ojej są nawet moje fotki :):):) dzięki :) to dobrze, że bedzie wysterylizowana :):) jejku, powiem wam, że mimo iż była u mnie tylko noc i niecały dzień to się bardzo z nią związałam... ech... tęsknie za tym plaskaczem kochanym... :( ale wiem, że u was ma równie dobrze :) a nawet lepiej :):) i to mnie cieszy :)