-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Syla
-
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Zaraz zobaczymy, czy mi się udało hihihi. -
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witam.Zapytam tylko jak się wkleja taki banerek.Tylko ze mną to tak krok, po kroku, inaczej coś pokręcę.Z góry dziękuję. -
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Syla replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witam.Dawno nikt tutaj nie zaglądał.Mój syn ma na imię Maurycy.To rzadkie, a takie piękne imię.Mój syn jest niepełnosprawny, ale nie wiążę tego akurat z imieniem.Znalazłam taki bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181266-bazarek-OGA-OSZENIOWY-74-strony-jedyne-10zA-do-31-03[/URL] Jeżeli trzeba ogłoszeń dla Maurycego, to ja wyślę kasę.Najlepiej ten bazarek i jeszcze do tego wyróżnione Allegro.Niedawno dałam na ogłoszenie pewnego pieska w Dzienniku Zachodnim.To był krótki tekst i zdjęcie.Kastor za dwa dni znalazł domek.Radość niebywała.Gdyby coś to proszę o PW.Nie poruszam się jeszcze tutaj swobodnie, mało umiem.Dopiero co, nauczyłam się zdjęcia dawać, na wątku mojego dziadzia, a to już dla mnie i tak sukces.Pozdrawiam serdecznie. -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
Syla replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Witam.Jak będziecie zbierać kasę to można się do mnie uśmiechnąć, na razie jednorazowo, chyba, że Dylanka pójdzie do domku, to wtedy wiadomo.Będę zagladać dopóki mam neta a po 1 kwietnia to już na pewno.Trzymam kciuki.Powodzenia dziewczyny. -
Witam.Czytam wątek od początku jego istnienia.Moja deklaracja Edusiowa przeszła na Opalika, który już jest u Renatki.Do domku poszedł Staszek i deklarację też już złożyłam gdzieś indziej.Jakoś dam radę...zapiszcie mnie na 20 zł, ale od kwietnia.Wpłacam zawsze po 10tym.Kto zbiera?...proszę o PW.Mogą mi wyłączyć neta, lada dzień, bo się przeprowadzam, ale na pewno będę po 1szym kwietnia.Jak zabiorę od Renatki dwu-pak, to u niej faktycznie zrobi się luźniej, a Miętuskowi nigdzie indziej nie będzie lepiej.Renatka to wyjątkowa psia mama i specjalistka od stareńkich śleputków-klekutków.Pozdrawiam wszystkich sympatyków Miętuska.
-
Mucha - wredota, bez wideł, nie podchodź.Nie toleruje innych zwierząt, dzieci i mnie.Była bita przez kobietę, za to uwielbia facetów.Lejek do niej nie może podejść, jedynie na dworze może przejść obok, ale też nie za blisko.Agresja w stosunku do Łatka, a moja podopieczna nigdy jej nie pogłaskała nawet...nie ryzykowałabym pogryzienia.Mnie ugryzła kilka razy i moim zdaniem bez powodu.Ona na pewno swój powód miała.Teraz już pomału odchodzi, jest chora ale na wredności nie popuściła.Nie wiem, czy będę po niej płakać.Mieć psa 2,5 roku i się go bać?Żadna przyjemność. [FONT=Times New Roman][/FONT]
-
Witaj Danusiu.Wybieram zawsze najładniejsze zdjęcia, pewnie dlatego takie Twoje wrażenie, ale to naprawdę bidny dziadeczek.Ostatnie dni znowu były ok.Śpi na okrągło, pod pyszczek podtykam mu miseczkę z żarełkiem, trącam kilka razy i w końcu zaskoczy, potem piciu, nakładam kubraczek i pod pachę nieboże biorę.Wypuszczam już na dworku.Fajnie, jak nie ma śniegu, bo zrobi wszystko co trzeba.Jak śnieg jest, to jest problem.Zapomina o załatwieniu sie i wpada w trans...je śnieg i tak bez końca potrafi.Biorę znowu na ręce i do domku, na poduchę.Jak wszystko sobie zrobił to podrapie się za uszkiem i w kimono.Jak nie zrobił, to łazikuje, aż zrobi i też idzie nyny.Zrobiłam maluszkowi zdjęcia z kurzą łapką...tylko wtedy się ożywia, liże i ssie aż do białości.Szkoda, że nie ma ząbków, poużywałby sobie chociaż tyle.Idę teraz z "kundlami" Jak wrócę, to zobaczycie Lejka z moim świniakiem Łatkiem, o ile Dogo pozwoli.Łatka kupiłam 9 miesięcy przed odejściem mojej ś.p. Vikusi.Ona już wtedy była chora, a ja już wiedziałam.Lejek, Danusiu nie cieszy się z niczego.8 miesięcy temu nie znosił nawet dotyku.Teraz też często się wyrywa, czasem za to uspokaja.Jak śpi tak jak na zdjęciach, to wiem, że jest mu dobrze.Mój Lejesław jest bezradny i zdany na mnie, ale nie zamieniłabym go na żadnego innego.Najgorsze jest to, że zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia...a wszystkiemu winne jest Dogo hihihihi
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Syla replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Witam.Justyna proszę o PW.Wyślę chociaż 20 zł.Super się sprawiłaś dziewczyno.Pozdrawiam milutko. -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Syla replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[quote name='jetek']Kichol jest nadal. Zapraszam Wszystkich na naszą nową stronkę :) [url]www.schronisko.gliwice.pl[/url][/QUOTE] Witam.Gratuluję ślicznej i bardzo przejrzystej stronki.Jedna uwaga.Jak kilkam w zdjęcie Tosi, żeby powiększyć, to zamiast Tosi, pojawia mi się Pestka.Pozdrawiam serdecznie. -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Syla replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam.Magenka1 przelew zrobiłam 11.03 , czyżby jeszcze mojej deklaracji nie było?Pozdrawiam serdecznie Opaliczka. -
Witam wieczorkiem.Piękne zdjęcia i ta komitywa Twoich piesków Aneko...cudowna.Ryszard wyłamał sie z rudości, bo jest chyba taki pieprz i sól, ale też do Was bardzo pasuje.Na kilku zdjęciach przypominał mi Jeżyka.Tak z pyszczka, a szczególnie jak ma pysio na dół.Życzę miłego wieczorku.Pa ferajno.
-
Zdarza się, że Lejek nie ma ochoty śpikać na podusi, pochodzi sobie i pomarudzi, a potem położy się gdzie mu sie tylko żywnie podoba i wali w kimono.Jeszcze takiego psa nie miałam, który by żarł śnieg na potęgę...to nie do uwierzenia, kilogram za jednym wyjściem a może i więcej.Jak jest śnieg to zapomina o siku i kupencji nawet, a potem w domu mi zrobi.Wczoraj miał super noc, bo przespał całą, więc też się wyspałam.Bywa znowu teraz różnie.Ostatnim razem jak wklejałam zdjęcia, to w asyście osoby, która mi to pokazała.Dzisiaj zrobiłam to sama i jestem z siebie dumna...nauka nie poszła w las hihihi.Dzięki Nikuś...bardzo dziękuję.Za to teraz "dam czadu" ze zdjęciami i będę Was nękać często...aż za często...aż do znudzenia.