-
Posts
26232 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
również i o to
-
Nie,pod moją opieka jest jeszcze Carmen łajka dzisiaj ogłosiłam i juz prawie ma dom tylko Apsidło cos nie ma szczęścia:(
-
Moze zmien na Rzeszów lub Kraków ja tez ogłaszam na Wrocław bardzo prosze jeśli ktos mógłby wyróżnić ogłozenie Apsika\ https://www.olx.pl/oferta/apsik-kochany-przyjaciel-czlowieka-czeka-na-dom-CID103-IDqm6oF.html
-
Dziękuje anico za wizyte:) Za daleko,żeby ryzykowac,ze może się uda. Też miałam nadzieję,ze to juz,nawet w rozmowie z pania wydawało mi się,ze będzie ok, szukamy nadal,wierzę w to,że Apsik w końcu znajdzie swój dom
-
Tak ,pisałam do anica,Poker i Lucynki anica stara sie pomóc kobieta wczoraj dzwoniła,i niecierpliwi sie,że nikt nie dzwoni w spr. wizyty
-
trafne stwierdzenie:)
-
Bardzo dziękuje:)
-
Pani podała adres mieszka w bloku z 16letnią córka,ma jeszcze dwie świnki morskie......no nie wiem jak sie zachowa Apsik szukam kogos z Wrocławia do wizyty pa ulica Biskupa Tomasza
-
Super,że już po........ teraz już mozna ogłaszac sunię,cieszę sie ,że pomoc przyszła w porę,
-
Bardzo sie tym matwię,naprawde nie wiem juz gdzie go ogłaszać ,oże Katowice ? albo gdzies w bok?,,,,,,,
-
Do sterylizacji mam 5 kotek:( kolejna bida wyrzucona,dzikusek totalny,nawet fotki nie zrobie ,bo ucieka to chyba koteczka,z dłuższym włosem,na razie zostawiam jedzenie,bida chowa sie do budki u starszej pani jest bury dorosły kocurek,który bardzo chce do domu tez trzeba mu pomoc,jak? i niestetylizowana kotka też trzeba ja zabrać.Kotów było wiecej,w poblizu sa lisy,więc zostało kilka wiem,ze lisy najedzone nie zaatakują,sama miałam takiego na działce,młodego liska,któy wyjadał kotom karme,kotów nie atakował,niestety zginął na szosie:( Bosman ma wirusa białaczki:( osiem miesięcy szukałam dla Czarnej Perełki domu,nie znalazłam:( nie wiem czy udżwignę te wszystkie problemy.....
-
Martwie sie o Gosię,ma czas tylko do końca tygodnia ludzie,którzy ja karmia i przy ich oknie stoi budka wyprowadzaja sie do Lublina byc może dlatego nie chcieli Gosi,bo wiedziel ize jej nie zabiora ze soba:( nakarmiłam wczoraj koteczkę,ale musiałam poczekac,aż zje,ponieważ biega tam czarno biały pies,który tylko czekazeby jej zabrac jedzenie,zrobiłam fotki i pogłaskałam.jest bardzo miła koteczka z ogłoszen cisza:( i na moje ogłoszenie i na Baltimoore nikt nie odpowiada:( czy może ktos obrobic te fotki tak,żeby widac było tylko Gosie? bez tego tła.... czas leci szybko....martwię sie co bedzie z koteczką:(