hejka laseczki ;) wreszcie dogo wróciło :laugh2_2:
ciekawe co tu znowu nawywijali ze nie dzialało :lmaa:
Chciałam nie miec czasu na nic to nie mam :megagrin: ale nie powiem zeby to było fajne bo znowu miałam nocke z głowy , Fabian dostał sapki i strasznie sie męczył , wczorj juz sie wystraszyłam bo sapał , dławił sie mlekiem i w ogóle byl płaczliwy wiec pojechalam z nim do lekarza , osłuchała go i mówi ze wszystko ok że to tylko sapka i ze mam nosek nawilżać i wietrzyc pokój , i nic mu nie robić nic nie ściagać z noska , a On w nocy biedny aż męczył sie oddychaniem , wiec dzisiaj wysłałam Sebka do bratowej po aspirator do noska , tyle co mu Sebek nim baboli nawyciągał to głowa mała , od razu sie uspokoił i teraz sobie śpiocha smacznie na brzuszku , już mogłam wczoraj tak zrobic i by sie w nocy nie męczył On i ja przy okazji bo co pisk to leciałam do łóżeczka no i budził sie co godzine z płaczem bo się męczył , no ale trudno dzisiaj juz na noc bedzie miał czysty nosek :loveu:
a co tam u was cikawego slychać ? ;)