-
Posts
26473 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Niestety kocurek nie pojechal do Opola,szkoda,ale jeszcze nic straconego,moze w innym terminie. Musi pojechac,bo jest chory /chyba/ ma cos na nosie i potrzebuje weta. Natomiast pojechala dzisiaj ta kotka do DS do Opola Lubelskiego. Zawiozla ja kudlata,bardzo dziekuje Magdzie:):) Koszt paliwa 60zl. [URL="http://s959.photobucket.com/user/Lucyna0909/media/aaaa/IMG_0222_zps8d9ce505.jpg.html"][IMG]http://i959.photobucket.com/albums/ae76/Lucyna0909/aaaa/IMG_0222_zps8d9ce505.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s959.photobucket.com/user/Lucyna0909/media/aaaa/IMG_0232_zps88f007e5.jpg.html"][IMG]http://i959.photobucket.com/albums/ae76/Lucyna0909/aaaa/IMG_0232_zps88f007e5.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s959.photobucket.com/user/Lucyna0909/media/aaaa/IMG_0250_zpsa6679e7c.jpg.html"][IMG]http://i959.photobucket.com/albums/ae76/Lucyna0909/aaaa/IMG_0250_zpsa6679e7c.jpg[/IMG][/URL]
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Pieniądze wpłacone :loveu: Dzięki uprzejmości koleżanki - w MBanku, więc powinny być dzisiaj na koncie.[/QUOTE] Bardzo dziekuje:Rose: i bardzo dziekuje chobie za banerki:loveu: -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Jestem i ja. Poproszę o konto - wpłacę jednorazowo 50 PLN.[/QUOTE] Witamy na watku:) Bardzo dziekuje za pomoc Soni:loveu: numer konta poda Murka. -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziekuje Elisabeta:buzi: martwilam sie o finanse Soni,i ze malo osob tutaj zaglada do takiej kochanej suni,ale dobry duch nad nia czuwa:) -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ty$ka']Bez zdjęć bezdomnych psów, ciężko o dobry domek... nawet o tymczas.... Duże te psy są, co wskoczyły na miejsce Sonii?[/QUOTE] Ja wiem,ze sa bardzo potrzebne,bo kazdy dzien musze placic za tymczas,ale sunie sa bardzo przerazone,boja sie ludzi,nie da rady od razu wkroc zyc z aparatem,bo co to beda za zdjecia,ale moze jutro lub pojutrze beda napewno. Niestety czarny psiak rowniez na tymczasie,czarny jest maly,taki w pol lydki,myslalam,ze ma ok. roku,bo bawic sie chce,ale opiekun mowi,ze moze miec ze 2 lata,sunie tez sa male. -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elisabeta']Wiem, Dora, czytałam na Twoim drugim wątku... :sad: Nie dziękuj mi, tylko numer konta podaj. Od razu napiszę, że ode mnie pieniądze idą dłużej, bo wpłacam na poczcie. Zacofana jestem.:oops: Najważniejsze, że dojdą.[/QUOTE] Elisabete,to Murka poda konto,bo Soni sa bardzo potrzebne pieniazki. Bardzo Ci dziekuje:) -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']świetnie, że Sonia trafiła do Murki! Fajne zdjecia, bo fajna sunia. Trafiłam tu z wątku Plamy (to ten, z którym ma foty). Ona ma taki ujmujący pysio... Zobaczycie, coś się ruszy!!! :kciuki:[/QUOTE] Dalas mi nadzieje............. -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elisabeta']Dora, ja też tu jestem... :oops: Odkąd kiedyś dwa razy się odezwałam. Milczałam później, ale cały czas zaglądam do suni. Chyba mam do niej słabość od pierwszej chwili. Tyle jest psów na dogo, ale Sonia jest ciągle w moich myślach. Cudowna sunia. Smutne, że tyle czasu szuka swojego miejsca. :sad: I muszę to napisać... Dora od początku, jak Cię spotkałam na dogo, jawisz mi się jako jasna, piękna Postać. O dobrym sercu. :iloveyou: Sonia jest w potrzebie. Podaj mi proszę numer konta. Pomogę jej w miarę swoich możliwości. Moja sytuacja jest niestabilna, ale co tam... Zostanę z Sonią.:smile: Może hotelik u Murki będzie dobrym startem w poszukiwaniu dla niej Domu.[/QUOTE] Dziekuje Elisabeta za dobre slowo. Nie jest latwo pomagac,w miejsce Soni trafily 3 sunie,w tym szczeniaczek. I chyba trafi jeszcze jeden,czarny mlody psiak. Wzielam go na chwile do mieszkania,dalam mu pic,a on od razu zamyka oczy i spi. Ale niestety nie mogl zostac,dlatego,ze ja mam trudnego,chorego na padaczke psa,ktory by nigdy nie pozwolil na to,zeby pojawil sie jakis psiak,no i tak nie moze byc,ze psiunka jest w cieplym mieszkaniu,a pozniej trafia na mroz,albo psiak jest w domu,albo na dworze.Jak sie dzisiaj pojawi rowniez trafi na tymczas,a dt mam platny,nie wiem co zrobie,na razie nie mysle o tym,bo [psy zamarzaja i musze zabierac. Nie wiem jak dlugo bede zwierzakom pomagac,jest coraz gorzej,i finansowo i z moim zdrowiem. Wczoraj pol nocy przeplakalam nad ta czarna bida,nie mam juz sily na walke z gmina,na wyklocanie sie i proszenie o pomoc. Elisabet bardzo Ci dziekuje za pomoc. -
Na tymczas trafily trzy sunie,myslalam,ze troche odpoczne,ale nie bedzie mi to dane:( W koncu zostala zlapana sunia z Bodaczowa,od roku bylo mnostwo podejsc,niestety nikomu sie to nie udalo,byl rowniez kierownik schronu i rowniez sobie nie poradzil.Wiosna zabralam szczeniaki,udalo sie znalezc im domy,teraz sunia rowniez miala szczeniaki,nie wiadomo co sie z nim stalo:( zostal tylko jeden -sunia.Chyba teraz udalo sie zlapac sunia,bo jest chora,nie wychodzila z budy,nie chciala jesc.Teraz tez siedzi w budzie,jest bardzo przerazona i nie chce jesc:( Czego nie mozna powiedziec o trzeciej suni,zostala zabrana w stanie skrajnego wyczerpania z powodu glodu:( To byla ostania chwila na pomoc suni.
