-
Posts
9819 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by danka4u1
-
Napisałam do Ciebie na pw. Zdrówka:loveu:
-
[quote name='aga.k']to mamy znikające psy w tarnowskim azylu... [B]dorzucę 20 zł miesięcznie na ślepaczka jak uda się go wyciągnąć[/B][/QUOTE] Dzięki aga.k :loveu: Wybaczcie, nie moge teraz skupić się na niczym innym...[B]znikające psy[/B] to za dla mnie za dużo, tym bardziej, że ze Smutkiem i Rudzikiem zżyłam się chociaż witualnie...taka miałam nadzieję na dobry los dla nich na resztę życia:shake: Wejdzcie na FB. Tam dużo ludzi oferuje pomoc, jeśli można jeszcze coś pomóc...ale tyle dobrych serc zgromadziło się na wiadomość o znikających psach. Cóż, zabrakło nam i psom czasu...
-
[quote name='_Aga_'][B]Nie ma ani Rudzika, ani Smutka[/B].....[/QUOTE] :-( :-( :-( :-( :-( :-( [quote name='_Aga_'][B]Może nie usuwać wydarzenia na FB.. Może ktoś kto psiaki adoptował odezwie się?[/B] Może zmień tekst, albo dopisz (jeśli można), że zależy nam na tym by wiedzieć, co z psiakami, że zaangażowałyśmy się w szukanie im domu, itd?[/QUOTE] To chyba dobry pomysł... [quote name='ogonek2'][B]dam na ślepaczka 50zł co możemy zrobić szybko żeby zdążyć przed/z* adopcją? [/B] *niepotrzebne skreślić.[/QUOTE]Ogonek...:loveu::loveu: [quote name='edek']Dziewczyny to może zadzwonić jeszcze raz i powiedzieć, że jest się zainteresowany adopcją psa Rudego lub Smutka, to może wtedy też się znajdą przypadkiem, co wy na to?????[/QUOTE] Ten pomysł tez dobry. Może przez przypadek znajdą się adoptowane..:shake: Nie mogę teraz tutaj pozostać, ale potem wrócę. Pozostańcie tutaj dziewczyny...
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Ale zawsze, chłopak sobie użył...[/QUOTE] Olu :shake: Meggi i Peggi zawsze razem- to mówi samo za siebie przecież;);) Przesyłam Wam deszczowe pozdrowienia -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
danka4u1 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tattoi']Uśpij dziada, albo zaryzykuj i puść luzem bez smyczy. Założę sie o duże pieniądze, że jak go towarzysze z podwórka przeciągna po ścieżce zdrowia, to mu sie całkowicie odechce. Szkoda, że jestes tak daleko- już w ten sposób zaleczałam problemy niby teoretycznie [B]problemowych psów[/B].[/QUOTE] [B]Problem to mam ja, a nie mój dziade[/B]k. On czuje się wspaniale i oby jak najdłuzej, a po ścieżce zdrowia już był przeciągany kilka razy. Ostatnio ledwie wypłaciłam sie u weta po [B]kosmetyce psa [/B]po tym bliskim spotakaniu z towarzyszami z podwórka...a trochę ruchu mi nie zaszkodzi :evil_lol::evil_lol: -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
danka4u1 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tattoi']Jak taki super, to se go weź. Wredna małpa i tyle. Na wymarciu ta ja jestem i z pół dogomanii- ale nie on. Góry przeskoczy i kremówki zapoda:-)[/QUOTE] Wzięłabym, wzięłabym...ale sama mam taką wredną małpę w domu. Dziadek prawie 12 letni, a krzepą wykończy mnie niedługo...notoryczne spacery wyłącznie na smyczy, bo rzuca sie na wszystkie psy- najlepiej duże- spacer przypomina ścoeżkę zdrowia, odbywa się ze szybkością swiatła pod względem tempa, a trwać powinien w nieskończoność. Pocieszny widok, jak mnie wlecze z tej drugiej strony smyczy, szczeka cały czas, ryje doły na miejskich trawnikach, w domu też przypomina lwa, a zęby ma jak młody szczeniak. I tak mnie wychował sobie............. -
Przecież ona jest już normalna. Cieszy się, jak Cię widzi, szuka Twojego towarzystwa- pamiętasz, jak było..- pilnuje w ogrodzie. Teraz jest uzależniona od Ciebie, a okazuje to tak, jak potrafi najlepiej. A z kręgosłupem wiem, jak to jest, więc nie rozwijam tematu...dobrze napisałaś, ze nawet siedzenie i nic nierobienie boli. Nadzieja w zastrzykach, bo rehabilitacja ruchowa szykuje Ci się w ogrodzie...wiosna idzie.
