Jump to content
Dogomania

fiorsteinbock

Members
  • Posts

    15513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiorsteinbock

  1. [B][FONT=Book Antiqua][SIZE=3][SIZE=4]Kajtuś odszedł 21 grudnia 2010. Tęsknota w końcu złamała psie serce. TM był jego jak się okazało wybawieniem. Wolał odejść niż żyć bez swojego domu :([/SIZE] Zacznę od pięknego tekst napisanego przez albiemu innemu staruszkowi z naszego schroniska. Nietoperek nie dożył adopcji, czy i Kajtek nie dożyje?[/SIZE][/FONT][/B][INDENT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Pamiętam niezwykle wyraźnie, że kiedy chodziłam w odwiedziny do mojej ciotki mijałam Dom Spokojnej Starości. Już jako dziecko intrygowała mnie postać starszej kobiety, która za zamkniętą bramą siedziała nieruchomo na walizce. [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Któregoś dnia wstąpiłam do miejsca zapomnienia. Podeszłam do kobiety, której widok wciąż pamiętam. Miała popielaty sweterek zapięty na wszystkie starannie przyszyte guziki. Siwe włosy które wraz ze swetrem zdawały się tworzyć jedną całość. Wstrzymywały je na wietrze bursztynowe spinki. Wyglądała zawsze tak samo. Jedynie zmieniało się jej widoku tło. Czasem były to soczyście zielone liście drzew. Cała paleta barw jesienią. Na zielonych obdartych ławeczkach skulone postaci starszych panów grających w szachy. Niektórzy samotni. Czasem odwróceni plecami do całego świata, który ich odrzucił. Wyglądali jak [/I][/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]powykręcane wiatrem czasu liście.[/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Czekała na swojego syna. Obiecał że przyjdzie po nią. Co wieczór, przez wiele miesięcy pielęgniarki odprowadzały ją do pokoju. Wypakowywała kilka swoich rzeczy i kładła się do snu. Wstawała najwcześniej ze wszystkich po to by jak zawsze spakować walizkę. [/I][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]… niech ukochany syn nie czeka kiedy ona będzie się pakować … Chciała zawsze być gotowa na jego przyjście. Obiecał …[/I][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Zimą całe życie tętniące dookoła Domu Spokojnej Starości zamierało. Widać było jedynie światła w pokojach. Po raz ostatni widziałam tą kobietę za zamkniętymi drzwiami balkonowymi. Jej obraz był zamazany. Jednak jej wiara do końca nie straciła ostrości wyrazu jej syna. Nigdy nie zapomniała troskliwego tonu słów – mamo przyjadę po Ciebie.[/I][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Jak myślicie? Kto był u niej pierwszy – jej syn? Czy może zimna Córa wybawienie?[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I][B]Samotność zawsze ma gorzki smak, jeśli tylko słodycz i serce włożyło się w lepsze życie najbliższych.[/B][/I][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Przypomniało mi się to przeżycie kiedy usłyszałam o psie, którego ukochany Pan po ponad 10 latach odwiózł do schroniska. Powiedział – nie możemy (nie chcemy?) się już nim zajmować, nie mamy czasu. [/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Siedzi więc staruszek na walizce, którą nosił za swoim Panem całe życie i nie ma zamiaru jej z miłości wypakować. Przecież Pańciu na pewno wróci...[/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Jego tłem jest ściana boksu i wycie od tygodnia. Jesteście w stanie uwierzyć, że pies tak wyje, że traci głos? [/I][/FONT][/SIZE] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pomimo, że nie potrafi zrozumieć co się stało, nie znajdzie nigdy powodu do tego, aby mieć do niej żal. Zawsze ucieszy się na jego widok ... [/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Tamta samotna kobieta nic nie mówiła. Poduszka na której opierała głowę, zamiast pierza miała wsyp z jej łez. Dzisiaj podejrzewam, nadal ktoś dba o to aby poducha była miękka w dzień dla odwiedzających. Niewygodna w nocy, kiedy tak samotnie.[/I][/SIZE][/FONT] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Stary pies tak jak ona nigdy wiary nie straci. Nawet gdy poranek nie otworzy już jego oczu, sercem kochać będzie nadal. [/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I][B]Psia miłość nie ma końca. Wierzę że ludzka też kiedyś taka będzie. Zanim przyjdzie kres życia, moment gdy już za późno na opamiętanie.[/B][/I][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][I]Odmieńmy los porzuconych, niechcianych i niepotrzebnych. Dotyczy ona całego świata wokoło nas. Nas samych zbyt często również[/I] ... [URL="http://img146.imageshack.us/i/dsc65750.jpg/"][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/8246/dsc65750.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img232.imageshack.us/i/dsc6574u.jpg/"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4760/dsc6574u.jpg[/IMG][/URL] OGŁOSZENIA: [URL]http://allegro.pl/co-mam-napisac-abys-zajrzala-i1357607456.html[/URL] [/FONT][/SIZE] [/INDENT]
  2. Oby ktoś wypatrzyl i dal dom Malutkiej, trzymam kciuki. Paula, skopiuj linki z ogloszeniami i wklej do pierwszego postu - bedzie nam łatwiej robic kolejne i nie dublowac. Allegro odnawiam po 14 dniach, inne ogloszenia roznie - w zaleznosci od czasu :(
  3. Amor krazy w mojej glowie i jedyne co przychodzi mi na mysl to, że jego los jest podobny do losu zeszłorocznej swiatecznej choinki, wyrzuconej gdy stracila swoj urok i przestala cieszyc wlascicieli.
