Jump to content
Dogomania

łamAga

Members
  • Posts

    26462
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by łamAga

  1. Dziękuję :loveu: To współczuje :huh: To by mnie łapło bo prędzej nie zamierzam mieć kolejnej dzidzi .... Mi się wdaje ze te całe aparatury nie są adekwatne do prawdy .... Nigdy nie mów nigdy :P sama pisałaś ze wyznajesz tą zasadę , więc :P A oto moja przyssawka :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  2. Hehe odrzucona ? proszę Cię , znasz mnie bardzo dobrze i wiesz że w moim stanie baby blues czy jakoś tak murowany :P a co też masz depresje ? :huh: To ja wolę iść , pokulać się z nimi i wrócić :megagrin: karczek ma ciepluchny :loveu: czyli wszystko ok ;) Hello ;) Hejka ;) czuję się jakaś taka do niczego i zmęczona , ale to minie ;) mam nadzieję ;) Ja go tak specjalnie kłade żeby mu bioderka wskoczyly na swoje miejsce ale wiem że niektorzy tak lubią spać , jestes na to jak widać dobrym przykładem :D
  3. :P Ja chodze w skarpetkach ale raczej nogi mam cieple .... Przy smoczku sie jako tako uspokaja , bez niego wisiał by mi cały czas przy cycku .... Takie malusie że jest mu dużo za duże , jak je zobaczyłam to też mówie " ale malutkie" a teraz jak je oglądam ( dzisiaj nawet je miałam w ręce bo myślałam że bedzie dobre ) to wydaje mi się ogromne :/ No ja mam własnie w domu 24 stopnie :P tzn tutaj w pokoju bo w innych jest chłodniej i powiem wam ze ja teraz siedze np w grube bluzie :P wkurza mnie to pieluszkowanie bo dzieciak wygląda jak taka mrówka z wielkim odwłokiem :D w nocy smokol nie pomaga, wtedy tylko cycek daje rade .... Jak bedzie troszke wiekszy to też myse ze 21 wystarczy ale teraz jakos tak mam wrazenie ze m zimno , zwłaszcza przez to że te rączki i nóżki ma wiecznie zimne .... jak miło że o mnie tez wspomniałaś :megagrin: Hello ;) w domu jest duzo chłodniej niż na blokach :loveu: musisz mi podesłac taki lek :D :loveu:
  4. Ja tylko po kapieli mu zakładam czapeczkę ;) ja tez mam zimne i popuchniete bo podobno zle pozycje do karmienia przybieram ale mnie tak kregosłup łupie ze inaczej nie umiem ;) to niezla jestes mnie do dzisiaj rwie , moze dlatego ze nie leze tylko siedze :hmmm: moze nie powinnam siedziec zgieta .... ucałuje jak tyko sie obudzi :loveu:
  5. Na szczescie lubi tak leżeć bo Stasiu to ryczy jak go tak kładą :) chciała bym :P a z tymi falbankami to rzeczywiscie pamietam ze Paulina Stasiowi co nie poprawiła to się ulał :D taaak :loveu: wczoraj byl po kąpieli w ręczniczku od Theosia ale nie mialam jak fotki zrobić bo się tak trząsł że szybko go ubieralam , a zmiany ieluszek i przebierania to On nienawidzi , drze sie wtedy w niebogłosy hehe lubi na nim leżeć , jutro bedzie robił za rożek bo musze go wyprac , oczywiscie jest przesikany :huh: dziękuję :loveu: teraz czekamy na Ciebie :D
  6. Jeszcze mu nie zrobiłam a teraz spiocha :P mam jedynie takie ;) \ język wam pokazuje :D :loveu:
  7. ja się znam tak samo jak Ty :D dziekuje :loveu: Mi położna wczoraj powiedziała że rączki może mieć chłodne bo to takie jego "wentylatorki" ale nóżki powinien miec ciepłe , kazała mi nawet zakładać mu skarptki na to spiochy i na spiochy jeszcze jedne skarpetki .... chciałam ubrać Fabianka w prezencik od cioci ale wyglądał jak w ciuszkach po starszym bracie :D normalnie wszystko mu jest za duże , ja już nie wiem co mu zakladać , na razie moge go pokazać w skarpetuszkach :loveu: przesłodziaste są :loveu: Mało tego że mam malutko spiochów które sa mu dobre to co go przebiore to sie usika po same pachy , to chyba jednak nie jest wina tego jak ma fifolka tylko tego ze pieluszka jest za luźna i leci bokami , tak że w szufladzie zostało mi niewiele co moge mu ubrać reszta schnie w łazience , a ja chciałam mu od razu 2jki pampersy kupić , dobrze ze jednak wziełam 1dynki hehe
