-
Posts
26490 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
udalo mi sie znalezc w koncu gosiaczek poniewaz pw do Ciebie nie dochodzi napisze tutaj prosze Cie o wplate z bazarku dla bezdomniakow ze Szczebrzeszyna wszyscy wplacili,czekam na Twoja wplate,chce zamknac bazarek kwota do zaplaty 31.50zl razem z wysylka zakupilas krotki czerwony zakiecik i lampke nocna bezdomniaki ze Szczebrzeszyna czekaja na kazda zlotowke,potrzeby sa ogromne.
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Mysle o Soni jak widze jakiegos biedaka,to mysle jakie sunia miala szczescie kochane rude :loveu: -
Dziekuje Madie za wstawienie zdjec:) niestety kotek tez nie ma z kotami to jest tak....pomoc musi byc natychmiastowa,bo sie moze zdarzyc,ze moz byc za pozno i te panie z przedszkola nie moga czy nie chca pomoc? bylam zostawilam jedzenie,jak kot tam ma wrocic jak nie ma jedzenia,jedzenie musi byc ,to kot,ktory byl wczesniej przyjdzie zadzwonila do mnie rano,ze widziala przy blokach jedna kotke i dala jej jesc,bo pol godzinie zadzwonila do mnie ona mysli,ze kot to czlowiek? siadzie na laweczce i poczeka na pomoc? kotka zjadla i gdzies bidulka sobie poszla powiedzialm tej pani,ze jak zobaczy to zeby do mnie natychmiast zadzwonila i stala przy kotce,poczekala az przyjde z kontenerkiem nie wiem,ale mam nadzieje,ze one beda i jeszcze jeden wyrzucony kocurek,bez zdjec,bo przychodzi na jedzenie wieczorem wzielam go na rece,trzasl sie biedaczek z zimna,bardzo sie ochlodzilo,kot ,ktory byl w domu i zostal wyrzucony bardzo marznie Juz dawno Krystyna mowila,ze Pikus nie chce ich jesc ale zapomnialam napisac/skleroza/ mowila,ze woli mniej,ale zeby biedny staruszek zjadl te,ktore wysylalas wczesniej bardzo mu smakowaly,ale chyba byly drogie? A ja moge dostac takie mieszam z ugotowanym ryzem lub makaronem,i psiaki,ktore karmie w patologii zjedza wszystko...taki glod:(
-
Dziekuje Madie za wstawienie zdjec:) niestety kotek tez nie ma z kotami to jest tak....pomoc musi byc natychmiastowa,bo sie moze zdarzyc,ze moz byc za pozno i te panie z przedszkola nie moga czy nie chca pomoc? bylam zostawilam jedzenie,jak kot tam ma wrocic jak nie ma jedzenia,jedzenie musi byc ,to kot,ktory byl wczesniej przyjdzie zadzwonila do mnie rano,ze widziala przy blokach jedna kotke i dala jej jesc,bo pol godzinie zadzwonila do mnie ona mysli,ze kot to czlowiek? siadzie na laweczce i poczeka na pomoc? kotka zjadla i gdzies bidulka sobie poszla powiedzialm tej pani,ze jak zobaczy to zeby do mnie natychmiast zadzwonila i stala przy kotce,poczekala az przyjde z kontenerkiem nie wiem,ale mam nadzieje,ze one beda i jeszcze jeden wyrzucony kocurek,bez zdjec,bo przychodzi na jedzenie wieczorem wzielam go na rece,trzasl sie biedaczek z zimna,bardzo sie ochlodzilo,kot ,ktory byl w domu i zostal wyrzucony bardzo marznie
-
Nie wygladaja na chore i pewnie sa zdrowe,ale pomoc jest im potrzebna na cito na razie nie ma ich,troche sie martwie rozmawialam dzisiaj z paniami z przedszkola i mowily,ze w ubiegly weekend tez tak bylo,jak wrocily do pracy w poniedzialek,to tez ich nie bylo,ale przyszyly. One nie maja tam tez gdzie spac,chowaly sie w budce dla ptakow,ale dzisiaj caly dzien leje,w budkach pelno wody,jak bylo cieplo to moze to sie sprawdzilo,ale teraz one gdzies sie schowaly,oby tylko wrocily. Mowilam tym paniom,zeby zaraz do mnie zadzwonily.,
-
Nie trzeba ich lapac:) to sa domowe koteczki,wyrzucone przez zlych ludzi,miziaste strasznie koteczki w sobote nakarmilam je ale wczoraj ich nie bylo,przedszkole bylo nieczynne a dzisiaj leje jak z cebra,wiec tez pewnie gdzies sie schowalay mysle,ze szybciutko domy by znalazly,nie sa zabiedzone,sa sliczne i miziaki
-
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
