Jump to content
Dogomania

Szarotka

Members
  • Posts

    27988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szarotka

  1. Moja deklaracja sierpniowa dojdzie lada dzien. A wrzesen za tydzien.
  2. O jej ale maja fajnie :):)
  3. Jezeli jest jakas szansa dla Wiktora, to ja bym sie bardzo cieszyla. :):)
  4. A sa w tym schronisku wolontariusze ??
  5. [quote name='Ania i Kajber']Śliczny ten Wasz Nero, oby mu sie udało. Jest biały, a to duzy plus- więkzośc osob boi sie psow czarnych, a białe kojarzą sie z łagodnością... Wykrywka, fajnie, że pomagają Ci pracownicy schroniska i inne Cioteczki, nasz kORNELEK jest niestety sam.... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178636-KORNEL-8-latek-z-lodzkiego-schronu.Porzucony-przez-najblizszych-czeka-na-swoja-szanse[/URL][/QUOTE] Pies Nero juz dawno nie zyje. Mozna go zobaczyc [B][URL="http://www.polishtatrasheepdog.ca/nero.php"]tutaj. [/URL] [/B]Pies na moim awatarze to Maya, ktora nie gryzie, ale robi takie przedstawienie, ze kazdy obcy mysli, ze go zerzre z butami :):)
  6. Czyli brakuje 65 zl. :):) jest coraz lepiej, ale dalej blagamy o piataka ..........
  7. Ja tez chce na takie wakacje.
  8. Funiu to sprawdz ile kosztuje ogloszenie ze zdjeciem.
  9. Nasz Nero ugryzl w swoim zyciu tyle osob............, ale mozna bylo poznac po jego minie, jak mial to zamiar zrobic. Patrzac na Arkica to widze lagodnego psiaka. Wezcie pod uwage, ze Arctic nigdy tak naprawde nie mial swojego domu. Mysle, ze jak by trafli na wlasciwego wlasciciela, to probelmy by sie skonczyly.
  10. [quote name='jamor']jak na razie wszystko wskazuje ze na miejscu. mamy jeszcze miesiac ale jest na razie dobrze.[/QUOTE] O jej Jamor mnie torturuje i trzyma w niepewnosci .................
  11. No tak, ale w czasie tych wakacji suszylam piwnice mojej Mamy w Krakowie............ Szarik zbiera na hotelik !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  12. [quote name='blacky764'][URL="http://www.dogomania.pl/threads/191647-Arktic-ugryz%C5%82-czy-poczuje-jeszcze-wiatr-w-nozdrzach-biegn%C4%85c-przed-siebie?p=15268422#post15268422"][IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/5a2f796ff2.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Dziekujemy za banerek.
  13. No i co tam z Bilbo ??
  14. Heniu do jutra. Heniowi pewnie potrzeba nowych ogloszen i tekst trzeba zmienic bo na ostatni zadnego odzewu nie bylo. Czy sa jakie gazety gdzie jest sens oglaszac ???????????
  15. Tuptusiu i gdzie twoj domek ............
  16. No tak zgadzam sie z Camara. Doswiadczony dom to jest to czego Arktic potrzebuje.
  17. Przyszlam, ale dt. dac nie moge bo jestem za daleko...............
  18. Ja juz zajrzalam.
  19. Musze sie dowiedziec jak tam idzie Heniowe allegro by Lilka :):)
  20. No tak, ale w sumie jedyny ratunek to wyciagniecie go ze schronu...........czyli bezplatne dt.
  21. Ja chyba tez nie mam konta Szarika. Wplace we wrzesniu, bo w tym miesiacu po wakacjach w Polsce malo mi zostalo ...........
  22. No tak, moze by trzeba wyroznic.
  23. [quote name='toyota']Co to za pomysł , żeby podhalana nazywać Nero ;)? To po włosku oznacza "czarny " :lol:.[/QUOTE] Mial takie imie jak go wzielismy. [quote name='wykrywka']Nie byłam świadkiem żadnego z trzech przypadków. Znam je z opowiadań. Pierwszy raz: Arktic wyprowadzany jest na spacer, jeszcze na terenie schroniska podeszła do niego dziewczyna, myślę że z chęcią przywitania, w tym momencie pies chwycił ją za rękę i nie chciał puścić. Drugi raz: Pracownik prowadzi psa, do schroniska przyjechała osoba adoptująca Arktica i nagle, ponoć niespodziewanie, na oczach przyszłej właścicielki pies ugryzł w rękę pracownika czego efektem było 7 dni zwolnienia lekarskiego. Trzeci raz: W nowym domu pani próbowała złapać uciekającego psa chwytając go od tyłu za obrożę i wtedy ugryzł.[/QUOTE] Niektore podhalany sa specyficzne. Nasz Nero tez gryzl, jak ktos obcy chcial go poglaskac, lub wszedl na jego teren, dlatego unikalismy tego typu sytuacji. Byc moze mozna oduczyc tego typu zachowania, my w tym czasie nie mielismy tego typu wiedzy ani pomyslu, po prostu staralismy sie go trzymac z daleka od obcych. Na spacerach byl idealny, nie uciekal, mogl chodzic bez symyczy itp., bo nie rzucal sie na ludzi, tylko nie lubil, zeby sie z nim ktos spoufalal:):) W samochodzie to byl aniol, nie szczekal bez potrzeby, ale pilnowal swojego stada, czyli nas. Moja obecna sunia, jest w sumie taka sama, tylko nie gryzie, ale bedzie szczekac i warczec na obcych. Pamietajcie, ze Podhalan pilnowal owiec na halach, byl tam przewaznie sam i musial podejmowac sam decyzje, kto jest wrogiem a kto nie. Ogolnie kiedys nikt nie podhodzil i glaskal duzego psa za nim nie zostal z nim zapoznany. Mojej suni to zajmuje 15 min. jezeli osoba sie jej nie boi, pare godzin lub dni, jezeli ktos jest strachem podszyty ;);)
×
×
  • Create New...