-
Posts
26636 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
[quote name='sharka'][COLOR=#000000]robię bazarek w 25% dla bezdomniaków ([/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/253087-W-budowie_dzieci%C4%99ce-buciki_rozm-23-28_na-4-cele_do-23-05"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-cele_do-23-05[/URL][COLOR=#000000]), towar specyficzny więc nie wiem czy znajdzie nabywców , ale próbujemy [/COLOR]:smile:[/QUOTE] Dziekuje Sharka:) Bylam,widzialam,bardzo ladne buciki dla dzieci:)
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Tez mi sie to zdjecie podoba:) na budzie cieplutko i wszystko widac. -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elisabeta']Jestem dziś w biegu, ale jednak zdążyłam na pocztę. ;) Pieniądze dla Soni poleciały i zaraz będą u Murki. :)[/QUOTE] Bardzo dziekuje Elisabeta:loveu: w tym calym pechu Soni to ma szczescie,ze jestes tutaj:) -
W Bodaczowie biega bezdomny czarny ON-ek.Zagryza ludziom kury,czeka go smutny los jesli ktos mu nie pomoze:( Osoba,ktorej zagryzl kury zglosila problem gminie,to pani z gminy powiedzila,zeby zabral sobie tego psa. Kiedy on powiedzial,ze ma juz dwa i nie moze wziac trzeciego,to pani powiedziala,ze nie wie co z tym "problemem" robic. I co Wy na to? On prosil,zeby zabrac psiaka do schroniska.Nie wie kogo prosic o pomoc,skoro gmina ma w nosie los bezdomnego psa. Ja tez nie wiem. Ten watek jest dowodem na to ile zrobilam dla bezdomniakow ze Szczebrzeszyna i okolic,ale niestety trace sily i nie wiem kto sie tym wszystkim zajmie.
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Ciagle mysle o suni...............jak jej znalezc dom????????????????????????????? -
[quote name='plastelina']Czy byłby ktoś chętny do zrobienia bazarku na? nazbierało mi się sporo rzeczy ale nie mam kiedy tym się zająć.[/QUOTE] Bardzo dziekuje plastelina:) przepraszam,ze dopiero teraz odpisuje,ale jest tyle pracy,ze czasami zapominam. Tylko czy te rzeczy dalabys komus? Czy sama zrobisz zdjecia i zajmiesz sie wysylka? A chodzi tylko o zalozenie bazarku?
-
[quote name='Elisabeta']Biedny dzikusek... :sad::sad::sad: Dora, on siedzi w znanej Wam kryjówce i nie daje się złapać. To jak złapać biedną Martusię, która jak szalona biega po katowickiej Ligocie?... Bardzo to smutne. :-([/QUOTE] On siedzi na dzialce tam gdzie karmie koty,niestety koty sa przerazone jego obecnoscia:( ale on wlasiciwie nie jest na dzialce,tylko poza nia,ale na dzielke przychodzil,bo tam zostawialam jedzenie kotom. A teraz zostawiam i dla niego. Tak,znam dramat Martusi:(
-
[quote name='Ty$ka']Kazio jest piękny, ludzie kochają rude koty, więc mam nadzieję, że szybko znajdzie dom. Ma ogłoszenia? Mogę mu porobić, tylko na jaki wiek jest oceniany? Matko, ten piesek to faktycznie jeden wielki dramat. On nie jest duży? Ma w ogóle gdzie spać? Cholerka, trzeba byłoby go złapać...[/QUOTE] Kazio to mlody kocurek,ma ok.8m-cy. To prosze zrob mu ---na Lubelskie. To nieduzy psiak,taki jak widac na zdjeciu,boi sie ludzi,jak z gory plotu zagladam do niego to warczy. Zostawiam mu jedzenie i wode. Przed deszczem chowa sie pod steropian,ktory tam lezy Nie bede go lapac,bo nie mam go gdzie umiescic
-