  8. Hejka wszystkim ;) dziekuje bardzi za gratulacje :loveu: Nawet nie wiecie jak się ciesze ze jestem już po tej "drugiej" stronie porodu , i tak jak pisałam na swoim wątku , zawsze jak słyszałam że jakas laska miała cesarke to mówiłam " i dobrze bo przynajmniej jej nie bolało " nic bardziej mylnego :shake: fakt , cesarka w trakcie nie boli pomijajac już cewnik i znieczulenie w kręgosłup ale to co jest po tym jak zejdzie znieczulenie to jak dla mnie było hardcorem , pierwsze dwa dni wyciete z życiorysu , ból nie do opisania , i ciagle człowieka faszerują ketanolem w podwójnej dawce a i tak z łóżka wstać nie idzie , do tego ciągnąca rana człowiek chodzi zgarbiony , masakra jakaś , teraz już jest ok , chociaż jeszcze w środku jest wszystko obolałe to chodzić można normalnie tylko pierwszy moment po przebdzeniu jest ciezki jak trzeba wstać z łóżka a jak sie człoiwek rozchodzi to da sie funkcjonować ;) tak że porównania nie mam i nie wiadomo czy kiedykolwiek będe miała bo podobno jak sie ma jedna cesarke to już nie pozwalają rodzić naturalnie w obawie ze stara rana popęka , nie wiem czy wszędzie tak jest ale u nas w szpitalu raczej właśnie tak postepują . Miałam rodzić naturalnie a wyszło , moja macica była bardzo uparta i nie chciała mi zafundować skurczy , chociaż to dziwne bo kila dni przed porodem na ktg wychodziły mi skurcze poza skale , wiec poza 100 jednostek a mnie tylko tak jakoś dziwnie sie brzuch spiął i bolał troche mocniej jak na okres a dziewczyna która przyszła na patologie ze skurczami pod ktg miała siłę skurczy 68 i tak jak ktoś napisał gryzła parapet , mało tego lekarz wzial ja na badanie i powiedział że se jaja robi bo to nie mogą być skurcze i tak dalej a Ona chodziła po pokoju biedna i sie kuliła dopiero koło 1wszej w nocy ją wzieli na porodówke i za 2godziny już urodziła , na prawde , u nas w szpitalu patologia to taka prawdziwa patologia .... Mi na drugi dzień po tym jak miałam tak wysoką skale skurczy rano zaczęły odchodzić wody , najpierw sie tak lekko sączyły przy wstawaniu z łóżka a pozniej to już normalnie leciały jak by ktoś kran odkręcił , wiec lekarz ( najgłupszy z całego szpitala ) wziął mnie na badanie , stwierdził 3 cm rozwarcia , sprawdził paskiem jakimś tam płyn wyciekajacy czy to na pewno wody , okazało sie ze na pewno ( jak by mogło to byc co innego ) i "rozkazał" dac kroplówkę na wywołanie skurczy , zaprowadzili mnie za porodówke , ubrali w białą koszulę , kobita sprawdziła mi rozwarcie i stwierdziła że rozwarcia nie mam nawet na jeden palec , podłączyli pod kroplówkę i pod ktg , 4 godziny leżałam pod kroplówką i nic , skurczy brak ale nagle tętno dziecka zanikło i nie szło go odnależć , twało to jakieś 3 minuty po czym tętno wróciło , zbiegli sie od razu wszyscy no i dali mi wybór , albo ryzykuje ( tętno spadlo wiec dziecko może być owiniete pępowiną ) i czekam na skurcze albo podpisuje zgode na CC , no więc wiadomo jaka była moja decyzja bo juz miałam masakryczne wize przed oczami i jak mnie cieli to tylko czekałam na ten moment kiedy usłysze płacz dziecka .... no i po 15 min od "rozcięcia" mnie usłyszlam :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: owinięcia pępowiną nie było , nawet nie było na to szans bo miał tak któtką pępowinę że ledwo mogli pobrać próbke krwi na badanie grupy , więc być może tak się wtedy obrócił że tętna nie można było odszukać , najważniejsze że wszystko poszło ok ;) to tak w skrócie opis mojego porodu ;)