  4. Masz racje, Paula. Dla wielu pies/kot to rzecz, bez uczuc, bez rozumu i mozna wyrzucic jak zeszloroczna choinke!!!
  5. Zapisuje sie i zastanawiam jak moge pomoc. Cioteczki, wspomozcie swoja kreatywnoscia, moze zbierzemy na tymczas dozywotni?
  6. Trzymam kciuki za Rico! W naszym, dzierzoniowskim schronie sa 2 staruszki do zabrania na cito, jeden slepy wylowiony z rzeki, drugi po 10 latach oddany - po zawadza... Siedze bezradna, przegladam dogo i nie mam sily :(
  7. Allegro dla Hugo: [url]http://allegro.pl/zajrzyj-prosze-to-tylko-chwilka-i1356345498.html[/url]
  8. [quote name='giselle4']Dzisiaj jestem zmęczona 5 nowych psiakow w schronie ,wszystko ofiary Swietacznego sprzatnia...jestem pewna jeden nawet pieknie wykąpany w rzece....ale ten biedak przyjechał na wozeczku,dobry człowiek w szmatach zawinietego przytargał i jemu dziekuejmy za serce ,ze nie przeszedl obojetnie obok zamarzającego psa. Druga sprawa,pani dzisiaj z placzem przyleciala ze zgubił sie jej staruszek ze slepym oczkiem i miala farta wczoraj maz fiorsteinbock jego przywiozł wieczorem pod schon bo znalazł gdzies lezacego i czekajacego na smierc. W schronie doszedł do siebie , jak zobaczył pancie to ona ryczala on merdał ogonkiem...lubicie takie sytuacje ja bardzo[/QUOTE] Oto bohater naszej historii, na szczescie zakonczonej happy endem. [URL=http://img697.imageshack.us/i/slepaczek.jpg/][IMG]http://img697.imageshack.us/img697/8846/slepaczek.jpg[/IMG][/URL] Pani mówila, ze to piesek jej meza, ktory odszedl rok temu. Piesek mial wypadek i po nim nie widzi na jedno oczko, na drugie natomiast bardzo slabo. Plakala jak Krzysiek wiozl ich do domu, opowiadala, ze zostala sama z corka i maja tylko tego psiaka. Jest stary ale kochany. Nie nauczony na smyczy, wiec prawdopodobnie poszedl na amory. Mieszkaja [przy bardzo ruchliwej ulicy, mam nadzieje, ze juz nigdy sie nie zgubi bo kolejny raz moze nie doczekac pomocy. Pies blakal sie przy glownej krzyzowce Dzierzoniowa, kolo zajezdni autobusowej. Moj Krzysiek pytal portiera czy zna psiaka, moze to kogos od nich... Odpowiedz go powalila, pies sie blakal pare dni!!! Nikomu to nie przeszkadzalo, a ze pogoda sprzyja ;) to kto pomoze glupiemu zwierzeciu! Wracajac do jego wlascicielki. Kobita starsza na piechote chciala isc z nim z Azyla do Bielawy, gdzie mieszka. W sniegu po kostki, liczac w lini prostej to okolo... 10km!!! Uwierzycie! Ryczec mi sie chce jak o niej pomysle. Taki czlowiek. Ale, zebysmy nie popadly w stan zachwycenia. Kajtek. Stary i juz niepotrzebny. Tez z Bielawy, znam go z widzenia. Czesto mijalam jadac do pracy, kiedy siedzial sobie na chodniku albo spacerowal kolo domu. Poznalam go na zdjeciu. On juz nei jest potrzebny ludziom, jest stary, pewnie smierdzacy wiec "adios Przyjacielu". Teraz dzielisz dozywotnio schroniskowa cele: [URL=http://img232.imageshack.us/i/dsc6574u.jpg/][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4760/dsc6574u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img146.imageshack.us/i/dsc65750.jpg/][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/8246/dsc65750.jpg[/IMG][/URL] Moj entuzjazm i radosc zniknely w momencie kiedy poznalam Kajtka.