-
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
danka4u1 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Dobrze tu u Was, chociaż lew panoszy się, leje, warczy i gryzie...dobrze mi z Wami...na odległośc, z tej drogeiej strony monitora bez mopa i podlanych foteli. Tattoi, prosimy o cd historii z życia bidy schroniskowej, dziadka na wymarciu, która okazała się lwem. Tego nam trzeba po wycieczkach na innych wątkach dogo i Twojego opisu, Tattoi -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dobranoc wszystkim dwunożnym fanom dwupaku, czterołapnemu wielbicielowi Meggi- Leonkowi, czterołapnym kopaczom i tym czterołapnym, które nigdy swymi szlachetnymi łapencjami nie drapną w ziemię. -
[B][SIZE=3][COLOR=red]Co ze Smutkiem???[/COLOR][/SIZE][/B] Czy w żaden normalny sposób nie można się tego dowiedzieć i dlaczego? Nie mogę tego pojąć. Czy nie prowadzona jest żadna ewidencja psów oddanych do adopcji, bo o niczym innym nawet nie chcę myśleć..... To chyba nie jest tajemnica, skoro kierownictwo azylu łaskawie toleruje osoby, nie będące wprawdzie wolontariuszami, ale bywające u psiaków. Na czym polega więc praca/bywanie w azylu? Do czego łaskawie dopuszczane są te osoby na terenie azylu, bo przeciez nie do [I]oglądania i podziwiania piesków[/I]...
-
Trisza, dzięki za informacje. Wiem, ze wydobycie takich graniczy w Waszym azylu z cudem.. Same pieski nie znajdą domu, a dostęp do nich utrudniony...trudno pojąć takie postępowanie.:shake: Dziękujemy za Wasze wysiłki, by cokolwiek dowiedzieć się o mieszkańcach tego " domu złotej jesieni" dla porzuconych psów. Nóż otwiera się w kieszeni..:angryy:
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Przekopane, użyźnione...kto się zajmie siewem? Trzeba Uli pomóc, a nie tylko zesyłac jej brygadę " buldożerów" :evil_lol: nie mylić z buldogami..:evil_lol: Wiosenne pozdrowienia dla Was wszystkich :loveu: -
[quote name='delfy2000'][B]Wydarzenie zrobione[/B]: [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=198584170162649&pending#!/event.php?eid=198584170162649[/URL] WAŻNE!!!! [B]Potrzeba adresu do tego numeru konta - jak najszybciej... i to nie za dwa/trzy dni... ale dzisiaj ![/B] Dziewczyny, wszyscy musimy robić inne rzeczy w życiu, ale nie można czekać nie wiadomo ile czasu na podstawowe informacje... zrobiłam to wydarzenie na prośbę Danki, i dlatego, że szkoda mi psiaków... [B]ale muszę stwierdzić, że bez regularnego kontaku i przekazywania wiadomości na cito takie porywy serca zbyt dużo nie dadzą[/B]... bo nie chcę dokładać ręki do sytauacji, która spowoduje dodatkowy ból i cierpienie jakiegokolwiek zwierzaka...[/QUOTE] [COLOR=red][B]Dziękujemy ślicznie za wydarzenie na FB:loveu:[/B][/COLOR] [B][COLOR=black] Prosimy o podanie adresu do tego wydarzenia i do ewentualnych wpłat też są jak zawsze potrzbne..[/COLOR][/B] [B] Prosimy o informacje i zdjęcia psiaków[/B]. Delfy ma rację; emocjami bez konkretnego i szybkiego działania nie poprawimy losu Rudzika i Smutka.... [B]Nadal uważam, ze pierwsza strona jest wizytówką wątku, która informuje skrótowo potencjalnego przybysza o problemie[/B]. U nas nie ma tej informacji..
