Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. [quote name='panbazyl'] tak, to raczej musi być taki gliniany garnek - ale spokojnie można to na allegro czy w jakiś sklepach branżowych typu maroko A co do życia - no cóż - co tu pisać. same wiemy jak jest. cieszmy się więc pięknymi zdjęciami z psich spacerów, cieszmy się spacerami i czym się tylko da :)[/QUOTE] Za tym glinianym garnkiem popatrzę w Ikei, a co do potraw bez soli, masz rację Panbazyl, bo zioła odpowiednio dobrane sprawiają wrażenie smakowe, ze jednak posolono potrawę, tylko chłopy o tym nie wiedzą. Masz tez rację, ze trzeba czerpać z zycia -nawet na siłę ,zwłaszcza na siłę w pewnych sytuacjach,radość z najdrobniejszych rzeczy. I tak własnie robię. To na spacer ze zdjęciami Danusi:multi:, bo siostra ma tez stareńkiego psa:shake: i na spacery raczej nie chce i nie da juz rady wychodzić..
  2. [B]Ruda we formie, tylko jej Pani zapracowana.[/B]Dostałam zdjęcia psinki i zamieszczę jej jutro, jak uda mi się opanować szalejącą Dogomanię:angryy: i komputer, z ktorym mam [I]przyjemność:angryy: [/I]pracowac teraz poza domem..
  3. [COLOR=#fff0f5]jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj[/COLOR]
  4. [quote name='dana']Danusiu, no bo przecież - "nie ma jak u mamy" :lol:. Wiesz, będąc u swojej ukochanej mamy zawsze czuję się trochę jeszcze taką małą dziewczynką ;) .[/QUOTE] Dziękuję Danusiu za pozdrowienia dla mamy, ale wiesz, u mnie jest taka sytuacja, ze to raczej mama jest dzieckiem teraz..:-( Powędruję sobie jeszcze trochę z Twoimi psiakami na zdjęciach i pewnie zmienię tapetę na mitorze na wersję spacerową.
  5. Późno tutaj jestem, ale wcześniej nie dałam rady - tak mi się teraz zycie zrobiło [I]skondensowane[/I]:shake: - myślę, że mozna by dofinansować potrzebujące psiaki, tak jak pisze margaret, ale zostawmy coś na ewentualna potrzebę dla dwupaku....oby nie było to potrzebne.. Będziemy miec jakies wiadomosci od Meggi i Peggi?
  6. Danuś, jeszcze jestem u mamy i powinnam posiedzieć trochę dłuzej, ale domowe sprawy wołają mnie wielkim głosem do Rybnika...dzień za krótki i odległości między tymi domami za duże...:shake: jakos sobie jeszcze radzę...
  7. Dzięki Panbazyl za kulinarną ściągę. Oddaję się wyprawie w poszukiwaniu nieznanych mi jeszcze smaków, ale po pobieżnym przejrzeniu przepisów, doszłam do wniosku, ze najpierw powinnam się zaopatrzyc w te wszystkie przyprawy. :shake: No i ten garnek do tażina..czym to mozna zastąpic, bo do Maroka jakoś w tym roku mi nie po drodze.:evil_lol: To dla mnie rzeczywiscie wyzwanie kulinarne...
  8. Nie tylko Murzynek zasypia. Ja też mówię Wam dobranoc. To był długi dzień...
  9. Panbazyl, wiedziałam, ze do końca życia człowiek uczy się i umiera...głupi,ale kiszone cytryny???:shake: [B]napisz coś na ten temat[/B]. Nalewka, której przepis był tutaj, jest mi bliższy, natomist temat kiszonych cyrtyn zupełnie jest mi obcy.
  10. [quote name='panbazyl'] ale nowy chwilowy nick wpaiszona mi sie spodobał ;) (też zbanowany z resztą...)[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: mnie też rozweselił ten nick :evil_lol: :evil_lol: Mało pizę, bo nie mam za bardzo czasu na dogo- jestem u mamy i u siostry- i do tego samo dogo wariuje, ale to nic nowego.. [B]Danusiu, [/B]co jakis czas zmieniam siostrze tapetę na monitorze, a korzystam z Twoich pięknych zdjęc...nie pytałam o zgodę..nie zbanujesz mnie???:evil_lol: Dziś mamy lasek i dróżkę, od której zaczyna się Wasza ścieżka spacerowa z Barim i Murzynkiem.
  11. To dobrze, ze nic nowego a zwlaszcza złego nie dzieje się, gorzej z aparatem...jakis miłosnik zwierzęcych albo roslinnych Twoich zdjęć ;) ?
  12. [quote name='wilczy zew']po 25lipca wracają upały[/QUOTE] Wspaniale! Wygrzeję się, a potem poprawię. Dobrego nigdy za dużo. Wiadomo coś o M&P?
  13. Wiem, że Wrocław jest piękny i ZIELONY. Mysle, ze i ty zawitasz jdo Rybnika. Teraz jestem u mamy w NS, potem zamierzam wygrzac stare, polskie kości w nieco cieplejszym klimacie niż Syberia i polskie morze- o czym przekonałaś sie sama teraz-i w ten prosty sposób skończą mi się wakacje:shake: Ale jeszcze pozostaje złota, poska jesień, czyli wszystko przed nami. Nie udało nam się odwiedzic Dwupaku, ale przeciez wiemy, gdzie jest i nie jest to tak daleko od nas...... Internet i wspaniała Dogomania mi szwankuje. Trzeba ćwiczyć sobie cierpliwość, by cos napisać, przeczytać i jeszcze spodziewać się, ze post zostanie wysłany. A ile reklam naczytam się przy okazji:evil_lol: I wszystkiego jestem WARTA!!!