[quote name='Ingrid44']Znowu podmienili kocurka I sie chwala :lol: Az plakac sie chce jak sie patrzy na tego szczeniorka. Jaki on wystraszony :([/QUOTE] Na zdjeciu nie widac jak bardzo jest wystraszony. Juz od pewnego czasu zobaczylam,ze koty,ktore karmie na dzialce boja sie,i ze znika jedzenie dla nich. Dzisiaj przyszedl kocurek,ale bardzo przerazony,na szczescie troche zjadl. Zeby psiakowi zrobic zdjecie musialam wspiac sie na plot:razz:,zdjecie zrobione z gory. Miedzy drewnianym plotem a budynkiem jest ok.50cm i dlugosc ok.4m i tak sie psiak tam przemieszcza. Jest bardzo przerazony,ale wie,ze przynioslam jedzonko.Dzisiaj padal deszcz i psina sie schowala,a jak zostawialm mu jedzenie to warczal na mnie. [IMG]http://i61.tinypic.com/294lc28.jpg[/IMG]
-
[quote name='Elisabeta']Czy widać różnicę?!... To są dwa różne koty. ;););) Na zdjęciach wstawionych przez Becię... nie rozpoznałam wychudzonego, brudnego biedaka wyrzuconego w Święta... :oops: Kocurek jest piękny. I piękne ma umaszczenie. Jak z bajki. :loveu: Pewnie szybko znajdzie Dom. Kochana jesteś Dora. To dzięki Tobie. :-) Chciałam zapytać o imię, ale znalazłam na stronie 219. ;) Kazio... :loveu:[/QUOTE] Dlatego wstawilam porownanie:) Sama nie moge sie napatrzec na te nowe zdjecia. Teraz tylko domek musze szybciutko znalezc,bo licznik u wetow bije.Tak za darmo nie ma nic. Kocurek ma zrobione testy,zostal odpchlony i odrobaczony,i 10zl doba w lecznicy. Ale warto bylo,wetka mowi,ze Kazio jest bardzo ruchliwy i chce,zeby ciagle go glaskac i trudno bylo zrobic mu zdjecia.
-
KATOWICE LIGOTA - HURRAAAAA!!! Marta złapana!!! :)
DORA1020 replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
A schronisko nie moze jej odlowic? Chyba mogliby pomoc?Lato dopiero sie zaczyna,a kleszczy w tym roku bardzo duzo.....ze tez to swinstwo tak sie rozmnaza..... -
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
DORA1020 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Niektore psiaki nie maja szczescia:( tez mam taka sunie do adopcji,troche podobna do Jantarka i tez nikt jej nie chce:( -
Niestety kolejny problem. Na dzialce niezamieszkalej,gdzie karmie koty jest dziki szczeniak /chyba szczeniak/ taki podobny do tego,ktorego uratowala Magda taki podrosniety,moze 5-6miesieczny juz od dluzszego czasu nie ma wszystkich kotow,a karma dla nich znika,chociaz sporo zostawialam kotom tak myslalam,ze jakis psiak tam buszuje,a koty sie boja.
-
Nasza koleżanka zuzka odeszła....(*) (*) (*)
DORA1020 replied to rita60's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Tak,nie mozemy zapomniec,bo takich ludzi jak Talcot i Zuzka zawsze bedzie brak i zawsze bedzie smutno,ze ich juz nie ma. -
Dzwonilam,wolontariusz powiedzial,ze pamieta Mundka i moje telefony/pewnie dlatego go pamieta/ nie byli na wizycie PA,poniewaz nie mieli tego w planach,robia wizyty tylko u osob,u ktorych wydaje im sie,ze powinni zrobic. Maja duzo pracy i nie sa w stanie zrobic u wszystkich psiakow. Ale u Mudka obiecal,ze w tym miesiacu zrobia.Wzial moj numer telefonu i powiedzial,ze zadzwoni jak juz bedzie po wizycie.
-
[quote name='rudakacha']Mija prawie kolejny m-c i dalej nic nie wiemy o Mundku. Nikt się nie odzywa i pewnie pies zniknie gdzieś w niebycie a wraz z nim jego wątek... Byłoby najlepiej, gdyby telefon do schronu wykonała osoba będąca najlepiej zorientowaną w zagmatwanej sytuacji psa - a tak właściwie to kto to jest...? - ja jak już pisałam powyżej tylko wskoczyłam w wątek.[/QUOTE] Ja dzwonilam do schroniska wiele razy i nic z tego nie wyniknelo.... sprobuje jeszcze raz........