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Wieści sa bardzo dobre, bo juz spoza schronu, a psiaki okazały się - jak wszyscy podopieczni Angel- wesołym i pełnym życia dwupaczkiem. Peggi przekopuje ogród Uli...w związku z nadchodzącą wiosną...:evil_lol: -
[quote name='primaverca'][B]no tak brak jakichkolwiek wieści, nowych osób na wątku sprawia że nie ruszamy z miejsca[/B] :([/QUOTE] Właśnie. Na pierwszej też należałoby zamieścic jakieś informacje o [B]dwóch psach,[/B] jesli mamy byc wiarygodni i ma to kogos zainteresować, gdy ewentualnie wejdzie na wątek... [quote name='delfy2000']Danka - na wątku podpalonego Kuby wyczytałam informację, że fundacja Mrunio zebrała ostatnio 120 000 zł, z czego tylko 40 000 zł wydano na razie na Kubę... Przeczytaj post Kazika nr1688 na str. 68 ([URL="http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem-KUBU%C5%9A-w-trakcie-leczenia/page68"]http://www.dogomania.pl/threads/2004...eczenia/page68[/URL]) - prezeska fundacji ponoć deklarowała się pomóc psiakom w potrzebie w trakcie rozmowy z Kazikową.... Spróbować nie zaszkodzi.... [B]Może ktoś zadzwoni do p. Elżbiety - prezeski fundacji Mrunio - tam są duże pieniądze na pomoc dla zwierząt[/B]: [URL]http://www.fundacjamrunio.org/1/[/URL][/QUOTE] Znam wątek i kulisy jego.... [B]Cytuję Twoją wypowiedź[/B] , delfy. Przeczytam jeszcze posty kazika
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='ULKA12']Chciałam sprostować, Pegi wcale nie jest taka malutka tym bardziej chudziutka :-) Sa zdrowe i wydaje mi się, że szczęśliwe.[/QUOTE] Sa szczęśliwe na pewno. A Peggi malutka jest przy bernardynku Meggi, no bo kochanego ciałka psisko trochę... -
Witam Was wieczorem, ale widzę, ze tutaj pustki .... Czy ten nr konta, który mam jest do efry ? [B]Mam go podać Asi- delfy, by wydarzenie na FB ukazało sie w końcu??[/B] Na wątek nikt nowy nie przybywa....:shake::shake: Nie pytam nawet o wiadomości o psach, bo wobec braku wolontariatu w azylu....:shake::shake: Czy dobrze pamiętam? Trisza bywa tam i może nam napisać, czy dziadki sa jeszcze...???:shake: I jak się - wizualnie przynajmniej- mają...?:shake: Same znaki zapytania i wielokropki......a czas leci....
-
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
danka4u1 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tattoi'][B]I w ogóle nie ogłaszajcie go jako staruszka[/B]. .......[B]ryczy jak [/B] [B]...no dobra- nie jak lew, ale co najmniej jak rottweiler[/B] Ciąg dalszy nastąpi...:-)[/QUOTE] Ciąg dalszy nastąpi, jak zaczniesz tego rotka w dziadeczkowej skórze i sierści zwłaszcza strzyc....:angryy: :angryy:.zęby, mówisz- ma w porządku..???:mad: :angryy: :mad: [quote name='kazik132'][B]Uwielbiam czytać o takich odkryciach;)[/B] [/QUOTE] Ja też :multi: :multi: Prosimy o dalsze odkrycia:loveu: -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angel']no tak Peggi ma taki zwyczaj ;d i pewnie w te swoje okopy wchodzi prawda ? ojjj moje wariatki :loveu:[/QUOTE] Jest nawet jedno takie zdjęcie Peggi ze schronu, na którym [B]bidula siedzi skulona w takim wielkim dole- okopie.[/B] To zdjecie mnie bardzo poruszyło, gdy na początku poznawałam dwupaczek. Jestem w trakcie wysyłania nowych zdjęć M&P z Dt dla znajomej, która jest jednym ze sponsorów psiaków.Problem polega na tym, że ta osoba nie tylko nie bywa na dogo, alei ..nie ma komputera. Zdjecia więc ida okrężną drogą do osoby, która wydrukuje je i da do ręki we papierowej formie. Widzicie, że nasze " maleństwa" - Peggi jest malutka i chudziutka...- sa popularne jak gwiazdy lub...spalony Kuba. Na szczęście M&P nic nie dolega. Są zdrowe- ???- i szczęśliwe !!!