A u nas sa goscie z Polski :) Maya szczeka na nich z upodobaniem. Jednego zlapala za noge - ostrzegawczo, w koncu podhalan, to podhalan :)
Na szczescie goscie sie nie boja i psuja Mayi tym zabawe :)
Tego nie wiem. Wiem, ze Dusje byla za zmianami, ktore sie nie przyjely i stracila cierpliwosc. Moja opinia czemu przestala przychodzic i placic na Ksenie.