie pozyskiwania kasy z "samorodnych źródeł", słowem wszystko co da się rozmnożyć a znajduje zbyt będzie służyło takiemu celowi i to chyba dopóty, dopóki nie będzie prawnych regulacji tej kwestii .. czyli ciche przyzwolenie na wszelkie pseudohodowle, domowe rozmnażanie dla chociażby 30zł za sztukę itp .. to jest ogromny problem i wydaje się niełatwy do okiełznania.. często o tym myślę i czuję totalną bezradność .. nie wiem co można w tym kierunku zrobić ..
  12. Saphira, wybacz, ale nie mam w sobie takiego optymizmu, w szczególności odkąd każdorazowo widzę w schronisku ten sam zestaw szczeniaczków, niestety powiększający się z tygodnia na tydzień o kolejne maluchy!! Gdyby ludziom pozwolić na całkowitą swobodę to regularnie zwoziliby do schroniska ponad 20 maluchów miesięcznie!! To ewidentny rezultat bezmyślności/beztroski właścicieli czworonogów i niesterylizowania ich!! Psów w sposób naturalny przyrasta potęgowo, czego nie można powiedzieć o liczbie nowych domów dla nich, bo nasz gatunek rządzi się inną statystyką w tej kwestii. Taka krótka moja osobista konkluzja: Bycie psim maluchem nie zwiększa szansy znalezienia domu!! - jedynie zmniejsza szanse wyadoptowania innego psa starszego!!
  13. Nadchodzi koniec miesiąca, może lada dzień pojawi się podliczenie kosztów weterynaryjnych i dodatkowych wydatków na leczenie Kuby. Liczę na to.
  14. Nie widzę szczerze mówiąc jak szybko pozyskać dom dla tych Maluszek, skoro wątek/głoszenia już funkcjonują. Powinniśmy chyba wrzucić ogłoszenie do lokalnych gazet, nie każdy szukający psiaka śmiga w tym celu po internecie! oczywiście dorzucić info, że sunie będą z wyprawką (książeczki zdrowia, szczepienia, odrobaczenia, smyczki, miseczki itp). Może w ten sposób zwiększymy szanse szybkiego wyadoptowania dziewczynek. Od razu dorzucam się do tych wyprawek.
  15. Przy takim deficycie na koncie Kuby chyba nie ma wątpliwości, że allegro cegiełkowe byłoby wskazane i to czym prędzej. Koszty samego hotelu są z ledwością pokryte, nie mówiąc o pozostałych wydatkach, których rząd jest wciąż bliżej nieokreślony ..
  16. No dokładnie tego usiłuję się dowiedzieć, co musi dostawać/w jakich dawkach/na jak długo i jaki jest tego koszt. Bez takich informacji nie mogę namawiać kogokolwiek na dom dla Kubcia.
  17. Witajcie!! Czy znany jest orientacyjny miesięczny koszt leczenia i wzmacniania Kuby (leki, preparaty wzmacniające, wszystko co absolutnie konieczne)? Pytałam już o to jakiś czas temu, niestety prócz bieżących kosztów hotelu nic nie jest określone a ta informacja jest mi coraz bardziej potrzebna w poszukiwaniach domu dla Kubusia. Proszę chociaż o zarys kosztów utrzymania Kuby z uwzględnieniem jego specjalnych potrzeb.
  18. Angi dzięki za odzew i pomoc :)
  19. Oj tak, było co dźwigać, a teraz dzięki dobrej stołówce u Mariamc pewnie Mu się jeszcze przytyło :)
  20. Kubuś, mordko Ty moja!! - śliczniak z Ciebie!! - a do tego jaki podobny w zachowaniu do mojej Kairy!! Identycznie kulają się w śniegu, takie same pysie, uszka i w ogóle .. on z pewnością ma wiele w swoim charakterze z leonbergera!! - wysoce subtelny, inteligenty, spokojny, cierpliwy, obrońca swojego stada. Tak mi żal, że nie mogę Go przygarnąć do siebie.
