Nie bedzie trudno napisac smutny tekst bo Henio nigdy nie mial wiele szczescia. Najpierw trafil do mordowni w Zamosciu I byl bardzo chory, nawet nie stawal na tylnia nozke. Skora w strasznym stanie itp. Nastepnie hotelik I chyba zmiana pozniej dom na krotko I znowu tulaczka po Hotelikach. To juz trwa latami a Henio sie starzeje. Jesli chodzi o imie to pamietam z dziecinstwa ksiazeczke o dwoch pieskach . Jeden nazywal sie Pucek (drugiego nie pamietam). Pucek to fajne imie a zdrobnienie super slodkie bo Pucus :) :) :)