Jump to content
Dogomania

Alexandra29

Members
  • Posts

    1278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alexandra29

  1. a może zrobić jakiś apel na Bełchatowie, do pomocy
  2. trzymamy kciuki........ violad1 jeśli Aresowi do jutra nie przejdzie niech Ola leci z nim do weta bo jeśli ma to od rana i zostanie jeszczce jutro to niech dla spokoju pójdzie. Jestem ciekawa jak Aresik spędzi swoją pierwszą nockę.:)
  3. [quote name='andegawenka']Podobna sytuacja:shake: [url]http://www.dogomania.pl/threads/172285-DRAMAT!!!-Sunia-ze-szczeniakami-mieszka-w-le%C5%9Bniej-norze-B%C5%81AGAMY-o-DT!-IDZIE-ZIMA[/url]!!![/QUOTE] Temidko zajżyj na ten wątek,
  4. Jestem w szoku że historia się powtórzyła z tamtego roku bo jak widać wątek założony był w tamtym roku. Nie przeczytałam całego wątku więc nie wiem dlaczego sunia nadal jest bez domu i dlaczego jej Historia ze szczeniakami się powtórzyła. Nie można jej było chociaż wykastrować. Kurcze nie mam czasu czytać. Mam nadziję że tym razem uda się zapobiec następnemu miotowi i dalszemu mieszkaniu w norze. Biedne psiaki, a ten Rudzielec jest rewelacyjny:-)
  5. [quote name='jaanna019']W sumie dobrze by było dla psa, szkoda że nie będziemy wiedzieć gdzie i do kogo. Pysio dzwoń :)[/QUOTE] Jeśli nie my to maczexk zawsze moze się dowiedzieć, a Ty masz z nią kontakt:-) Może coś będziemy wiedzieć
  6. Boże to wszystko to wielka MASAKRA. Jak te psy się męczą, jak one cierpią i cierpiały. Nie mogę, po prostu nie mogę. Pozabijałabym tych potworów.
  7. [quote name='jaanna019']Stało się.. najważniejsze, że pies w domu. Wszyscy mamy nadzieję, że będzie im się wspólnie żyło jak w bajce :) Jeśli jest biegunka to nie karmić, mało poić i podawać np. laremid albo smectę. Jutro po południu dawać kleik ryżowy (z ryżu nie płatki i nie ryż w foliowanych woreczkach tylko zwykły) gotowany na wodzie, małe porcyjki (dwie łyżki) co dwie godziny. Dalej mało poić. Jak nie przejdzie przez dwa dni to do weta. Czekamy na relację bezpośrednio od domku ;) a z wizytą poadopcyjną ktoś wpadnie, bo to też procedura ale jaka miła ;)[/QUOTE] Jaanna019 mój hodowca mi mówił że kiedy pies ma biegunkę to dużo poić aby pies się nie odwodnił. Hmm kazdy mówi co innego i kogo tu słuchać
  8. Fajnie byłoby aby psina została u pani Ewy bo widać że jest w niej zakochany:-)
  9. Forum znam na wylot i ludzi którzy tam są i wiem ze z każdego małego hallo zrobią duże. Nie chętnie tam wchodzę bo nie unoszę tych bufonów, oczywiście nie mówię o wszystkich. Weszłam tylko z powodu Aresa i Kapsla. Dobra było mineło wazne żeby psiak był szczęśliwy. Jak ma rozwolnienie to pewnie ze stresu, albo coś zjadł. jeśli nie przejdzie dobrze byłoby podac psu coś na rozwolnienie. Wazne aby się nie odwodnił. Niech dużo pije.
  10. zdzwońcie lepiej do schroniska i upewnijcie się czy oby Kapsel na pewno jest jeszcze do adopcji bo Violdi1 która z nową właścicielka zabrała Aresa oświadczyła ze pies jedzie do Warszawy do nowej rodziny. Więc nie wiem czy prowadzenie alegro jest sensowne . Pysio Dzwoń
  11. [quote name='violad1']wygladalo to tak ,z e zadzwonilam do Pani ale nie wiedzialam z kim rozmawiam , Pani w sluchawce powiedziala ,z e p kierownik nie chce sama tego zalatwiac tylko z dogo...no a , ze afera sie nakrecila to juz nie moja wina.Alexandra ja jestem tobie bardzo wdzieczna ,z e dzwonilas do p kierownik bo poopowiadalas jej o wszystkim. Tu nie chodzi o to czy wyszlo na moja czy na kogos innego tylko chyba o dobro psa tak?po drugie kto mial sprawdzic ten dom i kiedy???czy wypisanie druczku na prawde Wam powie wszystko o czlowieku? Napisalam na forum sharpei, ze Wam sie nie dziwie , ze robicie wizyty sprawdzajace ale sa sytuacje takie jak ta...ze wiem , ze to jest kompetentna osoba , ze nie jestem stronnicza bo sama adoptowalam dwa miesiace temu sharpika i nie dalabym mu zrobic krzywdy , zaczyna byc bardzo zimno a tu najwazniejsza jest wizyta przed....czy nie najwazniejsze powinno byc dobro psa? Ola podpisala umowe przez fundacje wiec zawsze macie prawo sprawdzic jak sie ma Ares tak? niczego nie ukrywa, zaprasza...wiec o co chodzi? i zeby bylo wszystko jasne..nie jechalysmy z uknutym planem zabrania psa bez wizyty sprawdzajacej, pzreciez wogole nie wiedzialysmy jak to wszystko sie pouklada..a , ze Ares zrobil takie wrazenie na Oli to co ja na to poradze?[/QUOTE] to nie ja dzwoniłam do kierowniczki..... to Pysioo Nie mam pretensji czy pies poszedł do domu bez wizyty, to nie moje wymogi i nie moje przepisy. Dla mnie najważniejsze aby pies trafił do dobrego domu. Chodzi mi o to że jeżeli wszyscy razem podejmujemy się pomocy psom, robimy wspólnie ogłoszenia itd to tez umówmy się na jedną wersję, Każdy tu trąbił o tym że Kierowniczka psa nie odda i ma być to przez dogo, no więc ja tłumaczę na forum dlaczego wizyta jakaś pierdu, pierdu, a ty wyskakujesz że właściwie to Kierowniczka nic takiego nie postanowiła. Chciałam pomóc jak zwykle i wyszłam na debila
