Misio pojawil sie przy bloku,w ktorym mieszkam ok. 3 lat temu.
Zostawialam mu jedzenie i musiałam odejsc kilka kroków,zeby psiak zjadl.Przychodzil z kolega,czarnym,wiekszym psiakiem/czarny byl jeszcze bardziej wycofany/.
Czarny po pół roku przestal przychodzic,a Misio zostal,włócząc sie po miasteczku w poszukiwaniu jedzenia i dobrych ludzi.
Dlugo trwało zanim dał sie pogłaskać,na poczatku przy dotknieciu go popiskiwał i szybko uciekał.Ale małymi kroczkami doszło do tego,ze dał sie pogłaskac,chociaz przy tym był czujny.Coraz wiecej osob polubiło Misia i go dokarmiało,ale nikt nie mógł dać mu domu.Spal gdzie popadlo,pod drzewem,w krzakach,w lecie ktos go widzial w kukurydzy,a niedawno prawie w kałuzy.Niestety nie wszyscy lubili psiaczka,na ulicy,gdzie przebywal najcześciej rzucali w niego petardami,wyganiali go.
Msio dlugo czekal na miejsce w hoteliku.
W koncu sie udalo.29.01.218 pojechal.
Ale okazuje sie,ze Misio ma problemy zdrowotne.
Bardzo prosze o pomoc dla niego,
Kazda złotówka na wage złota.
Bardzo dziekuje za wsparcie i pomoc.
Skarbnikiem zgodziła sie byc Madie.Prosze do niej kierowac wszystkie wpłaty dla Misiulka.Bardzo dziekuje:)
Hotelik u Murki
Alior Bank
66 2490 0005 0000 4500 9421 4126
Deklaracje:
Madie---pierwszy miesiąc hotelikowania.
Elisabeta----50zl /od lutego/
Istar19-----10zl /od lutego/
ania75----10zl
agat21----10zl
Mama malti---10zl /od stycznia/
Ingrid44------40zł
Olena84---10zł
sharka-----10zł/od marca/
Stan konta na 29 marzec wynosił -194,50 zł
+194,50 zł Madie
+20 zł Iwona K.
-255 zł hotelowanie 30.03-28.04
Stan konta na 28 kwiecień wynosi -235 zł.