DORA1020 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Dora,to co proponujesz w warunkach schroniskowych nie jest możliwe.Nikt nie nakarmi i nie dopilnuje Jantara,żeby jadł karmę ,którą kupimy.To jest schronisko...Psiaki dostają także kaszę z mięsem oraz suchą karmę.Puszki nawet biedronkowe są dla psiaków czymś co lubią najbardziej.Jantar wyglądał bardzo dobrze,Masza jest charakterna i Jantar pewnie jej ustępuje przy jedzeniu.Najlepiej byłoby gdyby Jantar siedział sam lub z innym łagodnym psiakiem.[/QUOTE] Najlepszy to bylby dom dla niego......... -
Krystyna byla na interwencji we wsi k/Szczebrzeszyna dramat:(:(:( i nikt nie moze pomoc....co za swiat....jak tu pomagac......???? Kobieta chora umyslowo ma dwie suczki,jedna malutka i druga uwiazna na pol metrowym lancuchu i tak byla uwiazana cale lato,stala w sloncu,spiekocie 40stopniowej,bez lyczka wody i nie miala gdzie sie schowac przed sloncem. A idzie zima,pewnie bedzie spala na sniegu,mrozie...... Kobieta powiedziala Krystynie,zeby sobie ja zabieralaa ona sprowadzi sobie rasowa suczke,ktora bedzie miala male pieski w tej chwili rozmnaza druga sunie,malutka,podobna do pekinczyka no i co robic????? Krystyna zrobila zdjecie,ale nie ma kto jej wyslac do mnie na maila nie wiem jak pomoc tym suczkom:( ta biala z ulicy zniknela,razem z pieskiem kobiety/nie uzyje epitetow/ z bloku obok mnie boje sie,ze je ktos otrul,szukam,bede oglaszala,dobrze,ze mam zdjecie jestem tym wszsytkim zalamana....chyba juz nie dam rady pomagac:( Nie ma zadnej organizacji,fundacji,ktora moglaby pomoc? Ale w jaki sposob pomoc? Jak zabronic osobie umyslowo chorej rozmnazania?
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak,Barnis byl tam szczesliwy nie znalazl domu,ale gdyby zostal w zamojskim schronie juz dawno by go nie bylo mam nadzieje,ze jest tam gdzies z moja Mama smutny rok:( bela nigdzie nie odchodz,jestes ON-kom potrzebna,bardzo potrzebna.... teraz kudlata szuka pomocy dla wyrzuconej ON-ki z guzem wielkosci strusiego jaja:( nie mozemy takich biedakow zostawic samych sobie. -
[quote name='Ingrid44']Czy mozna by go dac do DT do Jerzego. Tam bylo by lepiej I moznaby bylo o niego zadbac, ladne zdjecia zrobic. To naprawde sliczny psiak I szybko by znalazl domek .[/QUOTE] Niestety nie wezma go,ledwo udalo mi sie umiescic tam Pole,powiedzialam,ze tylko na chwile no i ta chwila trwa juz 2 tygodnie,nikt nie dzwoni nitk nie pyta:( a jeszcze musze tam umiescic bialaska,ale nie wiem kiedy bedzie lapany,i cos od 2 dni nie widze jej?go/:( zrobilam mu ladne zdjecia,komu wyslac na maila? nie chce dreczyc juz Lucynki........
-
[quote name='Ingrid44']Brys jest bardzo ladny. Trzeba go mocno oglaszac z ladnymi zdjeciami. Bardzo mi go zal bo taki strasznie smutny .[/QUOTE] Brys jest coraz smutniejszy,taki chudzinka mimo,ze go codziennie karmie i pchly po nim laza:( Boje sie,ze nie uda mu sie pomoc,ze bedzie za pozno tak jak z Mikusiem,wyrzucil go facet kryminalista,ale nie wiem gdzie,a sam poszedl do kryminalu co sie stalo z psiakiem...nie wiem:( ciagle o nim mysle....
-
Wiesz co czuje? Ale nie kazdy wie,nierzadko jestes jeszcze krytykowana za to,ze pomagasz. I wtedy jest to bardzo przykre. Do mnie tez zglaszaja sie ludzie,prosza o pomoc. Staram sie nikomu nie odmawiac,bo tu chodzi o zwierzaki,a nie o tych ludzi,ale jest czasami bardzo ciezko. Wyrzucony pies,wyrzucony kot...........ale sa jeszcze sprawy interwencyjne Moze dzisiaj na taka pojedzie Krystyna,bo ludzie juz dawono zglaszali problem psiakow niestety musze wynajac kogos kto ja zawiezie,koszt paliwa 30zl...musze zaplacic a jeszcze mam dlugi za pobyt kotki w lecznicy po sterylizacji pomaganie ziwerzakom wykancza psychicznie,fizycznie,a jeszczxe na wszytko potrzeba pieniedzy bo ktos wie,ze trzeba pojechac,bo zwierzaki cierpia,ale swojej zlotowki do pomocy nie dolozy,tylko jeszcze zawyza koszty paliwa, ale co mam zrobic? mam wyjscie?