  9. Zimowe szalenstwo nasze pieknej Saszki jest mozliwe tylko dzieki Waszej dobroci i hojnosci. Nie zapominam rowniez o troskliwej opiece Kikou :) Pozdrawiamy obie dziewczyny :)
  10. [quote name='Mysza2']Ciekawe czy Lisio na śniegu lubi poszaleć. W starym miejscu nie miał okazji biegać jak był śnieg. Zajrzyjcie Lisiowe cioteczki na bazarek dla Puśki [/QUOTE] Ano nie mial okazji poznac snieznej zabawy. Czytam, ze u Kikou nadrabia i bardzo mnie to cieszy! Zawsze jak czytam o postepach Liska to zastanawiam sie co On czuje, ile jest w nim szczescia i radosci!!! jak bardzo mu sie poszczescilo dzieki Waszej pomocy. On dopiero dzis poznaje zycie!! Wplynely kolejne pieniazki na Liska, pierwszy post uaktualniony. Dziekuje serdecznie.
  11. U nas nadal zasypane. W dordze do pracy 3 razy sie zakopalam..tragedia, snieg jest mokry, sluzby drogowe spia a auta boksują...
  12. Zrobilam allegro na 14 dni: [URL]http://allegro.pl/prosimu-juz-tak-dlugo-adoptuj-ja-i1356342792.html[/URL] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9790537_szukamy_domu_dla_malenkiej_suni_pomoz.html[/url] [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=246779073&MessageId=MSG.VIEW_AD.EDIT_AD_SUCCESSFULMXAdIdMZ246779073MXGuidMZ12cbba1c-82b0-a20b-2710-06c2ffff5515[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/LEDA,55750[/url]
  13. Fibi a moze z tekstem z pierwszego postu - moim zdaniem fajny i nadaje sie do ogloszen. Zanim znajdziemy osobe piszaca ckliwe teksty mozna by juz malutka pooglaszac :) Paula a mozesz wiecej zdjec jej porobic?
  14. Zagladam do malutkiej. Jestem z doskoku na dogo, ale zawsze zagladam do psiakow Pauli.
  15. [quote name='giselle4']Ten psiak ponoc juz w domku tak słyszalam to sunia jakiegos okulicy ,,,,czy coc dzwoniło ale sie znalazła wiecej wie Edytka:)[/QUOTE] Nie Grazynko, doktorski pies to akita/samiec. Wiecie co po Bielawie biega bardzo duzo psow, boje sie, ze to sa juz bezdomniaki...Po smietnikach szukaja jedzenia, zjedza i uciekaja dalej. My wykladamy jedzenie dla kotów a teraz i dla tych psiakow. Starszne to jest :(
  16. Zunia, szczescia - bo kto jak nie Ty na nie zasluzylas! Poker, podziwiam wasza konsekwencje, jestescie wspaniali...
  17. Calkowity koszt wystawienia aukcji na 14dni wyniosl 20,60zl.
  18. Z ogloszen zadnych telefonow? nic? cisza :(
  19. A u mnei nei wyswietla dwoch zdjec Mai. Cos chyba serwer zewnetrzny zamulil :(
  20. Cholera, obcieli nam liczbe banerow w podpisie ale na reklame firmy wspolpracujacej miejsce na serwerze sie znalazlo!
  21. Wydaje sie, ze przeziebienie albo infekcja drog moczowych. Ale czym leczyc, nie mam pojecia :(
×
×
  • Create New...