[quote name='marlenka']Dziewczyny , jestem umówiona z Panią o 17 w Piasecznie ( i tak jade w tamtą stronę ) i normalnie chyba zaraz się rozkleje . Lubię jak te maluchy znajdują domy ale zawsze się tak denerwuje ze mój zoładek waży ze 100 kg chyba . Trzymajcie kciuki . Domek sprawdzony solidnie ale i tak mam mrowienie i wogóle jakoś mi smutno . czuje się tak jakbym zdradzała te psy :( one myslą że już to ich dom a ja bum im niespodziankę szykuję w postaci obcych ludzi . Fifi jest jeszcze mała ale Nugat to zawału dostanie jak go ktoś zabierze obcy :([/QUOTE]
To normalne, my sie niestety bardzo do nich przywiazujemy. Dobrze ze Fifi bedzie miala kochajacy domek. Ona jest jeszcze malenka i szybko sie przyzwyczai.
Zycze Zyby Fifi miala cudowny domek. :)