Miała byś bardzo fajnie , jak leżałam na porodówce to Fabianem opiekowały sie takie fajne młode 3 dziewczyny , kurcze ale miały wprawę , wzięły go sekunda i przewiniety , jak płakał to go wzieły gdzieś ( na pewno na dokarmienie ) i przywoziły po pół godzinie i dziecko spało do rana i takie fajne były , mówiły do tych dzieci , śmiały się , głaskały , nie to co te "stare " pielęgniary które pracują tam chyba za karę :shake:
Tylko podziwiam odwagi , wziąć takiego maluszka zaraz po porodzie do rąk i go wykąpać , ubrac itd , ja do dzisiaj mam stresa jak Fabiana przebieram czy biorę do karmienia , już chce żeby miał chociaż te 5 kg i sztywno trzymał główkę ;)