  14. [quote name='Bejotka']No wiesz, nie mam wpływu na to kto dzwoni :-D :) [/QUOTE] Ale ja przeciez nie pisałam, ze to Twoja wina, ta pani chętna do zabrania pieska na wieś do dobrych warunków:shake: Masz dobra rękę, bo po Twoich ogłoszeniach zaraz były telefony/telefon, chociaż zwykle mozna robic sobie ogłoszenia na tony i żaden telefon nie dzwoni- nawet z najbardziej paranoicznymi pomysłami.
  15. Przeczytałam z przerazeniem Twoja historię z kotem, nie zazdroszczę przezyć i widoku...nie wiem, na kogo oprócz siebie mozna liczyć w takiej sytuacji na ruchliwej drodze, ale z drugiej strony Ty nie mogłaś wpakować kota do auta pełnego psów i pomoc musiałaby być błyskawiczna.. Masz rację, w swoim mieście łatwiej i szybciej mozna zareagować i zawieźć zwierzaka do weta. Tutaj zresztą i tak niewiele pomogłoby to kociakowi:-( Skąd wzięłaś potrąconego dzika we Wrocławiu? Byłam w Twojej metropolii i jakoś nigdy nie spotkałam zwierzyny biegającej po ulicach:evil_lol: Ty to masz szczęście;)
  16. [quote name='margaret']danko a Ty zawsze na posterunku - jesteś jak latarnia morska dla żeglarzy - zawsze wiadomo że jesteś i dajesz poczucie bezpieczeństwa i wskazujesz kierunek, bardzo to w Tobie cenię[/QUOTE] [B]Kochana, własnie to samo sobie myslę o Tobie[/B].:loveu: Dobrze, ze tutaj jesteś i dobrze, ze zebrało się nam tutaj na watku takie sympatyczne, doborowe towarzystwo ciotek. Trzeba przyznać, że wymagało to trochę wysiłku i czasu, by ogarnąć sprawy Dwupaku i doprowadzić do szczęśliwego zakończenia Co to za sprawy kryminalno- policyjne i medyczne- pogotowie- dotknęły Cie podczas urlopu?
  17. Jestem kobietki w pobliżu Marysi i Borysława, ale sutuacja domowa raczej nie sprzyja wyjazdom do Krakowa:shake: Tez mi się marzy spotkanie w grodzie nie tylko Kraka, ale zwłaszcza Marysiowo- Borysowym. Moze kiedys w sposobniejszej i luźniejszej chwili... Internet mi działa ,jak chce a Dogo jak zwykle szaleje. Pisac trudno, a strony otwierają się losowo- 40 razy reklama i czasem strona Dogo. Miło, ze tutaj jestescie:loveu:
  18. Jak odwyk od cywilizacji, margaret? Dla Dwupaku zaczęło się nowe- mam nadzieję, że szczęśliwe zycie[I] na swoim[/I]- ale dla nas to przeciez nie koniec. Zawsze juz bedziemy tutaj wracać i oczekiwać nowych wiadomości od Dwupaku rozdzielonego, mysleć o Meggi i Peggi, martwić się, jak to mają w zwyczaju matki, gdy pisklęta wyfruną z gniazda.
  19. Bejotka! Ty jednak masz rękę do ogłoszeń, ale dom na wsi dla Sary..??? Moze do budy!:angryy: I unikanie wizyty przedadopcyjnej:shake: Za nic w świecie !!
  20. Dziękuję za zieleń, życzę długiego spania aż do pierwszego bólu głowy:evil_lol: i niestety :shake: dobranoc. Trochę się zdrzemnę.
  21. Znowu :multi:Jestem cztery minuty po Tobie.Jak za panią matką...popodziwiam jeszcze Was na zdjęciach i padam do wyra, bo o swicie- o 6!!!- wyruszam na podbój Małopolski czyli Galicji. Pomacham Ci z autobusu o 9!!!-. Czekaj na mnie Z BORYSEM. :multi:
  22. [quote name='Bejotka']Już jestem Ula u Ciebie i u Sary :) Jutro zrobię Dziewczynce ogłoszenia, skoro twierdzicie, że mam dobrą rękę :) Zobaczymy co z tego wyniknie :)[/QUOTE] Dzięki Beato, ze przyszłaś z pomocą. Co do Twojej szczęśliwej ręki nie ma wątpliwości; nasz Dwupak znalazł szybko dom, gdy Ty " wzięłaś sprawę" w swoje ręce:loveu: Sarunia to kochany, przesliczny maluch. Aż szkoda dawać jej w nieznane do domu..:shake:.jakoś do serca Uli mam największe zaufanie:loveu:
  23. Odwiedziłam Ula Twoją Sarunię. Śliczne toto. Dziewczyny, zachęcam do odwiedzin. [COLOR=#ff0000][B]Bejotka, prosimy:loveu:[/B][/COLOR]- bo Ty masz szczęśliwą rękę- poogłaszaj Sarunię:loveu: [B]Czy nie mozna by przeznaczyć tych pieniędzy po M&P, które zostały u Uli na zaszczepienie itp Saruni? Wypowiedzcie się cioteczki[/B]. Jak znowu wpadnę na Dogo, zajrzę na drugi podany przez Ulę wątek, ale trochę się boję..
  24. Śliczna maleńka. Dobrze, ze znalazła dom u Ciebie. Moze Bejotka poogłaszałaby maleństwo. Ma szczęśliwą rękę.
  25. Bardzo mnie cieszą takie wiadomości o Peggi. Od Meggi nie ma żadnych wieści? Przydałyby sie jakieś zdjęcia dla odswieżenia pamięci, bo serca nasze nigdy nie zapomną Dwupaku. Ciotki- sponsorki, co robimy z deklaracjami? Deklarować się.
×
×
  • Create New...