-
Poker,o ktorej Twoj znajomy wyjezdza z Tarnobrzega? Prosilam kudlata,zeby zawiozla kotka,ale ona ma juz swoje plany,chyba ze udaloby sie jej przelozyc,ma mi dac znac wieczorem. Nie wiem co bedzie jak on nie pojedzie,on jest chory,ma jakas narosl na nosku,w dodatku to kot domowy,trzesie sie z zimna,pocieszajace jest tylko to,ze duzo je,wiec jakos moze wytrzyma,ale musi w koncu pojechac na leczenie.
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='pomóżpomagać']Ja też jestem ale czasu brak :( dziewczyny przepraszam ale poszły "marne" grosze na Sonię w przelewie :( strasznie mi przykro, nawet mi wstyd ze takie pieniadze ale postaram sie w lutym o wiekszy datek... teraz co noc chodzę dokarmiać psiaka który nie ma ocieplonej budy, do niedawna siedział w błocie i nie miał wody - musiałam kupić karmę żeby z jakimś ciepłym dodatkiem mu zanosić w te mrozy bo on chyba nic nie dostaje do zarcia... :( O Sonii cały czas myślę, ciesze się, że jest u Murki.[/QUOTE] Nie przejmuj sie pomoz,dobrze,ze karmisz tego psiaka,i szukaj mu domu,bo przeciez tam nie moze zostac. Gdyby kazdy wyslal marne grosze,to to moze Sonia nie bylaby w tak trudnej sytuacji .Dziekuje za kazda zlotowke:) -
Szkoda,wielka szkoda:( moze uda mi sie zwazyc Brysia,ale 12-13kg to napewno wazy. Na zdjeciu wydaje sie duzy,ale taki duzy nie jest,ale malutki tez nie. Strasznie mi go szkoda,ze tez nie ma szczescia,moze za malo mial ogloszen,kiedys odpowiedziala pani z PP,ale zrezygnowala. Co do kastracji to raczej nie wyjdzie,ja sie tym nie zajme,z powodu braku czasu. Ale moze jak sie znajdzie ds to porozmawiamy co do oplacenia kastracji. Tak tez bylo z adopcja Dyzia,pani go adoptowala,a Monika zaplacila wetowi za kastracje. Tak,masz racje Lucynko,tylko ogloszenia nadzieja na ds
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='sharka']jestem i ja, ale się nie odzywam, bo mam na razie nie mam jak pomóc[/QUOTE] A moze bedziesz miala czas rozeslac watek? -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Zapytam dt czy Sonia miala cieczke. Dziekuje Ingrid za pomoc Soni:) Czy nie ma na tym watku nikogo oprocz Murki i Ingrid? Prosze rozsylajcie watek,bo nie bedzie wesolo jak kasy zabraknie. -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Tak,bardzo dziekujemy:) Czy sa juz na koncie pieniazki od Ingrid? I od pomozpomoz? DT mowil,ze Sonia ma sklonnosc do ucieczek,Murka prosze zwroc na to uwage,im chyba raz uciekla,a moze furtka byla otwarta i dlatego,nie wiem. Ciesze sie,ze Sonia jest grzeczna,teraz przydalby sie jej nowe ogloszenie,z nowymi fotkami.Ale moze po sterylce............. -
[quote name='Lucyna']Mam dwie kołdry puchowe po rodzicach, poduszki itp. Mogę podesłać kurierem. jutro będę chwilę we Wrocławiu, przygotuję paczkę i zostawię do odebrania przez kuriera np. u Poker ... sama wyjeżdżam w poniedziałek rano na kilka dni.[/QUOTE] Dzieki Lucynko:) teraz tak zimno,zwierzetom i ludziom:(
-
[quote name='Lucyna']Pokerku, ale super :multi: może Dorka coś wymyśli ... pierwsza wyróżniona Tablica na Warszawę dla Brysia ... , proszę sprawdź Dorka tekścik [URL]http://tablica.pl/oferta/brys-kasztanowy-piesek-do-adopcji-CID103-ID4LkFF.html[/URL] Gumtree wyróżnione na Wrocław [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/wroclaw/brys-maly-kasztanowy-piesek-do-adopcji-561714955[/URL] [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/brys-maly-kasztanowy-piesek-do-adopcji-23566995.html[/URL][/QUOTE] Dziekuje Lucynko za ogloszenia:) tekscik nie moglby byc lepszy:) dziekuje za wyroznione:)
-
[quote name='Poker']Miałabym transport z Tarnobrzegu do Wrocławia . Pan jeździ co tydzień. W przyszły piątek mógłby zabrać zwierzaki , ale w kontenerkach.[/QUOTE] Najgorsze te kontenerki.Dla kotka mam /pozyczony od kudlatej/ tylko potrzebny by byl dla Brysia. Musialabym tez kogos wynajac,zeby zawiezc zwierzaki do Tarnobrzega,moze kudlata by mogla,ma ferie,zapytam. Tylko nie wiem co z kontenerkiem dla Brysia.