  9. Dziekujemy ciociu za prezencik !!!!!!!!!! jest prześliny :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  10. dziekuje :loveu: smoczek jest normalny to On jest malutki :D
  11. Dziekujemy :loveu: Mnie najbardziej niepokoi to ze On ma wiecznie zimne nózki , zakładam mu body i skarpetki i nadal ma zimne takie jakieś :/ Ja mu w szpitalu zakładałam to mu ściagali , w ogóle Oni mieli tam tak gorąco że czasami musiała mi go wziąć w nocy przebrac bo aż mokry był tak się spocił .... Jest maciupki to fakt , wszystko co mu zaloze to na nim wisi , juz chce zeby był duzy :D No i chyba faktycznie ma żółtaczkę bo jest bardziej żółty teraz mi sie wydaje :/ .... i nie wiem jak ja mam go ubierać , zakłada mu długie spiochy , skarpetki ,zawijak go w rozek i przykrywam kocykiem a mi czasami chłodno i zakladam bluze wiec nie wiem co mam mu jeszcze na to założyć ....
  12. dziekuje :loveu: to jest najmniejszy z możliwych :D nawet taki sam dostałam w tych kartonikach w szpitalu z próbkami :D hehehehe :D Sebek pojechał , i jeszcze do mnie dzwonił bo miało byc jedno imie ale cos mu sie kojarzyło ze ja chciałm dwa :megagrin: ja tak z dwa tygodnie sobie odpoczne w domu bez wycieczek , ewentualnie można jechac do mamy na kawe z przyszłym tygodniu jakoś ale to do samochodu tylko przejde .... Kurcze tak mi gadali że mam juz malych ciuszkow nie kupowac bo za duzo a On jest taki malutki ze ja go nie mam w co ubrać , a jak mi go położna wczoraj przewinęła , badała go i przy okazji pieluszke mu zmienila to uooo matko , nie sprawdzila jak mały ma ułożonego fifola i ja za godzine go biore do karmienia a On usikany po samiutkie pachy :megagrin:
  13. Mi sie wlasnie wydawało w szpitalu że ma żółtaczke bo faktycznie był żółciutki ale przyszła pani pediatra i powiedziała w jeden dzien ze żółtaczki brak , na drugi że śladowe ilosci i nas wypisała ;) na tych fotkach już taki żółty nie wyszedł ;) tutaj jest świeżo po kąpieli więc w czapeczce :D
  14. No u nas od poczatku mowili że żóltaczka sladowa , nie brali go na naswietlania wiec takiej prawdziwej żóltaczki to nie miał , u nas w pokoju jest cimno i musze do fotek robić długi czas naświetlania moze dlatego taki żółty wychodzi na zdjęciach , wczoraj robiłam fotki telefonem , zgram je i zobacze moze tam wyszedł bardziej naturalny kolor ;) Od dzisiaj Fabian jest już prawowity obywatelem miasta :D dałam mu dwa imiona i jest Fabian Tomasz ;)
