Jak mieszkałam na blokach to też tak robiłam , najpierw wycieranie Neronowi łap w progu a pozniej dopiero mógł wejśc do pokoju a tutaj mam zlewke bo i tak Qwendi nawnosi i tak ;)
skądś to znam , jak Qwendi śpi u nas w pokoju co jej się rzadko zdarza ale jednak czasami ma to miejsce to rano w pokoju mamy piaskownice do tego kłaki Nerona i pokój wygląda jak pobojowisko :P
A u mnie stara bida , bieganie przed chrztem , trzeba by isc do spowiedzi itd :/ ale po niedzieli już bedzie luziiiiik i wtedy mam nadzieje nadrobie fotki zwierzece hehe
śliczny Kubuś <3
Nam położna też coś mówiła o tym że młodemu może robić się stulejka , jutro idziemy do pediatry i od razu porusze ten temat bo teraz sie zaniepokoiłam ....