  12. No to to się bardzo cieszę. Ares wkońcu będzie szczesliwy i mam nadzieję że jego pani będzie odwiedzać ten wątek i czasem wklei zdiecie. Violad1 dlaczego napisałaś na forum że pani kierownik nic nie powiedziała takiego ze nie odda psa bez przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. Wyszło na to że sobie to wymyślam. Napierw piszecie ze pani kierownik tak powiedziała a pózniej że to nie prawda. A ja głupio tłumaczę się po co w ogóle wizyta , bo tak jak Ty i inni z forum uwazają ze to zbędne... Zamieszanie na całego, poszukiwania itp a i tak wyszło na Twoje. pies pojechał do domu bez sprawdzenia. Mam nadzieje że będzie mu tam dobrze i będzie w końcu szczęsliwy. Pozdrowienia i wielki szacunek dla Oli .
  13. Pysio a dlaczego Ty masz ten czerwony wykrzyknik przy swoich postach?
  14. to dlaczego wątek był zapuszczony?
  15. Staramy się wszyscy z każdych stron ogłaszać dziewczynki. Może w końcu domki się znajdą.........
  16. Witaj Fadunio. Nikt Cię dziś nie podniósł. Bidulko nasza:-(
  17. [quote name='IVV']link sie nie otwiera[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/194256-Sprawdzony-dom-dla-niewielkich-rozmiar%C3%B3w-psa-suni-do-lat-3[/url].
  18. Biedna sunia. Będziemy szukać domku, ale faktycznie lepiej napierw dt aby ninię podbudować. Zapisuję wątek
  19. A ja Lonię i Lenkę wstawiłam wczoraj na ten wątek [B][URL="http://www.dogomania.194256-Sprawdzony-dom-dla-niewielkich-rozmiar%C3%B3w-psa-suni-do-lat-3./page3"]Sprawdzony dom dla niewielkich rozmiarów psa/suni do lat 3.[/URL][/B] może troche wiek nie pasuje ale reszta tak:-)
  20. [quote name='Alexandra29']Własnie wymieniam się z koleżanką wiadomościami o LABKU biszkoptowym....... Mamy na razie słabe zdięcie , tylko w budzie.... Psiak jest w schronisku, nie daleko Warszawy. Nie mogę napisać dokładnie gdzie. Podam na Pm.. Labek ma ok 9 miesięcy, ale od 4 przebywa w schronisku. Jest strasznie wystraszony i boi się wszystkich. bardzo zależy nam na wyciągnięcie go z tamtąd bo zmarnuje się chłopak........... Jest młody więc jak znajdzie ludzi którzy dadzą mu dom i miłość to na pewno się otworzy. Więcej info na Pm..... Dodam że Labek jest ok 200 kilometrów od Legionowa. myślę że to nie jest aż tak daleko aby pojechać i zobaczyć pieska... Ale tak jak pisałam powyżej. Pies się boi, nie jest agresywny tylko wystraszony. Nie wychodzi z budy więc na 5 minutowej wizycie się nie skończy. On czeka na swoich[/QUOTE] Chciałam dodać że pies jest bardzo w typie rasy.
  21. [quote name='Franca81']Ha ha ha a nie mówiłam. :lol: Jeżeli chodzi o ta samą panią Lidkę, z którą ja rozmawiałam to też sympatyczna osoba. I jeżeli to ta sama to nie dam głowy ale może i na dogo jest. No ale teraz do sedna. Dostałam PW od Violad1. Jest chętna na zrobienie wizyty adopcyjnej. I ja jestem jak najbardziej na tak. Chociażby ze względu na znajomość Shar Pei (zwłaszcza jeżeli chodzi o opiekę nad sierścią i fałdami psa - bo domyślam się, że są pod względem fałdek dość problematycznymi psiakami) a także ze względu na bliskie zamieszkanie do ewentualnego domku. Dzięki temu w razie wszelkich problemów będzie na "miejscu". Tym bardziej, że przyszły domek będzie się kontaktował z kierowniczką a ona wszystko co najważniejsze to powie. A Violad1 można tylko nakreślić dokładnie co musi na wizycie powiedzieć i na co zwrócić uwagę w ewentualnym domku. (co własnie robię pisząc PW).[/QUOTE] Jestem za bo violad1 zna się na rasie, a to bardzo ważne! Shar-pei ogólnie odnoszą się z rezerwą do obcych. Nic nowego dla znających rasę. One są nie ufne! Więc tym nie ma co się martwić. Cieszę się że clamur zdecydowała się na wyjazd i poznanie się z chłopczykiem.
×
×
  • Create New...