  15. Hejka wszystkim :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: lekarze stwierdzili że żółtaczka jest znikoma więc spokojnie możemy iść do domu , wydaje mi się że na tych zdjęciach tylko tak widać że jest mocno żółty bo w rzeczywistości to już jest różowiutki a po wczorajszej kąpieli to już w ogole ma taką ładną skorkę , tylko nie mogę sie doczekac aż będzie już wiekszy , żeby miał juz chociaż te 4500 bo za każdym razem jak mam go brac do karmienia to mam stracha ze go polamie , to pewnie dlatego ze to moje pierwsze dziecko i to takie malutkie , z czasem pewnie przywykne ;) położna w poniedziałek przyjdzie i bedzie go ważyła , juz jeste ciekawa ile waży ;) No i nie moge sobie znaleźć dogodnej pozycji do karmienia i przez to straszni puchną mi nogi , kazą karmic z wyprostowanymi plcami , ale jak On mi wisi na cycku większość czasu to ja ni daje rady z moim zwichrowanym kręgosłupem .... pozniej dam jakieś fotki ;) I sorki ze was nie odwiedzam ale jeszcze sie całkiem nie ogarnęłam ;)
  16. Już była a w zasadzie dopiero , wszystko mi ładnie wytłumaczyła i jestem spokojniejsza ;) a tutaj macie 3 fotki , takie na szybko ale są :megagrin: ;)
  17. chętnie bym tak zrobiła bo nadal jej nie ma :lmaa: ale mam do niej kilka pytan więc ją wpuszcze , ale tylko dlatego ;) najbardziej chodzi mi o to cz moge brac urosept albo furagine bo mi odstawili i ma takie zapalenie pęcherza czy czegoś tam że wysikac sie nie mogę zwłaszcza ze ogólnie jeszcze oblała jestem .... a mały wojował całą noc a teraz spiocha jak suseł i znowu bede musiała mleko sciagac bo mi cycki wybuchną hehe
  18. Mam taka poduche , ale jak bym przysnela to i tak moze mu gdzies głowka zlecieć , jedynie dla wygody karmienia moge ja stosowac zeb mnie tak plecy nie rwaly ;) a ta połozna sobie w uja leci normalnie , jeszcz jej nie ma :look3:
  19. Hejka ;) dziekuje :loveu: Później to dzidzia ma donoślejszy głos to powinno postawić Cie na równe nogi : P dzięki ;) hejka ;) Hej Ola :calus: nocka cała nieprzespana , no może łacznie to z godzinke pospałam , teraz mogła bym pospac to czekam za położna i tez nie mogę sie połozyc a pewnie w nocy znowu bede miała rozrywkę .... Hejka ciociu :loveu: No nie była bym tego taka pewna , tak przez całą noc można dużo wessać :P
  20. Tak , postarał się żebym w ogóle nie musiała nasłuchiwac bo nie spał do samej 8 rano .... Neron i Qwendi przylecieli do pokoju i szukały co to za nowy zapach , Neron aż nochol do łozeczka włozył ale nie zainteresowały sie za bardzo a koty juz bardziej , Pepsi juz dzisiaj próbowała wskczyc do łóżeczka tak wiec pokoj jest zamkniety i koty nie wchodzą tutaj jak na razie .... chciałam jakaś zrobic ale za ciemno jest w pokoju , musze poczekać aż sie obudzi i wtedy mu coś porobie ;) Nawet mi nie mów , jak sobie przypomne dzien po cesarce to nie wiem jak ja to wytrwałam , chciały mnie zaprowadzic do łazienki a ja wstałam , powiedzmy ze wstałam ledwo zwleklam się z łóżka z ich pomocą , przed oczami ciemno , nic nie słyszalam i nie dałam rady , dopiero po południu doszłam do ubikacji chociaz zeby sie wysikać , kolejne dni były "lepsze" ale tak jak piszesz , żeby wyjść z łóżka to ja takie figury musiałam trzaskać że głowa mała , do teraz mam problem zeby wstać a kręgosłup mi chce pęknąc , już się zastanawiam czy to kiedyś minie , kiedyś jak słyszałam ze ktos miał cesarke to mówiłam " fajnie miała przynajmniej ją nie bolało " już nigdy tak nie powiem , fakt w czasie nic nie czujesz ale to co sie dzieje po tym jak zejdzie znieczulenie to istny hardcore .... Cierpliwosci na razie mam dużo , ale boje sie jak On ta całą noc nie spi bo boje sie ze w czasie jak mi wisi na cycku to kimne i mi zleci albo głowka mu gdzieś spadnie bo ja nie potrafie z obolałym brzuche karmić w rożku i karmie go na siedząco trzymając go w samym ubranku tylko ....
