Jaki on ładny ,taki szurpaty i uśmiechnięty . A co do głaskania.....Ula jest u nas ponad rok,przedtem spędziła 6 lat w schronisku,gdzie trafiła jako szczeniak i do głaskania się nie nadstawia,czasami wykokosi się jak wejdzie do łóżka .Z kolei moje tymczasy,zgarnięte z ulicy,od pierwszego dnia domagają się pieszczot i głasków