-
[quote name='Poker']DORA, czytałaś to ? Dzięki za wyjaśnienie tej szaturni cokolwiek to jest.[/QUOTE] Tak czytalam,strasznie sie ciesze:) w koncu Brys bedzie bezpieczny,bo przeciez nie o jedzenie tylko chodzi,bo jak ona jest pijana to psinka biega samopas. Wlasciwie to nie moglam uwierzyc w to co napisalas:) Ciesze sie,bardzo.......:) Teraz tylko pomyslimy o transporcie bo od dawna szukam transportu do Wroclawia ma jechac kocurek /z przesiadka pewnie u Lucynki/ docelowo do Fundacji Azylowej w Opolu pojechalby wobec tego Brys i czarno-bialy kocurek. Przepraszam na razie nie bedzie mnie na dogo.
-
[quote name='ala123']Jakie ciuchy są potrzebne,chodzi o rozmiar mniej więcej, i rozmiar butów? Może i ja coś znajdę.Koc też się jakiś znajdzie.[/QUOTE] Ciuchy jej dalam/buty,kurtke,szalik,rekawice i inne/ Ale jakbys miala jakies cieple obuwie to ona nosi rozmiar male 37,to niewysoka kobiecinka,ma tak gdzies ok. 155cm wzrostu. I nie dalam jej czapki,bo nie mialam.Moze jakies getry,dalam jej rajstopy.
-
[quote name='Poker']A jaki Bryś jest do innych psów i w jakim jest wieku ? Coś wiadomo jak do dzieci? Mogę podesłać parę groszy na jedzonko dla Brysia. Nie wiem czy opłaca się wysyłać koc i kołdrę.Może lepiej kupić za parę groszy w ciuchlandzie. A co jest szturnia?[/QUOTE] Piszac o szaturni tak myslalam,ze ktos zapyta co to jest:-P sama nie wiem skad wzielo sie to slowo szaturnia to taki domek...nie domek...drewniany,bez okna,z wstawiana szyba to miejsce,w ktorym mozna trzymac drewno na opal lub jakas taka graciarnia,w kazdym badz razie nie miejsce do mieszkania. Brys lubi dzieci,na innego psiaka czasami warknie,ale za Gabi wprost przepadal,jeszcze mam gdzies zdjecia z ubieglego roku jak sie bawili.
-
[quote name='Poker']Zakochałam się w Brysiu. Co oprócz DS. jest mu potrzebne?[/QUOTE] Jest mu potrzebne jedzonko,ale nie sucha karma /nie lubi/ codziennie mu gotuje i zanosze. To takie kochane psisko,jak mnie zobaczy to szaleje z radochy.Jednak zostawiam jedzenie i odchodze,wiec Brysiowi tak bardzo przydalby sie dom,no i w zwiazku z tym ogloszenia.Lucynka miala mu zrobic. Kobieta,ktora dala mu schronienie jest nalogowa alkoholiczka,niestety:( Dzisiaj jak bylam z jedzeniem dla Brysia to spala w barlogu,boje sie tez o nia,bo przeciez na dworze mroz,a ona spala w nie ogrzewanej szturni pod koldra.Oby tylko nie umarzla.Zanioslam jej tez chleb,maslo i herbate.Ona juz chyba pije denaturat,tak smierdzialo w tej szturni.Ale serce ta kobieta ma dobre,bo nikt nie przygarnal Brysia tylko ona. Potrzebuje dla niej koldry i kocy /moga byc uzywane/ Zanioslam jej kozaki,kurtke,szalik,rekawice i inne ciuchy. Nalog i bieda:( i jeszcze Brys u niej.