  21. Saphira! świetnie sobie poradziłaś z psiną! Brawo! jak nie pierwszy już raz okazało się, że "nie taki diabeł groźny, jak go ludzie malują" ;) pies z natury jest przyjacielem człowieka .. to człowiek czasem robi z niego bestie .. mam nadzieję, że funiek szybko trafi do swojego domku - byłego lub nowego >"Przychylam się do zdania, że piszesz piekne teksty." Dziękuję bardzo, ale proszę nie zróbcie ze mnie etatowej skryby :)
  22. cieszymy się, że tu jesteś i wcale nie musisz tłumaczyć się dlaczego :) Fajnie, że tak blisko Torunia, będzie na pewno okazja do spotkania on live .. np. w słynnym kurorcie :) Myślę, że to dobry pomysł, by podzielić się pracami. Mogę na siebie wziąć część poświęconą fundacjom. Ale oczywiście zbieramy wszystko na co się natkniemy i ewentualnie uzupełniamy się wzajemnie..
  23. [quote name='majqa']Jedno jest pewne, chcesz, czy nie... Będę Cię poooooolecać!!! :jumpie: :happy1:[/QUOTE] [quote name='GoniaP']ilon_n, masz przerąbane ;)[/QUOTE] Dziewczyny, duże dzięki za entuzjazm. To dla mnie nadmiar "szczęścia" ;) Mam raczej porąbane życie a Ty Gonia chcesz, żeby było jeszcze przerąbane :placz:.. ehhh Chyba zacznę symulować zwapnienie kości palców ;) Jak rysuje się plan terapii dla Kuby po ostatnich rozpoznaniach?? Co w ogóle można zrobić z jego problemem, co musi/powinno być zrobione i w jakiej perspektywie?? Wiadomo cokolwiek?? No i jakie są przybliżone koszty tych działań?? Moja stała wpłata na Kubę powinna być już na koncie, ale może jeszcze dorzucę jednorazowo jakąś sumkę.
  24. Kubuś dzielnie się trzyma jak na takie wyniszczenie organizmu. Trudno było przypuszczać, że taki będzie obraz tych badań. Wielka smuta!! Poniżej wklejam tekst o Kubusiu - już po pierwszej recenzji i korekcie Cajusa ;) "Jestem Kuba. Tak naprawdę nikt nie zna mojej historii. Tej zimy zamieszkałem na torowisku. Tygodniami nikt mnie nie dostrzegał, jedynie przejeżdżające pociągi mrugały do mnie światłami. Przy bocznym torze w zaspach miałem swój dom - wytopiony kawałek śniegu na zmarzniętej ziemi. Z trudem włóczyłem się po zaspach w poszukiwaniu strawy. Częściej głodny niż syty, z kulawą, pogruchotaną łapką przetrwałem najsroższe mrozy, które znieczulały mój ból. Ten czas bardzo zszarpał moje zdrowie i siły. Ludzie bali się mnie, gdyż jestem duży, odpędzali, krzywdzili, więc i ja zacząłem bać się ludzi. Niektórzy próbowali mi pomóc, ale mój lęk był zbyt wielki. Z czasem udało im się namówić mnie na jeszcze jedną wspólną podróż. Nazywają ją podróżą do mojego nowego domu. Zaufałem im i pojechałem z nimi. Bardzo się jednak martwię, bo choć mój tymczasowy dom tak mi się podoba, to wciąż brakuje pewności czy będę mógł w nim pozostać. Nie wiedzieli jak bardzo jestem chory. Moja łapka nadal bardzo boli, nie mogę na niej stawać. Mam zwapnienie kości i potrzebuję kosztownego leczenia. Proszę pomóż mi stanąć na cztery łapy! "
  25. Majqa, dzięki za życzenia (choć ostatnio szczególnie chętnie przyjmuję życzenia zdrowia) Ale co najważniejsze:: każde dobre życzenie z wzajemnością ;)
×
×
  • Create New...