Ja Fabianowi robię 180 ml mleka ale przeważnie wylewam 30 ml bo nie wypija , zaczne mu robić 150 moze wtedy bedzie chętniej jadł po tych 3-4 godzinach , ale jak już mija 3 godziny to ja już sie zaczynam denerwowac ze jak mu bede chciała dac jesc to znowu bedzie wywijał , dzisiaj przy dawaniu mu obiadku wymiękłam trzasnelam łyzeczka i powiedziałam Sebastanowi zeby mu dał reszte ale i jemu wywijał i nie chciał jeść , zawsze musze kombinowac i udawac łyżeczką samolot albo jeszcze inne dziwne rzeczy żeby jadł , ale jak juz nie chce to wypluwa albo zaczyna płakać a ja sie cały czas stresuje ze On za mało je , do tego wysypało go na zgieciu kolan a lekarka jak u niej byłam z wysypka na twarzy powiedziała mi że jak by miał jakąkolwiek skaze to miał by wysypane zgiecia kolan więc dzisiaj z nim poszłam do lekarza była inna lekarka nie "nasza" stwierdziła że Ona by mu mleka jeszcze nie zmieniała bo jej to nie wygląda na skaze i znowu nam przepisała jakąś robioną maść , chyba jednak młody ma coś po mnie ..... alergie ....