  21. Fotki nadrobię ale dzisiaj jest za ciemno zeby cokolwiek wyszło i jak na złość glonojadek spi , pewnie w nocy będzie wariował ;) mam nadzije ze usłysze w nocy jak płacze bo taka nie wyspana jestem po tym szpitalu że masakra ....
  22. Hejka laseczki :loveu: Dziekuje wam bardzo za gratuacje i ze tak ładnie trzymałyscie za mnie kciuki :loveu: Jak na razie czuję sie jak w innym wymiarze , tak jakoś dziwnie , pewnie duzo czasu minie zanim dojde do siebie i zrozumiem co się stało ;) Nigdy nie sadziłam ze ciąża poród i dzidzia to jest tak bardzo "inna " sprawa ;) Jak na razie to nie wiem czy zdążę napisać relacje bo jak to Magda zauważyła trafił mi się mały glonojadek i na cycku wisi mi niemal 24 na dobę ;) Wiem jedno że u nas w szpitalu oddział patologii to taka prawdziwa patologia :huh: masara , trzymaja Cie tam i sami nie wiedzą dlaczego , niby siedzisz tam dla bezpieczeństwa a jak masz problem i im o nim powiesz to odpowiedz zazwyczaj brzmi " jest pani w ciąży to normalne " i w ogóle takie warunki że masakra .... A dlaczego cesarka ? ano pewnego dnia rano poszłam do toalety i wydawalo mi sie jak bym miała taki duzy upław , ale wysikalam sie i poszłam spac dalej , leże sobie i nagle czuje powódź , i olsnilo mnie że wody mi odeszły , poszłam zgłosiłam to pielegniarce , zawolała lekarza , podłaczył mnie pod ktg , skurczy brak , wzial mnie na badanie , zrobił odczyn wydzieliny i mówi ze to faktycznie wody sie sączą , wiec kroplówka i wywoływanie skórczy , leżałam tak 4 godziny a skórczy brak , w pewnym momencie tetno dziecka spadlo i nie szło go odnalezc ładnych pare minut wiec panika i szybko decyzja o cieciu , wystraszyli się że moze być to owiniecie pępowina i trzeba było działać szybko , okazało sie że pępowina była tak krótka że ledwo mogli z niej krew na badania grupy krwi pobrac , sami nie wiedza co było przyczyna zaniku tętna bo wszystko okazało sie byc prawidłowo i tetno w normie ;) Ale powiem wam że nie mam porównania między porodem naturalnym a cc ale kolejne dni po "porodzie" to dni wycięte z życiorysu a bólu nie da się opisać , do dzisiaj chodzę jak babcia i nawet położenie się na łóżku jest dla mnie mega problemem , nie wiem czy kazda tak czuje ale dla mnie to meksyk , mam nadzieje ze długo sie to nie utrzyma i wroce do pełni sił ;) Fotek jeszcze nie mam , jedynie jedna którą dodałam własnie na nk ;)
  23. Postepow brak , poza tym ze odntych tabletek jakie mie teraz dali boli mnie brzch caly czas .... oszalec idzie ....
  24. Hejka ;-) juz mi nawet komorka.strajkuje , w nocy wylaczyla mi sie calkowicie wiec stwierdzilam ze sie rozladowala , podlaczylam pod prad za piec minut bylo 68% , chwila moment doladowalo do 100% , poszlam do lazienki obmykam sie przebralam wrocilam juz mam 70 :-/ trzeba chyba sprzedac ten telefon i kupic cosinnego
  25. Hejka;-) mi sie wcale tutaj nie podoba , juz w jakas depresje popadam .... Pamietam Ola pamietam :-D jak czytalam o tym imieniu to wlasnie mowilam ze nie podoba mi sie jedna cecha czyli to ze jest uparty ;-) Mialam dzisiaj badanie , wszystko pozamykane wiec nie zanosi sie na szybkie rozwiazanie , z dzieckiem wszystko ok wazy juz w tym momencie 3400 ;-)
×
×
  • Create New...