Nooo pies , tzn suka :wacko:
tesciowa ma taką dziwną "przyjaciółkę" o słabym zdrowiu , i ona ma tego wlasnie psa , zadzwoniła ze sie bardzo źle czuje i czy bysmy psa nie wzieli bo ona za chwile dzwoni po pogotowie i jak ja zabiora to pies zostanie bez opieki a nie wie kiedy ja w razie co wypuszczą , no to co miala tesciowa zrobic , kazal;a nam wsiasc w samochod i przywiesc psa , juz widze co tu sie bedzie działo , koty juz sa posikane , walają się po kątach , Neron i Qwenda leza i czekaja aż ":to nowe cos" sie ruszy , bedzie wesolo hehe